DROGA KRZYŻOWA: O DOSKONALENIE ODPOWIEDZIALNOŚCI

Panie Jezu, przychodzimy do Ciebie z prośbą o pomoc w doskonaleniu naszej chrześcijańskiej odpowiedzialności. Od niej zależy jutro nasze, Ojczyzny i Kościoła.

STACJA I
Piłat wydaje wyrok na Chrystusa

Ileż krzywdy, Panie, zostało ukrytych w jednym słowie Piłata. Jego decyzja obejmuje nie tylko Twoje losy, lecz rozlewa się na losy całej ludzkości; sięga nieba. Jak bardzo trzeba ważyć każde słowo, jak trzeba się liczyć z jego następstwami...
Panie słuchający wyroku śmierci - naucz nas odpowiedzialnego wypowiadania naszych słów. Spraw, by nasze słowa wypowiadane i pisane nigdy nie krzywdziły, ale zawsze ubogacały.

STACJA II
Pan Jezus przyjmuje krzyż

Panie Jezu, od dziecka spoczywały na Tobie pewne obowiązki, najpierw domowe, rodzinne, religijne, a później zawodowe, narodowe. Ostatni obowiązek, jaki otrzymałeś od Ojca, ma wymiary Krzyża. Trzeba wziąć odpowiedzialność za ten obowiązek. Od jego wykonania zależy tak wiele - zbawienie ludzkości.
Naucz nas, Panie, umiłowania naszych obowiązków, bo tylko wtedy potrafimy spełnić je w sposób odpowiedzialny.

STACJA III
Pan Jezus upada na ziemię

Panie Jezu, Twój ostatni obowiązek jest bardzo ciężki i upadasz na ziemię, ale Krzyża nie wypuszczasz z rąk. Powstajesz i ponownie belkę Krzyża umieszczasz na swoim ramieniu.
Bywają obowiązki ponad siły człowieka, obowiązki zawarte w powołaniu, małżeńskie, zawodowe, rodzinne. Człowiek może pod ich ciężarem runąć na ziemię, ale jeśli jest odpowiedzialny - powstanie i podejmie obowiązek na nowo.
Panie Jezu, naucz nas wierności naszym obowiązkom.

STACJA IV
Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Najsubtelniejsze struny na ziemi łączą ludzkie serca: połączenie dziecka z matką, dziecka z ojcem, rodzeństwa między sobą. Jeśli te struny napięte są wzajemną miłością, wystarczy jedno spojrzenie, by zadźwięczały szczęściem. Jeśli napięte są obojętnością, niechęcią, nienawiścią, nawet najmniejsze dotknięcie pamięci głęboko rani i bardzo boli.
Panie Jezu połączony wzajemną miłością ze swoją Matką - naucz nas odpowiedzialności za więzy rodzinne. Naucz łączyć serca wzajemną miłością.

STACJA V
Szymon z Cyreny pomaga Chrystusowi dźwigać krzyż

Tak często obok nas wędrują ludzie nadmiernie obciążeni obowiązkami i utrudzeni życiem. Tak łatwo ich minąć, nie dostrzegając ani człowieka, ani jego brzemienia.
Panie Jezu przyjmujący pomocną dłoń Szymona z Cyreny - naucz nas odpowiedzialności za każdego człowieka spotkanego w życiu. Naucz trudnej sztuki śpieszenia z pomocą tym, którzy pomocy potrzebują.

STACJA VI
Święta Weronika ociera twarz Chrystusowi

Panie, nasz Zbawicielu, ludzie uczynili wszystko, by zniekształcić Twoją twarz. W opinii publicznej chcieli Cię poniżyć, zbrudzić, zniekształcić. Uderzenia, plwociny, krwawy pot, zmęczenie, wyczerpanie. Weronika w duchu odpowiedzialnej miłości podeszła, by usunąć te objawy z Twej twarzy i zebrać je w swoją chustę.
Panie Jezu, naucz nas wielkiej odpowiedzialności za to, by twarz każdego człowieka, który jest w zasięgu naszej ręki, zawsze była piękna.

STACJA VII
Chrystus ponownie upada

Panie Jezu, najpiękniejszą, a zarazem najcięższą odpowiedzialnością na ziemi jest odpowiedzialność za zaufanie. To ona decyduje o wielkości człowieka. Uczyłeś nas tej odpowiedzialności za zaufanie, jakim obdarzył Cię Ojciec. On Ci zaufał, wiedząc, że trudne zadanie wykonasz do końca. Panie Jezu, trzeba powstać z tego upadku, bo Ojciec nie może być zawiedziony.
Naucz nas, Panie, odpowiedzialności za zaufanie, jakim darzy nas Twój Ojciec i za zaufanie, jakim darzą nas ludzie.

STACJA VIII
Chrystus pociesza płaczące niewiasty

Dostrzegłeś, Panie, łzy w oczach współczujących Ci kobiet. To wielka sztuka dostrzegać łzy w oczach i sercach ludzi żyjących obok nas, gdy jest ich tak wiele. Są serca, które mają rysy wyżłobione łzami cierpienia - to serca dzieci, matek, żon, podwładnych.
Panie Jezu, daj nam oczy serca zdolne dostrzegać łzy bólu i naucz nas brać za nie odpowiedzialność. Łzy to drogocenne perły ludzkiego serca.

STACJA IX
Pan Jezus upada po raz trzeci

Panie Jezu, znów upadłeś i leżysz na ziemi; trzeba jednak wstać. Popatrz na zegarek, tak niewiele czasu Ci już zostało, a masz tak wiele jeszcze do zrobienia. Od urodzenia w sposób doskonały wykorzystywałeś każdą sekundę i nie straciłeś ani jednej na szukanie własnej wygody, na puste gadanie, na czytanie tego, co niepotrzebne. Ty jeden na ziemi najdoskonalej znałeś wartość czasu.
Panie powstający z trzeciego upadku - naucz nas odpowiedzialności za każdą minutę naszego życia. Naucz tej wielkiej sztuki wykorzystywania czasu dla wieczności.

STACJA X
Pan Jezus odarty z szat

Brutalnie odsłonięto Twoją nagość, Panie, odarto Cię z tajemnicy. Takie działanie jest bardziej bolesne niż uderzenie, głębiej rani niż ostrze noża. Bywają zdrady tajemnicy drugiego człowieka przez nieostrożność. Jakże trudno je naprawić. Wyjawionej tajemnicy już nie można zamienić w tajemnicę. Ileż to ludzi przecięło w ten sposób więzy przyjaźni. Nie potrafią tego skleić nawet łzy.
Odarty z szat, Panie, naucz nas pełnej odpowiedzialności za tajemnicę drugiego człowieka.

STACJA XI
Pan Jezus przybity do krzyża

Tak łatwo wbić gwóźdź w rękę drugiego człowieka, tak łatwo go zranić. Gwóźdź można szybko wyciągnąć z ręki, równie szybko można powiedzieć słowo „przepraszam", ale rany goją się długo, czasem całymi latami.
Panie Jezu przybity do krzyża - naucz nas odpowiedzialności za cierpienie zadane drugiemu człowiekowi. Spraw, byśmy umieli je zadawać jedynie wtedy, gdy jest nieodzownie potrzebne dla jego dobra.

STACJA XII
Pan Jezus umiera

Wykonało się. Panie Jezu, długie lata Twojego życia dobiegają końca. Z wysokości krzyża spoglądasz na całość dzieła dokonanego na ziemi i wiesz, że jest wykonane dobrze. Wykonałeś wolę Ojca w stu procentach.
Ukrzyżowany Panie - naucz nas odpowiedzialności za wypełnienie woli Ojca, godzina po godzinie, byśmy i my mogli powiedzieć, na minutę przed naszą śmiercią, Wykonało się.

STACJA XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża i złożony w ręce Matki

Samotnych jest wielu. Jedni nie spotkali przyjacielskich serc, inni je utracili przez odejście, zdradę lub śmierć tego, kogo kochali. Spotkanie z człowiekiem samotnym wymaga wielkiej mądrości. Trzeba umieć mu pomóc, on sam musi otworzyć swoje serce na przyjęcie innych.
Matkę bolejącą po stracie Syna otacza wieniec kochających serc. Ona nigdy nie była sama, zawsze umiała kochać i uczyła tej sztuki innych.
Maryjo, Matko cierpiąca, naucz nas brania odpowiedzialności za ludzi chorych na samotność. Spraw, byśmy umieli im pomóc.

STACJA XIV
Pan Jezus złożony do grobu

Grób Twój, Panie, jest kresem doczesnej pielgrzymki, a równocześnie początkiem nowego zmartwychwstałego życia. My, Twoi uczniowie, mamy świadczyć o tym nowym życiu. To jest nasze podstawowe zadanie. Mamy świadczyć o Zmartwychwstaniu naszym słowem, postawą, czynem.
Panie Jezu, naucz nas odpowiedzialności za świadectwo wiary w Twoje Zmartwychwstanie.