DROGA KRZYŻOWA: OJCZE NASZ

Twoje życie, Panie Jezu, było modlitwą, a modlitwa - życiem. Uczyłeś nas tej pięknej sztuki miłości, która polega na zamianie życia w modlitwę i modlitwy w życie w oparciu o słowa Ojcze nasz.
Oto stoimy na Krzyżowej Drodze i pragniemy razem z Tobą odmówić Ojcze nasz. Prosimy Cię, Panie, o łaskę modlitwy.

STACJA I
Chrystus na śmierć skazany

Ojcze, święć się Imię Twoje.
Święć się w tej rozmowie z Piłatem, która dotyczyła prawdy. Świętość to wierność Prawdzie. Dziś ludzie chętnie utożsamiają dobroć ze świętością. Ale zło potrafi wykorzystać dobro do swoich celów, dobro może być przynętą. Dobro cesarstwa i dobro narodu decyduje o tym, że Piłat Ciebie, Panie, skaże na śmierć. Zło nie potrafi wykorzystać dla swoich celów prawdy. Świętość to wierność prawdzie.
Naucz nas, Panie Jezu, otaczać chwałą Imię Twojego Ojca w naszych rozmowach z przyjaciółmi i wrogami. Spraw, niech każde nasze słowo dźwięczy umiłowaniem prawdy. Niech w ten sposób wielbi Imię naszego Ojca.

STACJA II
Pan Jezus przyjmuje krzyż na swoje ramiona

Ojcze, święć się Imię Twoje.
Św. Jan napisał: Nie miłujcie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą. Słowo wierne prawdzie wielbi Imię Ojca. Czyn wierny prawdzie wielbi Imię Ojca. Nasze uwielbienie Imienia Ojca to dobrowolne podjęcie zadań, jakie nam wyznaczył, to często zgoda na krzyż. Twoja wielkość, Panie, jako kochającego Syna, objawi się przy tej stacji, gdy dobrowolnie wyciągniesz rękę po krzyż. Tak wielbisz Imię Ojca.
Naucz nas, Panie, wielbić Imię Twojego Ojca naszymi czynami.

STACJA III
Pan Jezus upada pod krzyżem

Ojcze, przyjdź królestwo Twoje.
Słowa te, Panie, trzeba powtórzyć leżąc pod ciężką belką krzyża. Widzisz, Panie, jak trudna jest droga do królestwa Twojego i naszego Ojca. Pamiętasz jak szybko przebyłeś tę drogę z Domu Ojca do nas? Ale droga powrotna z ziemi do królestwa Twego Ojca jest bardzo trudna. Oto leżysz na ziemi przygnieciony ciężarem krzyża. To etap na drodze do Domu Ojca.
Panie, dziękujemy Ci za nadzieję ukrytą w prawdzie o czekającym nas królestwie Twojego Ojca. Kiedy nam będzie bardzo ciężko, chcemy pamiętać, że jesteśmy w drodze do królestwa naszego Ojca.

STACJA IV
Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Ojcze, przyjdź królestwo Twoje.
Panie, w zasięgu Twojego wzroku stoi Matka, obok Niej św. Jan. Ty, Panie, masz tylko cztery godziny drogi do Domu Ojca, do królestwa wiecznej szczęśliwości. Oni mają przed sobą jeszcze długą drogę. Jan zostanie na ziemi blisko sześćdziesiąt pięć lat. Udało Ci się przekonać niektórych ludzi, by wyruszyli Twoimi śladami do Domu Ojca. Spojrzałeś z radością na swoją Matkę, a Ona na Ciebie. Tylko Wy rozumieliście, że otwierasz drogę do Domu Ojca. Matka pójdzie za Tobą, a za Wami wędrują już miliony.
Dziękujemy Ci, Panie, za to, że należymy do grona wybranych. Dziękujemy za to, że zostaliśmy przekonani, że warto żyć na tej ziemi, ponieważ to życie jest drogą wiodącą do królestwa Twojego Ojca.

STACJA V
Szymon z Cyreny pomaga Chrystusowi dźwigać krzyż

Ojcze, bądź wola Twoja.
Rozpoznać wolę Ojca, tak jak to Ty, Panie, uczyniłeś, to trudna sztuka. Ta wola objawia się często przez ludzi, którzy woli Ojca nie pełnią. Szymona przymusili. On wypełnił wolę Ojca, ale ta wola została mu objawiona nie przez anioła z nieba, ale przez żołnierzy, którzy wiedli Ciebie na stracenie.
Naucz nas, Panie, rozpoznawać wolę Ojca niezależnie od sytuacji, w jakiej jest nam ona przekazywana i niezależnie od tego, kto przekazuje. Spraw, byśmy nigdy nie czekali na anioła z nieba, który nam wskaże, co mamy czynić. Spraw, byśmy w swoim sumieniu bezbłędnie umieli rozpoznać, co jest wolą Twojego Ojca.

STACJA VI
Święta Weronika ociera twarz Chrystusowi

Ojcze, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi.
Św. Weronika nie tylko poznała wolę Ojca, ale doskonale ją wykonała. Nic nie mogło jej przeszkodzić w wykonaniu woli Ojca: ani Twoja zniszczona twarz, ani strach, ani wzgląd na opinię ludzką. Spotykacie się w pełnieniu woli Ojca. Jakież to jest piękne i ubogacające.
Panie, daj nam zrozumieć, że ile razy pełnimy wolę drugiego człowieka lub swoją, tyle razy poniżamy siebie i drugich. Ile zaś razy pełnimy wolę Boga, tyle razy ubogacamy siebie i drugich.

STACJA VII
Pan Jezus upada po raz drugi

Ojcze, chleba naszego daj nam dzisiaj.
Tak bardzo byłby potrzebny ktoś, kto podałby Ci, Panie, kubek wody. Jesteś głodny, jesteś krańcowo wyczerpany, leżysz na ziemi. Serce Twoje bije w rytm słów: „Ojcze, chleba naszego daj nam dzisiaj". „Synu, dziś nie dostaniesz chleba. Dostali go ci, którzy Cię biją, mordują. Ty dziś zostaniesz bez chleba i bez wody. Oni muszę mieć siłę, Tobie siły są już niepotrzebne. Synu, jeszcze tylko czterysta metrów, a później z ostatnią kroplą krwi wypłynie z Ciebie wszelka siła. Tak trzeba, Synu. Musimy przekonać wszystkich, że nawet bez chleba, bez wody, w głodzie i pragnieniu można dochować wierności prawdziwej miłości. Tak trzeba, Synu. Dziś już chleba nie dostaniesz".
Panie, naucz nas bardziej cenić pełnienie woli Ojca niż swoje doczesne życie.

STACJA VIII
Chrystus pociesza płaczące matki

Ojcze, chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.
Panie, sam głodny i spragniony, z popękanymi wargami, podajesz chleb duchowy ludziom głodnym większych wartości. Słowo Boga jest słowem, które daje życie. Na początku publicznej działalności powiedziałeś: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych. Od wieków przy tej stacji karmisz swym chlebem grzeszników. Wlewasz w ich serca nadzieję na nawrócenie, umacniasz rodziców, przypominasz, że mogą karmić ducha swoich dzieci.
Panie, prosimy o chleb dla ciała i jeszcze głośniej prosimy o chleb dla naszego ducha.

STACJA IX
Pan Jezus upada po raz trzeci

Ojcze, odpuść nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
Wszystkie nasze grzechy Ojciec złożył na Ciebie, Panie, i dlatego jest Ci tak ciężko. Dziękujemy Ci, nasz Zbawicielu. Powołując się na Ciebie, możemy spokojnie podejść do naszego Ojca z prośbą, by darował nam nasze winy. Dziękujemy Ci za to, że zapłaciłeś swoją świętą Krwią wszystkie nasze długi.
Razem z Tobą zwracamy się do Twojego i naszego Ojca: Ojcze, odpuść nam nasze winy.

STACJA X
Pan Jezus z szat odarty

Ojcze, odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
Panie, Ty wiesz jak trudno przebaczyć tym, którzy nas skrzywdzili, zniesławili, zranili. Dlatego na Golgocie, wobec oprawców, tak głośno wypowiadasz słowa: Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą co czynią.
Panie, my często jesteśmy świadomi, że ludzie, którzy nas krzywdzą, dobrze wiedzą, co czynią. Im też musimy przebaczyć. Za nich też musimy umieć się modlić, by Ojciec zamienił ich pełne wrogości serca i wypełnił je prawdziwą miłością.
Ojcze, odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy wszystkim tym, którzy nas skrzywdzili.

STACJA XI
Pan Jezus przybity do krzyża

Ojcze, nie wódź nas na pokuszenie.
Nie wystawiaj nas na pokusę, nie prowadź w doświadczenie. Ileż doświadczeń, Panie, musiałeś przeżyć na ziemi.
Uczestniczyłeś we wszystkich bolesnych doświadczeniach swojej Matki, ojca - Józefa, a potem w tylu doświadczeniach, jakie spotkały Cię w misyjnej pracy. To wszystko było jeszcze mało. Teraz Ojciec postanowił zesłać na Ciebie o wiele cięższe doświadczenie. Do Twoich świętych rąk wbijają gwoździe. Twoje święte nogi przybijają do krzyża. Zacznie się Twoja potwornie bolesna agonia.
W Getsemani prosiłeś Ojca, aby Cię nie wystawiał na to doświadczenie, ale Ojciec wie, że trzeba, byś przez nie przeszedł. Postanowiliście w ten sposób objawić światu jak bardzo nas kochacie. Postanowiłeś objawić nam, że w doświadczeniu poznaje się wielkie wartości zgromadzone w ludzkim sercu.
Panie, prosimy Twojego Ojca, tak jak Ty prosiłeś w Ogrojcu, aby nas nie wiódł na pokuszenie, nie wystawiał na doświadczenie, oddalił kielich. A jeżeli doświadczenie przyjdzie, udzielił nam mocy, abyśmy umieli je przyjąć. Spraw, byśmy pamiętali, że Ojciec nie doświadcza ponad siły, a jeśli nasze siły są za słabe - umacnia nas swoją łaską.

STACJA XII
Pan Jezus umiera na krzyżu

Ojcze, nie wystawiaj nas na pokusę.
Ostatnie pokusy atakują Cię, Panie, na krzyżu. Słyszysz jak Twoi przeciwnicy wołają: Zejdź z krzyża, a uwierzymy Ci. Pokusa sukcesu. Nie wolno jej ulec, a wszystko przemawia za tym, że warto. Tak niewygodnie na krzyżu, ręce i nogi tak strasznie bolą. Serce się męczy w każdej sekundzie. Pokusa mówi: „Zejdź, zejdź, a uwierzymy Ci". Pokusa mówi: „Ta śmierć nie ma sensu. Kto uwierzy w króla, który umiera na krzyżu? Uczyń jeszcze jeden cud, zejdź z krzyża". Ojcze, nie wódź nas na pokuszenie.
I druga pokusa strasznej samotności. Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Widzisz, Panie, zostałeś sam między niebem i ziemią. Ojciec jest, ale Ojciec milczy.
Ojcze, nie wystawiaj nas na doświadczenie. A jeśli wystawiasz, udziel siły, byśmy je wygrali.

STACJA XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża

Ojcze, zbaw nas od złego. Z potwornego cierpienia wybawiła Cię śmierć. Oddałeś swoje ciało w ręce księcia tego świata. Twego ducha zły nie dosięgnie. Bijąc ciało, niszcząc je cierpieniem, sądził, że złamie Twego ducha. Ale to mu się nie udało. Panie, swego ducha w idealnym stanie oddałeś w ręce Ojca. Zło zniszczyło Twoje ciało, ale nie tknęło ducha.
Panie, z nami jest znacznie gorzej. Zło często bierze w swoje posiadanie nie tylko nasze ciała, ale ducha. Niszczy o wiele częściej ducha aniżeli ciało. Z jego rąk może nas wybawić wyłącznie Twoja łaska. Dlatego wołamy: Ojcze, zbaw nas od złego! Zbaw nas, naszych bliskich, nasz naród, świat! Ojcze, zbaw nas od złego!

STACJA XIV
Pan Jezus złożony do grobu

Ojcze, zbaw nas od złego.
Tym prawdziwym złem dla nas jest śmierć ciała i śmierć ducha. Zmartwychwstanie będzie naszym wybawieniem. Dziękujemy Ci, Panie, za Twoje wejście do grobu. Odtąd nie musimy lękać się śmierci. Z grobu prowadzi otwarta droga do nieba.

Błagamy Ciebie, Zmartwychwstały Chryste, nasz Panie i Zbawicielu, abyś pomógł nam przejść przez życie tak, by zło nie zniszczyło naszego ducha, byśmy mogli uczestniczyć w Twoim chwalebnym Zmartwychwstaniu. Ojciec myśli o nas wszystkich i my również przy tej stacji pokornie błagamy Cię, Panie, aby za Twoim pośrednictwem nikt z naszych braci nie poszedł z grobu w stronę piekła. Przyłącz nas, Panie, do naszej modlitwy: Ojcze, zbaw nas od złego. Zbaw każdego człowieka od wiecznego potępienia.