DROGA KRZYŻOWA: O WRAŻLIWE SUMIENIE

Przybyłeś na ziemię, Panie, by leczyć nasze chore sumienia. O wielkości człowieka decyduje dojrzałość jego sumienia.
Pragniemy dziś przejść z Tobą ostatni odcinek Twej ziemskiej drogi i prosić Cię, Panie, o łaski potrzebne do leczenia i doskonalenia sumienia.

STACJA I
Pan Jezus na śmierć skazany

Piłat wiedział, że jesteś niewinny i że jego wyrok jest niesprawiedliwy, ale działał pod presją tłumu, wbrew własnemu sumieniu. Niszczył w ten sposób wrażliwość na dobro, prawdę, sprawiedliwość.
Każdy czyn sprzeczny z nakazem sumienia powoduje jego deformację. To tak, jakby człowiek wbrew rozsądkowi dźwigał ciężar ponad swoje siły uszkadzając kręgosłup. Po takim czynie zostaje się kaleką na całe życie.
Panie słuchający niesprawiedliwego wyroku - zachowaj nas od czynów i decyzji sprzecznych z naszym sumieniem, ponieważ nie chcemy być duchowymi kalekami.

STACJA II
Pan Jezus przyjmuje krzyż

Panie, zdecydowanie wyciągasz ręce po drzewo krzyża. Twoje sumienie zawsze z idealną pewnością wiedziało, co i jak należy czynić. Wiedziało to zarówno wtedy, gdy kręciłeś bicz na przekupniów w świątyni, gdy zamieniałeś wodę w dobre wino, jak i wtedy, gdy wyciągałeś ręce po drzewo krzyża.
Sumienie to umiejętność precyzyjnego rozpoznawania i dokładnego wykonywania woli Boga. Ten kto pełni wolę Ojca, tak jak Ty pełniłeś, zyskuje pewność sumienia i zawsze działa z żelazną konsekwencją.
Udziel nam, Panie, łaski, byśmy wciąż doskonalili pewność naszego sumienia, byśmy nigdy nie działali z sumieniem niepewnym.

STACJA III
Pan Jezus upada pod ciężarem krzyża

Ciężar krzyża okazał się ponad Twoje siły, Panie.
Przy stacji Twego upadku wspominamy ludzi o sumieniu skrupulatnym. Dla nich wszystko jest ponad siły. Oni nie umieją oceniać swoich czynów, myśli, decyzji, poruszeń ciała według obiektywnej normy. Wszędzie, jak przez powiększające szkła, widzą grzech. Jaszczurka wydaje się im krokodylem, a zając - lampartem. Jakże ciężkie jest życie ludzi z sumieniem skrupulatnym.
Panie Jezu, daj im mądrych przewodników i udziel łaski bezwzględnego posłuszeństwa; bez niego nigdy nie powstaną spod ciężaru niepokoju sumienia skrupulatnego.

STACJA IV
Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Panie, Twoje sumienie było Boskie, było sumieniem Syna Bożego. Sumienie Twojej Matki nie było tak mocno zjednoczonie z Bogiem, jak Twoje. A jednak Ona - jako jedyna z ludzi - osiągnęła najwyższy stopień doskonałości sumienia. Najpiękniejsze sumienie na ziemi, to sumienie Twojej Matki. Najpiękniejsze, bo wypełnione najdoskonalszą miłością. Ona od początku kochała Boga i ludzi miłością nieodwołalną.
Przez Jej ręce, Panie, zanosimy do Ciebie prośbę o ratowanie sumień wszystkich kobiet i matek. Niech odnajdą one w miłości moc potrzebną do objawienia światu piękna życia zgodnego z dobrze ustawionym sumieniem. Niech przekażą ten skarb swoim dzieciom. Jest to największy skarb, jaki matka może zostawić swemu dziecku.
O prawość sumień polskich kobiet - prosimy Cię, Panie.

STACJA V
Szymon z Cyreny pomaga Chrystusowi dźwigać krzyż

Jest sumienie przeduczynkowe, uczynkowe i pouczynkowe. Szymon, dopiero w czasie dźwigania krzyża, zrozumiał, że uczynił dobrze. Po Twoim Zmartwychwstaniu dostrzegł, iż był to najlepszy czyn, jakiego w życiu dokonał.
Panie Jezu, prosimy Cię, by nasze sumienie pouczynkowe zawsze nagradzało nas pokojem i dumą z podjętych decyzji. Nie zawsze mamy ochotę, podobnie jak Szymon, podejmować dobro trudne. Tymczasem nagroda za nie, w formie wewnętrznego szczęścia, jest najwyższą nagrodą, jaką można otrzymać na ziemi.
Spraw, Panie, byśmy zawsze czynili dobro, którego Ty od nas oczekujesz.

STACJA VI
Święta Weronika ociera twarz Chrystusowi

Święta Weronika objawia nam mechanizm dobrze działającego sumienia przeduczynkowego. Ona posłuchała tego sumienia i dlatego pośpieszyła Ci z pomocą. Musiała być kobietą bardzo wrażliwą na czynienie dobra, skoro błyskawicznie podjęła tę decyzję. Miała zaledwie kilkanaście sekund czasu, kiedy mijałeś ją na ulicy. Zobaczyła Twoje oblicze i natychmiast jej ręce znalazły chustę, by przywrócić Twej twarzy blask.
Panie Jezu nagradzający Weronikę - naucz nas doskonalenia sumienia, by mogło wykorzystać wszystkie okazje czynienia dobra.
Za wszystkich ludzi wrażliwych na dobro - dziękujemy Ci, Panie.

STACJA VII
Pan Jezus upada po raz drugi

Panie powstający z drugiego upadku, prosimy Cię o wsparcie ludzi, którzy nigdy nie wiedzą co czynić, którzy nie umieją podejmować decyzji, ludzi o sumieniu wątpliwym. Często, gdy muszą działać, są wewnętrznie rozdarci i nie wiedzą, czy to ich działanie jest dobre, czy złe. Życie dla nich staje się koszmarnie ciężkie.
Sumienie wątpliwe, to wielka słabość człowieka. Jest ono jak drzewo, któremu brak głębokich korzeni i ciągle zagrożone jest wyrwaniem; jest jak dom bez solidnego fundamentu wciąż zagrożony zburzeniem.
Wybaw, Panie, ludzi z wątpliwego sumienia i zamień je na sumienie pewne.

STACJA VIII
Pan Jezus pociesza płaczące kobiety

Sumienie błędne z powodu niewiedzy uważa za dobro to, co dobrem nie jest i za złe to, co złem nie jest. Kobiety płakały nad losem Twoim, Panie, a nie płakały nad sobą i losem swoich synów. Niejedna miała syna w Twoim wieku i kto wie, czy któryś z nich nie przyczynił się do zamordowania Ciebie. Musiałeś to dostrzec, skoro skierowałeś upomnienie: Nie płaczcie nade Mną, ale nad sobą i synami waszymi.
Sumienie błędne prostuje się przez poznanie prawdy i jej umiłowanie. Jego złe czyny zmywa się łzami żalu: Płaczcie nad sobą i synami waszymi.
Panie, nie dozwól, abyśmy dobro nazywali złem, a zło dobrem. Naucz nas, w imię prawdy, kształtować nasze sumienie, a jego błędy naprawiać wynagrodzeniem, łzami żalu.

STACJA IX
Pan Jezus upada po raz trzeci

Przy trzecim upadku Twoim, Panie, naszą modlitwą obejmujemy wszystkich ludzi tkwiących w nałogach.
Nałóg to białaczka sumienia. Ono wie, że czyni źle, ale nie jest w stanie temu się przeciwstawić. Jest śmiertelnie osłabione. Ratunek jest jeden - trzeba dokonać transfuzji krwi. Trzeba, by nałogowiec został podłączony do Twego serca, Panie! Dopiero Twoja życiodajna, zbawcza Krew jest w stanie usunąć jego słabość. Sumienie karmione Twoją mocą znów zacznie kształtować czyny, myśli i postawę człowieka.
Panie Jezu, prosimy o transfuzję Twojej zbawczej Krwi w serca naszych braci pogrążonych w nałogach, chorych na białaczkę sumienia.

STACJA X
Pan Jezus odarty z szat

Ludzie o sumieniu szerokim widzą tylko wielkie zło, małego nie dostrzegają i lekceważą wszelkie jego niewielkie formy. Panie Jezu, ci, którzy zerwali z Ciebie szaty, nie dostrzegali zła ukrytego w brutalności i zlekceważeniu wstydu.
Ludzie o szerokim sumieniu są jak zepsuty destylator, który nie tylko nie oczyszcza wody, ale ją jeszcze brudzi. Poprzez ich serca najszybciej rozlewa się po świecie zło.
Udziel nam, Panie, łaski doskonalenia wrażliwości naszego sumienia, byśmy umieli dostrzegać zło, gdy zbliża się jak ryczący lew i gdy pojawia się jako niedostrzegalny, ale śmiercionośny wirus.

STACJA XI
Pan Jezus przybity do krzyża

Pogańskie ręce przybijają Cię, Panie, do krzyża, a usta pobożnych faryzeuszy szydzą z Ciebie. Chcą, byś zstąpił z krzyża, a wtedy uwierzą Ci. Oni dobrze wiedzą, że dokonują zbrodni, ale wmawiają w siebie i w innych, że to, co czynią, jest dobre, jest pożyteczne, jest konieczne ze względu na dobro narodu.
Ludzie o faryzejskim sumieniu uważają, że cel uświęca środki, że można posłużyć się złem w zdobywaniu wielkich wartości, że można kłamać, obmawiać, oczerniać, że można kraść, można krzywdzić, można zabijać, można zniszczyć drugiego człowieka, o ile to tylko służy jakimś „wzniosłym" celom.
Broń nas, Panie, od ludzi o faryzejskim sumieniu, zwłaszcza gdy chodzą w powłóczystych szatach i powołują się na Ewangelię.

STACJA XII
Pan Jezus umiera na krzyżu

Nawrócony łotr. Uratowało go sumienie. W ostatnim momencie ocenił całość swego życia i wyciągnął do Ciebie, Panie, swoją przybitą rękę prosząc o łaskę zbawienia. Jego towarzysz też miał sumienie, ale ono przez czynienie zła zostało już tak zniszczone, że w tym ostatnim momencie nie tylko nie szukał ocalenia, lecz przyłączył się do tych, którzy z Ciebie, Panie, kpili, obciążając swoje sumienie nowymi grzechami.
Panie Jezu, pomnij na ludzi o złych czynach, którzy zbliżają się do śmierci. Niech oni wsparci Twoją łaską idą śladami nawróconego łotra. Udziel im łaski wrażliwego sumienia.
O wrażliwość sumienia dla ludzi przebywających w zakładach karnych - prosimy Cię, Panie.

STACJA XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża

Odważne sumienie Nikodema i Józefa z Arymatei. Nie udało się im ocalić Twego doczesnego życia, troszczą się więc o Twoje ciało i urządzają Ci pogrzeb. Jeszcze nie wiedzą, że w ręku Opatrzności są przeznaczeni na dawanie świadectwa o Twoim Zmartwychwstaniu. Nadawali się na świadków, bo mieli odważne i prawe sumienia.
Sumienie wierne Bogu wie, że takie wartości, jak: prawda, sprawiedliwość, dobroć, miłość, nawet jeśli zostaną na ziemi zamordowane i przywalone ciężkim kamieniem - zmartwychwstają. Sumienie wierne Bogu jest jak ziarno, w którym ukryta jest moc chwalebnego zmartwychwstania.
Udziel nam, Panie, odwagi w konsekwentnym kroczeniu drogą wierności sumienia, nawet jeśli ta droga wiedzie przez nasz grób.

STACJA XIV
Pan Jezus złożony do grobu

Pieczętują Twój grób, Panie, stawiają przy nim straże. Oto ludzie, których sumienie zatwardziało w złem. Nie dość, że dokonali zbrodni, że faryzejsko wytłumaczyli, iż dokonali „sprawiedliwego" czynu, to jeszcze chcą opieczętować swoje dzieło. Nie docierały do nich żadne argumenty. Powiedziałeś im tak jasno: Gdybym wam nie mówił, nie mielibyście grzechu. Teraz grzech wasz trwa.
Panie Jezu złożony do grobu - zachowaj nas od strasznej choroby zatwardziałości sumienia. Udziel nam łaski przyznania się do grzechu i wzięcia za grzech pełnej odpowiedzialności przed Tobą, przed ludźmi, przed sobą. Niech nikt z nas nie pieczętuje swoich grzechów.
O łaskę nawrócenia dla wszystkich grzeszników - prosimy Cię, Panie.

ZAKOŃCZENIE

Dziękujemy Ci, Panie, za sumienie, za każde jego wezwanie do dobrego czynu i każdą przestrogę przed czynem złym. Dziękujemy Ci, Panie, za wyrzuty sumienia, które mówiły nam o potrzebie wynagrodzenia za popełnione grzechy. Dziękujemy za pokój sumienia, który był nagrodą za wierność Tobie i sobie. Dziękujemy Ci za Twój trud naprawy naszego sumienia i za ukazanie, wśród otaczających Cię ludzi na ewangelicznej drodze, wszystkich form zniszczonego i zniekształconego sumienia.
Przyjmij nasze postanowienie, że najbliższe dni będą dla nas czasem szczególnej troski o wrażliwość naszego sumienia i sumień naszych bliskich.