NOWENNA ZA PRZYCZYNĄ SB. ANNY K. EMMERICK

PIERWSZY DZIEŃ NOWENNY

Anna Katarzyna Emmerick urodziła się w dniu 8 września 1774 roku we Flamschen koło Coesfeld (Műnster). Jeszcze w tym samym dniu została ochrzczona. Jej rodzice byli biednymi, prostymi wieśniakami, którzy ciężką pracą musieli zarabiać na utrzymanie rodziny. Pan Bóg obdarzył ich dziewięciorgiem dzieci. Mimo wielu niedostatków zawsze byli zadowoleni, w duchu wiary cierpliwie i z poddaniem się Woli Bożej znosili swój trudny los. Dzieciom swoim dali rzetelne, chrześcijańskie wychowanie. "Antrynka"- tak zwano Annę Katarzynę w westwalskiej mowie wzrastała pod ich opieką i już jako dziecko odznaczała się niezwykłą pobożnością. Do szkoły uczęszczała zaledwie cztery miesiące, jednak w sprawach religijnych była bardziej uświadomiona niż wiele innych dzieci.

Modlitwa

Wielki Boże, Ty kierujesz całym światem i losem każdego człowieka. Ty sprawiłeś, że Anna Katarzyna mimo, że urodziła się w biednej rodzinie, była zawsze zadowolona i szczęśliwa. Dałeś jej łaskę chrztu świętego, którą wiernie zachowała i z nią współdziałała. Dopomóż wszystkim ochrzczonym w Imię Jezusa Chrystusa do zachowania łaski Chrztu świętego i prowadzenia życia prawdziwie chrześcijańskiego. Przyprowadź ochrzczonych do jedności w jednym Świętym Katolickim Kościele. Obdarz wszystkich, którzy żyć muszą w trudnych warunkach, pokojem i zadowoleniem. Anno Katarzyno, wstaw się za mną, abym i ja także był zawsze zadowolony ze swego losu i na swoim miejscu wiernie wypełniał zadanie, jakie Bóg mi wyznaczy. Dopomóż mi swoim wstawiennictwem, bym nigdy nie utracił łaski chrztu świętego. Kiedy pojawią się wątpliwości i trudności, dopomóż, bym nie dał się im złamać i nie upadł na duchu. Dopomóż mi w moich licznych prośbach, szczególnie jednak w obecnej ... Anno Katarzyno, módl się za mną! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę dla zasług Twego Syna, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej, Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mojej prośby! Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

DRUGI DZIEŃ NOWENNY

Anna Katarzyna, będąc młodą dziewczyną, pracowała przez trzy lata w dużym gospodarstwie wiejskim jako służąca. Następnie uczyła się szycia i dla dalszego dokształcenia się przebywała przez trzy lata w Coesfeld. Później pracowała zarobkowo jako krawcowa w domu rodziców i w różnych innych domach. W ciągu pięciu lat zarobiła 7 - 8 sztuk płótna. Życie jej układało się pomyślnie; ręce miała zajęte pracą a sercem była przy Bogu. Wieczorami chętnie nawiedzała "Krzyż Święty" w Coesfeld i odprawiała wielką Drogę Krzyżową idąc przez pola i lasy. Już wtedy miała wielkie nabożeństwo do gorzkiej męki Jezusa. Naśladując Jezusa ćwiczyła się w umartwieniu ciała. Mocą i oparciem była dla niej niedzielna Komunia święta.

Modlitwa

Boże, Tyś w Swej dobroci niezawodnie prowadził i strzegł Annę Katarzynę w jej młodości. Ona znajdowała swą radość w modlitwie, w naśladowaniu Twego Syna i w zjednoczeniu z Nim. U Niego szukała siły i mocy, pracowała pilnie i stała się pożytecznym człowiekiem. Panie, błogosław naszej młodzieży! Nie dozwól, bym stoczyła się w niemoralność. Dopomóż jej wzrastać w dojrzałości moralnej na prawdziwych chrześcijan. Pobłogosław także jej nauczycielom i wychowawcom, był dobrze wykonywali swój trudny urząd. Anno Katarzyno, wstaw się za mną, bym i ja dobrze wykorzystywał i rozwijał swoje siły fizyczne i talenty duchowe, bym w moim zawodzie mógł dokonać wiele dobrego. Wstaw się za mną, bym również dokształcał się w sprawach wiary, przybliżył się do Jezusa i z Niego czerpał moc i siłę, jak ty to czyniłaś. W moich licznych potrzebach dopomóż mi, szczególnie jednak w obecnej ... Anno Katarzyno, módl się za mną! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę dla zasług Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mojej prośby! Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

TRZECI DZIEŃ NOWENNY

Już wcześnie obudziło się w Annie Katarzynie pragnienie życia klasztornego, chciała żyć całkowicie dla Boga. Rodzice byli przeciwni jej planom i starali się odwieść ją od tej myśli, ona jednak obstawała przy swoim zamierzeniu. Pilnie pracowała, aby zarobić na wiano klasztorne. Różne klasztory odmawiały jej jednak przyjęcia. Klaryski w Műnster byłyby skłonne ją przyjąć, gdyby nauczyła się gry na organach. Wtedy i tej sztuki próbowała się nauczyć. W tym celu przybyła do Coesfeld, do organisty Sontgena. Tam została służącą a zarazem aniołem dobroci i pokoju. Gdy zobaczyła biedę, jaka panowała w tym domu, ofiarowała swoją z tak wielkim trudem zapracowaną wyprawę klasztorną, aby dopomóc rodzinie. Tak więc pozostała zupełnie bez perspektywy na przyjęcie do klasztoru. Wtedy sam Bóg utorował Jej drogę: razem ze swoją przyjaciółką, Klarą Sontgen, mogła wstąpić do klasztoru auţustianek Aţnetenberg w Dulmen. Pośpieszyła tam z wielką radością.

Modlitwa

Boże, Tyś w sercu Twojej Służebnicy Anny Katarzyny wszczepił powołani‚ zakonne, a ona wytrwale dążyła do osiągnięcia tego celu. Tyś zaprowadził ją do klasztoru wbrew ludzkiemu przewidywaniu. Podziwiam Twoją mądrą Opatrzność i proszę pokornie, racz darować Twojemu Kościołowi także dzisiaj liczne powołania kapłańskie i zakonne! Daj powołanym przez Ciebie wierność i wytrwałość, by zawsze dążyli do tego celu i godnie przygotowali się do Twojej służby! Anno Katarzyno, wstaw się za mną, bym zawsze był wrażliwy na Boże wezwanie i zawsze dbał o to, by spełniać Wolę Bożą. - Pomóż mi swoim wstawiennictwem, abym wiernie dążył, do celu, dla którego Bóg mnie stworzył, aby żadne‚ błędne .światło mnie nie zwiodło, żadna przeszkoda mnie nie odstraszyła, abym nigdy nie ugiął się przed pozorną beznadziejnością. W moich licznych potrzebach dopomóż mi, szczególnie jednak w obecnej... Anno Katarzyno módl się za mną! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę dla zasług Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mojej prośby! Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

CZWARTY DZIEŃ NOWENNY

W dniu 13 września 1802 roku Anna Katarzyna przyjęła suknię zakonną, a w rok później tego samego dnia złożyła śluby zakonne. W klasztorze przebywała chętnie i nigdy nie była bardziej szczęśliwa jak właśnie w tych latach. Całym sercem oddała się Bogu. Z wielką gorliwością modliła się w chórzs z siostrami, godzinami klęczała przed Tabernakulum, często do późna w nocy. Wolno jej było często przyjmować Komunię św. Pracowała pilnie dla wspólnoty klasztornej, starając się pracą wyrównać to, czego brakowało jej do wymaganej wyprawy. Początkowo musiała wykonywać ciężką pracę w stajni. Później powierzono jej troskę o kościół i zakrystię. Tu wykazała niezwykłą dbałość o czystość Domu Bożego. Chętnie także świadczyła współsiostrom uczynki miłości. Jej gorliwość była jednak hamowana różnymi chorobami, które ją nawiedzały.

Modlitwa

Boże Dobry, Tyś użyczył Swojej Służebnicy Annie Katarzynie dziewięć szczęśliwych lat życia zakonnego. Ona poświęciła się Tobie sercem radosnym i mimo słabego stanu zdrowia starała się wykonywać prace, jakie jej powierzano. Proszę pokornie, błogosław naszym kapłanom, zakonnikom i zakonnicom! Daj im radość z daru powołania oraz gorliwość i wierność w Twojej służbie. Spraw, by stali się prawdziwymi świadkami Jezusa Chrystusa, Twego Syna. Pobłogosław zwłaszcza misjonarzy i spraw by ich starania stały się owocne d1a powiększania Twojego Królestwa. Anno Katarzyno, wstaw się za mną, bym i ja włączył się radośnie do pracy na chwałę Boga i Jego Królestwa, Kościoła Świętego. Dopomóż mi swoim wstawiennictwem, bym w obowiązkach mojego stanu widział Boże polecenie i wykonywał je chętnie d1a chwały Bożej. Dopomóż mi bym nie załamywał się także w chorobach i przeciwnościach. W moich licznych potrzebach dopomóż mi, szczególnie jednak w obecnej. Anno Katarzyno, módl się za mną! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę dla zasług Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mej prośby! Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

PIĄTY DZIEŃ NOWENNY

W trakcie sekularyzacji został skasowany także k1asztor Agnetenberg. W maju 1812 r. Anna Katarzyna musiała opuścić swój ukochany klasztor. Przybyła do niego uboga i uboga go opuściła. Ksiądz Lambert, kapłan - uchodźca z Francji, przyjął ją jako gospodynię. Znakomicie starała się o to małe gospodarstwo domowe. Nie trwało to jednak długo. Zachorowała i stawała się coraz słabsza. Po raz ostatni poszła do Kościoła w dniu Wszystkich Świętych w roku 1812. Od Bożego Narodzenia zachorowała na nogi, które od Zapustów 1813 roku zupełnie odmówiły jej posłuszeństwa. Odtąd przykuta była do łóżka i pozostawała w nim aż do śmierei. Dzięki jednak swym wizjom i stygmatom wzbudziła powszechne zainteresowanie. Dlatego przychodzili do niej chętnie nie tylko biedacy z miasta, ale także wysoko postawione i uczone osobistości. Najzacniejsi z niemieckich katolików znajdowali do niej drogą i wszyscy odchodzili wzmocnieni i pocieszeni.

Modlitwa

Boże, Ty prowadzisz swoje sługi często trudnymi drogami. Anna Katarzyna musiała znowu opuścić ciszę klasztorną i powrócić do świata. Doświadczyłeś ją licznymi chorobami, ale wybrałeś to, co małe i niepozorne, aby mądrych i wielkich pouczyć i pocieszyć. Uwielbiam Twoją Opatrzność i proszę pokornie, błogosław wszystkim chorym. Spraw, by cierpliwie znosili swoje cierpienia, a przez swoją ofiarność upraszali błogosławieństwo dla swojego otoczenia i Kościoła Świętego. Za przyczyną Anny Katarzyny pobłogosław także i mnie i daj mi siłę do pokornego poddania się zrządzeniom Twojej Opatrzności. Daj, bym cicho i skromnie wypełniał swoje obowiązki i nie dążył do zaszczytów i uznania u ludzi. Anno Katarzyno, uproś mi siłę, bym nie ugiął się przed żadnymi przeciwnościami. W moich licznych potrzebach dopomóż mi, szczególnie jednak w obecnej. .. Anno Katarzyno, módl się za mną! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę d1a zasług Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mojej prośby! Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

SZÓSTY DZIEŃ NOWENNY

Tym, co ludzi pociągało do Anny Katarzyny, było przecie wszystkim jej zjednoczenie z Bogiem. Ona żyła z Bogiem. Już jako dziecko i dziewczyna modliła się, a jeszcze więcej w klasztorze. Gdy wrócić musiała do świata, nadal zachowała tę gorliwość w modlitwie. Wiernie zachowywała godziny modlitw, jakie były w tym w klasztorze. Zresztą serce jej było stale przy Bogu. Rozważała Wielkość i Piękno Boga, Jego działanie w świecie, Jego Dobroć względem ludzi, Jego Miłosierdzie wobec grzeszników. Rozważała życie Jezusa, a szczególnie Jego gorzką Mękę. Z Bogiem rozmawiała jak dziecko ze swoim Ojcem. Bóg w modlitwie dawał jej odczuwać Swoją bliskość. Z ustnej modlitwy przechodziła w rozmyślanie, po którym często wpadała w ekstazę. Bóg pozwolił jej też w wielu wizjach oglądać rzeczy, które przed zwykłymi śmiertelnikami są zakryte. W ten niezwykły sposób pomagała ,więc ludzi budować, pouczać i pocieszać.

Modlitwa

Dobry Boże, który Służebnicy Swojej Annie Katarzynie użyczyłeś w modlitwie wiele łask, proszę Cię pokornie, zachowaj w Kościele Twoim ducha pobożności! Nie dozwól, by Słudzy Twoi dali się opanować nadmiernej zapobiegliwości w dążeniu do wpływów i posiadania dóbr! Za przyczyną, Sługi Twojej Anny Katarzyny naucz i mnie modlić się, dopomoż mi do dobrej i pobożnej modlitwy. Anno Katarzyno, wstaw się za mną, bym w troskach i trudach życia nie zginął, a raczej zawsze wzrok kierował ku Bogu i Jego chwały szukał. Uproś mi zaufanie do Bożej Opatrzności! Anno Katarzyno, pomóż mi w trudnościach, które chcą mnie Przygnębić;. W moich licznych potrzebach dopomóż mi, szczególnie jednak w obecnej, która nie tak bardzo leży na sercu ... Anno Katarzyno, módl się za mną! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę dla zasług Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mojej prośby! Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

SIÓDMY DZIEŃ NOWENNY

Anna Katarzyna już jako młoda dziewczyna, a jeszcze bardziej w czasie pobytu w klasztorze, ćwiczyła się w dobrowolnym umartwieniu. Ostatnie jedenaście lat swego życia była całkowicie przykuta do łóżka. Z cierpliwością znosiła cierpienia, jakie Bóg jej zsyłał. Nawet często "przyjmowała" choroby tych, którzy skarżyli się jej na swe boleści. Sił do tego dodawała jej głęboka cześć dla Męki Jezusa. Jako młoda dziewczyna odwiedzała często "Święty Krzyż" w Coesfeld i odprawiała dużą Drogę Krzyżową. Chciała cierpieć razem z Jezusem, więc Bóg nie tylko pozwolił jej oglądać w wizjach cierpienia Jezusa, lecz także współcierpieć we własnym ciele. Przeżywała więc najpierw na sobie ogromny ból cierniowej korony, potem bóle rąk, nóg i boku. Od lata 1812 na jej ciele pojawiły się. także zewnętrzne znamiona tych ran. Krwawi obficie. To wszystko chętnie znosiła jako pokutę za grzechy swoje i innych ludzi, za Kościół Święty, za nawrócenie grzeszników, za dusze czyścowe.

Modlitwa

Boże, składam Ci dzięki, że dałeś Słudze swej Annie Katarzynie takie męstwo cierpienia. Pokornie Cię proszę, pobłogosław wszystkich doświadczanych cierpieniem, daj im cierpliwość i wytrwanie oraz ufność w pomoc Twoją! Za wstawiennictwem Służebnicy Twojej Anny Katarzyny użycz także i mnie męstwa i siły do znoszenia cierpień! Anno Katarzyno, wstaw się za mną, bym wytrwał w doświadczeniach, jakie Bóg mi ześle! Bym krzyż, jaki Bóg mi ześle, dźwigał mężnie i wytrwale tak długo jak długo Bóg zechce. Anno Katarzyno, dopomóż mi w moich licznych potrzebach, szczególnie jednak w obecnej ... Anno Katarzyno, módl się za mną! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę dla zasług Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mojej prośby! Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

ÓSMY DZIEŃ NOWENNY

Anna Katarzyna miała wielką miłość bliźniego. Już jako dziecko była dobra dla wszystkich i chętnie dawała jałmużnę biednym. Jako młoda dziewczyna porozdawała swoje najlepsze suknie, swoją bieliznę tak, że sama odczuwała niedostatek. Oddała swoją, z wielkim trudem zdobytą wyprawę, aby ratować pewną rodzinę z nędzy. Przy tym zawsze myślała przede wszystkim o duszach tych ludzi i starała się doprowadzić ich do Boga. W klasztorze chętnie i z miłości świadczyła współsiostrom każdą usługę. Nawet na swoim łożu boleści sporządzała kaftaniki i czepeczki dziecięce i darowała je biednym dzieciom. Wszystkich, którzy ją odwiedzali, przyjmowała serdecznie i dla każdego miała słowo pociechy i zachęty. Modliła się także za ludzi, którzy powierzali jej swoje troski i często przez Boga bywała wysłuchana. Modliła się za potrzeby Kościoła Świętego, za naród i ojczyznę, o nawrócenie grzeszników i za dusze w czyśćcu cierpiące.

Modlitwa

Najłaskawszy Boże, dzięki Ci składam, że Sługę Twoją Annę Katarzynę obdarzyłeś tak wielką miłością bliźniego. Ona jest prawdziwym uczniem Twojego Syna. Proszę Cię pokornie, błogosław wszystkim, którzy są czynni w służbie miłości bliźniego, błogosław instytuty charytatywne, błogosław wszystkim potrzebującym i cierpiącym niedostatek. Za przyczyną Służebnicy Twojej Anny Katarzyny naucz i mnie prawdziwej miłości bliźniego! Daj mi oko spostrzegawcze, bym dojrzał potrzeby swego brata, daj mi serce współczujące, bym niezwłocznie pośpieszył mu z pomocą i daj sprawne ręce, bym przyniósł mu ulgę w pracy i cierpieniu. Anno Katarzyno, wyświadcz i mnie także twoją wielką miłość i dopomóż mi w moich licznych potrzebach, które mnie przygniatają, szczególnie jednak .. Wspominaj także na tych, którzy zwierzają mi się ze swoich cierpień. Anno Katarzyno, módl się za nami! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę dla zasług Syna Twojego, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mojej prośby. Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

DZIEWIĄTY DZIEŃ NOWENNY

Latem 18?3 roku Anna Katarzyna była bardzo cierpiąca i coraz słabsza. Aż do ostatniego jednak tchnienia zachowała swój pogodny sposób bycia. Był to wyraz największej cierpliwości i łagodności z doskonałym poddaniem się Bogu. Jej gasnące życie było teraz poświęcone jedynie rozmyślaniu i wewnętrznej modlitwie. Ostatnie dwa tygodnie prawie wcale nie mówiła, rozmawiała jedynie ze spowiednikiem. Sakrament Namaszczenia Chorych przyjęła świadomie, z pełną gotowością. Rano, w dniu swojej śmierci, raz jeszcze przyjęła Komunię św. ze zwykłym nabożeństwem. "Przyjdź, Panie Jezu" - było jej modlitwą. W dniu 9 lutego 1824 roku wieczorem, umarła cicho, polecając Bogu swoją czystą duszę. Na jej ciele lśniły białe blizny ran.

Modlitwa

Najdobrotliwszy Boże, dzięki Ci składam, że z taką troską prowadziłeś Służebnicę Twoją Annę Katarzynę aż do jej błogosławionej śmierci. Proszę pokornie, racz wszystkich ludzi tak samo prowadzić aż do ich szczęśliwego końca. Ulituj się nad grzesznikami, którzy idą błędnymi ścieżkami i zawróć ich na Twoją Drogę. Przyjmij łaskawie wszystkich, którzy dziś rozstają się z ziemskim życiem. Za wstawiennictwem Twojej Służebnicy Anny Katarzyny użycz i mnie łaski dobrej śmierci. Anno Katarzyno, wstaw się za mną, bym wiernie przeszedł moją drogę do końca, bym nigdy nie zbłądził i nie dał się ugiąć ani zniechęcić żadnymi przeciwnościami. Anno Katarzyno, dopomóż mi w mnich licznych potrzebach, a szczególnie w tej trudnej, która mnie dziś do ciebie przyprowadziła ... Anno Katarzyno, módl się za mną! Wszechmogący, Dobry Boże, wysłuchaj moją modlitwę dla zasług Syna Twojego, Jezusa Chrystusa. Wejrzyj łaskawie na wstawiennictwo Służebnicy Twojej Anny Katarzyny i wsław ją przez spełnienie mojej prośby. Twoja Święta Wola niech będzie uwielbiona!

Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu ...

PROŚBY

Ojcze Przedwieczny, przez pamięć na Służebnicę Twoją Annę Katarzynę Emmerick, prosimy Cię pokornie:
- Spraw, by jej pobożne życie stało się dla nas wzorem Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie!
- Aby przykład jej pokuty wzbudził w nas odrazę do grzechu Ciebie prosimy ...
- Abyśmy głęboko rozważali i czcili Twoje Dzieło Zbawienia Ciebie prosimy. .
- Abyśmy byli wiernymi członkami Kościoła Świętego i wspierali jego dążenia Ciebie prosimy. .
- Abyś zbłąkanych na prawdziwą drogę sprowadzić raczył Ciebie prosimy ...
- Abyś nad duszami czyśćcowymi zlitować się raczył Ciebie prosimy ...
- Abyś Annę Katarzynę jako naszą orędowniczkę, wysłuchać raczył Ciebie prosimy...

Ojcze Przedwieczny, prosimy Cię o to przez Jezusa Chrystusa, Syna Twego, Źródło i Pośrednika wszelkiej świętości. Amen.

MODLITWA O BEATYFIKACJĘ

Wszechmogący, Wieczny Boże, o to Ciebie pochodzi wszystko, co dobre i każdy doskonały dar. W głębokiej czci prosimy Cię pokornie, racz wsławić się w Twojej Służebnicy Annie Katarzynie, która przez c łe swoje życie ku Twej chwale i dla zbawienia swych bliźnich modliła się, pracowała i cierpiała. Zbawicielu Miłosierny, Ukrzyżowana Miłości! Pokornie Cię prosimy, wsław Twoją Służebnicę Annę Katarzynę, którą odznaczyłeś stygmatami Swych Ran. Duchu Święty, Boże, który raczyłeś przez świątobliwą Annę Katarzynę użyczyć ludziom wielu łask, spraw, niech i teraz będzie ona pomocą dla wszystkich, którzy w swych strapieniach z ufnością ją wzywają. Boże Święty, w Trójcy Jedyny, gorţco Cię prosimy, aby Anna Katarzyna została wyniesiona na ołtarze. Abyś Ty przez nią był wsławiony, a Twój Kościół wzbogacony w łaski i błogosławieństwo. Amen.

tłumaczył z j. niemieckiego A. K.

O łaskach otrzymanych za przyczyną Sługi Bożej, Anny Katarzyny Emmerick prosimy zawiadomić Zgromadzenie Sióstr Augustianek ul. Skałeczna 12 31-065 Kraków

MODLITWA DO SERCA PANA JEZUSA KONAJĄCEGO ZA KONAJĄCYCH

O Najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz, błagamy Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez Boleści Matki Twej Niepokalanej, obmyj we Krwi Swojej grzeszników całego świata, którzy teraz w konaniu zostają i dziś jeszcze umrzeć mają.
Serce Jezusa konającego - zlituj się nad konającymi
Serce Maryi pod krzyżem omdlewające - módl się za umierających.

OFIAROWANIE MSZY ŚWIĘTYCH

O Boże mój, ofiaruję Ci wszystkie Msze święte, które się dziś odprawiają na całym świecie, za grzeszników zostających w konaniu i dziś mających jeszeze umrzeć, Niech Krew Najdroższa Jezusa Odkupiciela wyjedna im miłosierdzie.

/Odpust cząstkowy za odmówienie pobożnym i skruszonym sercem/

KORONKA DO NAJŚWIĘTSZYCH RAN PANA JEZUSA

/Odmawia się na zwykłym różańcu, złożonym z pięciu dziesiątków/.

Można rozpocząć następującą modlitwą:
O Jezu, Boski Odkupicielu, bądź nam miłościw, nam i całemu światu. Amen.
Święty Boża, Święty mocny. Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. Amen.
Przepuść, zlituj się mój Jezu w otaczających niebezpieczeństwach, Krwią Twoją Najdroższą osłoń nas. Amen.
Ojcze przedwieczny, okaż nam miłosierdzie, przez Krew Jezusa Chrystusa, Syna Twego Jedynego błagamy Cię, okaż nam miłosierdzie. Amen. Amen. Amen.
/na dużych paciorkach/
Ojca Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa na uleczenie ran dusz naszych.
/na małych paciorkach:/
O mój Jezu przebaczenia i miłosierdzia przez zasługi Twoich Świętych Ran.
Na zakończenie koronki odmówić trzy razy:
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany, . . itd.