O BEATYFIKACJĘ STEFANA KARDYNAŁA WYSZYŃSKIEGO PRYMASA TYSIĄCLECIA

Boże w Trójcy Świętej jedyny, Ty w swojej niewypowiedzianej dobroci powołujesz ciągle nowych apostołów, aby zbliżali światu Twoją Miłość. Bądź uwielbiony za to, że dałeś nam opatrznościowego Pasterza Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Boże, źródło wszelkiej świętości, spraw, prosimy Cię, aby Kościół zaliczył go do grona swoich świętych. Wejrzyj na jego heroiczną wiarę, całkowite oddanie się Tobie, na jego męstwo wobec przeciwności i prześladowań, które znosił dla Imienia Twego. Pomnij, jak bardzo umiłował Kościół Twojego Syna, jak wiernie kochał Ojczyznę i każdego człowieka, broniąc jego godności i praw, przebaczając wrogom, zło dobrem zwyciężając. Otocz chwałą wiernego Sługę Stefana Kardynała, który wszystko postawił na Maryję i jej zawierzył bez granic, u Niej szukając pomocy w obronie wiary Chrystusowej i wolności Narodu. Ojcze nieskończenie dobry, uczyń go orędownikiem naszych spraw przed Tobą. Amen. Pokornie Cię błagam, Boże, udziel mi za wstawiennictwem Stefana Kardynała Wyszyńskiego tej łaski, o którą Cię teraz szczególnie proszę...

O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DO NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

Zbawicielu mój! który raczyłeś drogie Swe ciało i drogą Krew Swoję zostawić nam w tym Najświętszym Sakramencie; czczę w nim Ciebie, Boga mojego, z najgłębszą miłością i pokorą; a jako jesteś źródłem wszelkiego błogosławieństwa, błagam litości Twej, wielki Boże! pobłogosław mnie i tym wszystkim, za których Ci modlitwy moje śmiem ofiarować. Uwolnij serca nasze od wszystkich grzechów, oczyść je i poświęć Swą Boską łaską. Błogosław nam, jakoś błogosławił uczniom Swym wstępując do Nieba, iżbyśmy Ducha Twego pełni, i Nim na zawsze rządząc, mogli dostąpić błogosławieństwa, które gotujesz w Królestwie wiecznem dla wybranych Twoich. Amen.

O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO W PRACY

Boże, Stwórco wszechrzeczy, który ciągle dokonujesz dzieł godnych podziwu oświeć nasze umysły, abyśmy Cię coraz pełniej poznawali i wytrwale współpracowali w szerzeniu prawdy i pokoju. Pokornie błogosławimy Ciebie, Panie, Boże wszechmogący. Ty oświecasz i zachęcasz ludzi, aby w przedziwny sposób za pomocą zdjęć i filmu utrwalali na ziemi Twoje dzieła. Boże, wejrzyj łaskawie na wszystkich, którzy będą się posługiwali urządzeniami audiowizualnymi. Niech przekazują prawdę, podtrzymują miłość, bronią sprawiedliwości i szerzą radość. Niechaj wśród wszystkich ludzi budują i umacniają pokój, przyniesiony nam z nieba przez Chrystusa, Pana naszego, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

O CZYSTOŚĆ DUSZY I CIAŁA

O Panie, Boże Wszechmogący, któryś duszę moję stworzył na obraz i podobieństwo Twoje, nie dozwól, Ojcze miłosierdzia, iżbym ją grzechami poniżała i kalała. Zagroziłeś potępieniem każdemu, coby Twój Kościół miał znieważać: wiem, Panie, iż ciało moje stało się kościołem Twoim, w którym Duch Święty przez Boską Swą łaskę zamieszkał, i który Syn Boży telekrotnie w Przenajświętszej Komunii uświęcał: nie dozwól, błagam Cię, Królu Nieba i ziemi, aby ten Kościół Twój miał być znieważony i obrzydzony; zrządź miłościwie, iżbym duszę i ciało moje uchowała w miłej Tobie czystości. Znam, Boże mój, że ku temu potrzebuję osobliwej Twej łaski; uciekam się przeto z pokorną modlitwą do miłosierdzia Twojego, o Panie, iżbym w Tobie ufność położywszy i pomocą Twoją utwierdzona, potrafiła zwyciężyć pokusy piekła i ciała za przykładem Jezusa Chrystusa i tylu świętych sług Twoich, których tąż cnotą czystości przyozdobić raczyłeś, i teraz przyozdabiasz i błogosławisz. Spraw, o Boże najmiłosierniejszy, abym przez pamięć na znikomości życia tego, przez pamięć na sąd Twój ostateczny i nieuchronny, przed którym mam stanąć, i przez zbawienną obawę obrażenia Ciebie, Ojca mojego najlepszego, złych wszelkich pobudek i przykładów unikała, przestróg i natchnień Anioła Stróża mego wiernie słuchała, a łaską Twoją obroniona i czysta w tem życiu dostąpiła łaski wiekuistej i chwały Twojej w niebie, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

O DOBRĄ ŚMIERĆ

Ukochany mój Panie, Jezu Chryste, wspomnij na ból i gorycz, którymi rozdarte, przestało bić Twe Serce na krzyżu. Spraw, niech w mojej ostatniej godzinie, w chwili, gdy moje serce zamilknie na zawsze, zachowam w duszy doskonałą miłość, prawdziwy żal, żywą wiarę i niezłomną nadzieję w Twoje miłosierdzie. Amen.

O DOBRY WYBÓR STANU

Boże mój, Ty, który jesteś Bogiem mądrości i rady, Ty, który czytasz w mym sercu szczerą wolę podobania się tylko Tobie, spraw, bym wybrał stan, zgodny z Twoim najświętszym pragnieniem, użycz mi łask potrzebnych przez przyczynę błogosławionej Dziewicy, Matki mojej, świętych moich patronów, a w szczególności świętego Józefa i św. Alojzego. Niechaj poznam, kiedy mam uczynić krok stanowczy i przyczynić się do Twej chwały i zasłużyć sobie na nagrodę niebieską, którą obiecałeś tym, co pełnić będą wolę Twoją świętą. Amen.

O Boże mój, Boże mądrości i rady, który widzisz, jak serdecznie i szczerze pragnę przypodobać się Tobie i obrać sobie stan zgodny z Twymi najświętszymi zamiarami, błagam Cię przez przyczynę N. P. Maryi, Matki mojej, moich świętych Patronów i opiekunów, w szczególności św. Józefa i św. Alojzego, wskaż nam stan, który mam sobie obrać, abym poznawszy go wstąpił do niego i w ten sposób mógł w nim Ciebie chwalić, pracować na swe zbawienie i wysłużyć sobie oną niebieską nagrodę, którą przyrzekłeś tym, co pełnią Twoją świętą wolę. Amen.

MŁODEGO CZŁOWIEKA#Panie Jezu, jestem młodym człowiekiem. Podoba mi się wygodne życie, lubię szczególnie to co jest dla mnie przyjemne. Jestem prawdziwym dzieckiem tego wieku. Ale dzisiaj wśród tłumu głosów słyszę też Twój głos: „Pójdź za mną". Czy chcesz w jednej chwili zmienić moje marzenia, przekształcić moje życie? Potrzebujesz mnie? Mojej siły młodego człowieka? Czego chcesz ode mnie? Dokąd mnie prowadzisz, Panie Jezu? Dodaj mi odwagi, żeby móc zostawić moje rzeczy, mój dom, moje marzenia. Daj mi siły pożegnać moich najbliższych... żeby móc szczęśliwie ofiarować moje życie i z Tobą zbawić świat. Wiem, że jestem słabym człowiekiem, ale chcę być z Tobą.

RODZICÓW, DLA DZIECI
Panie oświeć nasze dzieci, aby poznały drogę, którą dla nas wybrałeś, aby obdarzyli Cię chwałą i osiągnęli zbawienie. Oświeć także nas, ich rodziców, abyśmy byli dla nich przykładem i pomocą w rozpoznaniu i pełnej realizacji ich powołania. Amen.

O DOSKONAŁOŚĆ CHRZEŚCIJAŃSKĄ

O, odpuszczenie przewinień! Pozwól Twoim sługom, Panie, małym i wielkim, w czystości serca! Broń ich także przed wszelką chytrością diabła. Niech będą doskonali w chrześcijaństwie! Niech oczekują Ciebie wytrwale aż do ostatniego tchnienia życia. Niech przez arcykapłana dusz naszych, Jezusa Chrystusa, będzie chwała, cześć i moc na wieki wieków. Amen.

papirus z iv w. z modlitwą z ii albo iii w.

O MIŁOSIERDZIE BOŻE DLA ZGROMADZENIA MARIANÓW

Boże, Ty w swoim wielkim Miłosierdziu powołałeś przed trzema wiekami do istnienia Zgromadzenie Marianów za sprawą Twego Sługi Stanisława, rozprzestrzeniłeś je po Europie za sprawą Twego Sługi Kazimierza i odnowiłeś jego życie za sprawą Twego Sługi Jerzego. Prosimy Cię o Twoje Miłosierdzie nad tymi, którzy poświęcają się Tobie w tej wspólnocie. Abyśmy oddani na służbę Jezusowi i Jego Ciału, Kościołowi, zanieśli Dobrą Nowinę wszystkim ludziom, nawet tym odrzucającym wiarę, razem z poświęconymi Tobie ludźmi świeckimi, którzy przekazują Twoje Słowo. Twoje Miłosierdzie podtrzymywało nas w przeszłości i w Twoje miłościwe ramiona uciekamy się na nowo. Twoimi jesteśmy, Panie Jezu i Twoimi pragniemy pozostać. Niech nic nie powstanie pośród nas, jak tylko to co jest dane przez Ciebie, Ojcze razem z Jezusem i Duchem Świętym działającym pośród nas teraz i na wieki. Amen.

O MIŁOŚĆ

Rozpal, Panie, nasze serca, Duchem Twojej miłości, byśmy myśleli i działali zgodnie z Twoją wolą, i byśmy umieli kochać Ciebie w naszych braciach szczerze i z całego serca. Przez Chrystusa Pana naszego.

O NABYCIE CNÓT

O Boże wszechmogący i wszystkowiedzący, początku i końca nie mający, który cnoty dajesz, zachowujesz, i wynagradzasz, racz mnie utrwalić na niewzruszonej opoce wiary i ochronić niezwyciężoną nadziei tarczą, a także przyodziać w godowe miłości szaty. Zaszczep we mnie, Panie, cnoty, abym był oddany rzeczom niebieskim, przewidujący w rzeczach ziemskich, w obsługiwaniu własnega ciała nikomu uciążliwy. Daj mi, Panie, żarliwą skruchę, szczerą spowiedź, doskonałe zadośćuczynienie. Racz w życiu mym wewnętrznym uczynić ład należny, bym czynił, co czynić należy, i to, co mi będzie przyczyną zasługi, a bliźniemu zostanie przykładem. Pozwól, abym nigdy nie żądał rzeczy nierozumnych, ani się zniechęcał do tych, co są uciążliwe, a także bym nie pragnął niczego zaczynać nie w porę lub spraw rozpoczętych nie rzucał przed ich zakończeniem. Amen.

św. tomasz z akwinu

O NAWRÓCENIE GRZESZNIKÓW

Najlitościwsza Mario Panno, Ucieczko grzeszników, błagamy Cię przez litość Serca Twego, pełnego współczucia, i przez śmierć ukochanego Syna Twego Jezusa, uproś tę łaskę wszystkim grzesznikom, a zwłaszcza tym, którzy przez zgorszenia i błędne nauki są bliźnim pobudką do grzechu, aby się szczerze nawrócili do Boga. Amen. Słodkie Serce Marii, bądź moim ratunkiem.

O ODPOWIEDZIALNOŚĆ CZŁONKÓW KOŚCIOŁA

Panie, poprzez Chrzest i Bierzmowanie uczyniłeś mnie aktywnym i odpowiedzialnym członkiem wspólnoty chrześcijańskiej. Pomóż mi, proszę, działać zgodnie z nauką Chrystusa tak, by wiara była centrum mojego życia. Podtrzymuj mnie siłą Twojego Ducha, bym czuł pilną potrzebę współpracy przy poszerzaniu Twego Królestwa i czynnego uczestnictwa w życiu Kościoła.

O OPATRZNOŚĆ

Wszechmogący, dobry Boże, który ogarniasz nas okiem swojej Opatrzności. Zakryte są przed nami sprawy przyszłe. Wierzymy jednak, że nic nie może wydarzyć się w naszym życiu, czego nie dopuściłaby Twoja święta wola. Dlatego z pokorą stajemy przed Tobą, uwielbiamy dobroć Twoją dla nas i prosimy, abyśmy umieli przyjmować wyroki Opatrzności. Abyśmy bez zastrzeżeń poddawali się Twojej woli i nigdy nie przestawali ufać, że dajesz nam to, co dla nas dobre, że doświadczasz, aby bardziej ubogacić. Opatrzność Twoja nie myli się nigdy, dlatego z ufnością powierzamy się Tobie, wiedząc, że dobre prośby nasze o wiele hojniej wypełniasz, a zasługi, bardziej niż się spodziewamy, nagradzasz. Amen.

O OSIĄGNIĘCIE CHRZEŚCIJAŃSKIEJ DOSKONAŁOŚCI

Udziel mi o miłosierny Boże, tej łaski, abym gorąco pragnął, roztropnie poszukiwał i gruntownie poznał wszystko, co Tobie jest miłe, i spełniał to wszystko na cześć i chwałę Twego imienia. Uporządkuj i kieruj mym powołaniem i wszystkim tym, co chcesz, abym w mym powołaniu czynił; i spraw łaskawie, abym dokładnie poznał i wykonał sprawy, aby były ku zbawieniu mej duszy. Spraw, o Panie, Boże mój, abym się nie zachwiał w szczęściu ani w nieszczęściu, abym w szczęściu się nie wynosił, a w nieszczęściu nie zwątpił i nie upadł, aby mnie nic nie radowało oprócz tego, co mnie do Ciebie prowadzi, nic nie zasmucało tylko to, co mnie od Ciebie oddala! Abym się nie starał nikomu oprócz Tobie podobać i nie lękał nikomu nie podobać oprócz Tobie mój Panie. Nie daj, Boże mój, aby serce moje znalazło upadobanie w rzeczach doczesnych i znikomych! Spraw niech drogim mi będzie dla Ciebie wszystko to, co Twoje, niech nauczę się pogardzać sobą i tym, co moje, niech znajduję rozkosz i upodobanie jedynie w Tobie samym. Wszelka radość, która jest bez Ciebie, niech mi będzie obrzydła, a pragnienie moje niech pożąda rzeczy, które są tylko w Tobie. Niech mi miła będzie wszelka praca, którą spełniam dla Ciebie, a wstrętny wszelki spoczynek poza Tobą. Spraw, o Panie, abym wznosił me serce często do Ciebie, a po każdym upadku wracał do Ciebie ze skruchą i nowym postanowieniem poprawy. Użycz mi, o Panie mój i Boże, tej łaski, abym zawsze postępował przed Tobą, posłusznym był bez oporu, ubogim w duchu, czystym bez żadnej plamy, cierpliwym bez szemrania, pokornym bez udawania, wesołym bez swawoli, abym był smutnym bez trwożliwości, poważnym bez pychy i wynoszenia się, czynnym bez płochości, bojaźnią Bożą przenikniony, a daleki od rozaczy, prawdziwym bez fałszu żadnego. Spraw, abym spełniał dobra bez zarozumiałości, bliźniego upominał i pouczał bez wyniosłości, budował go słowem i przykładem bez obłudy. Daj mi, o najsłodszy Jezu, serce czuwające, które by nie dało się uwieść żadnymi myślami i ciekawymi badaniami od Ciebie odwrócić; daj mi serce szlachetne, nie dające się skłonić i przywiązać do rzeczy ziemskich; niepokonane, nie dające się żadnej przeciwności zwyciężyć. Serce wolne, nie dające się opanować żadnym pożądliwościom nieczystym i niegodziwym. Obdarz mnie, o dobry Boże, rozumem, który by Cię poznał, gorliwością, która by Cię szukała, mądrością, która by Cię znalazła, czynami i postępowaniem, które by się Tobie podobały, wytrwałością, która w Tobie pokłada nadzieję, ufnością i pewnością, która by mi pozwoliła Ciebie przy śmierci posiąść. Daj mi ducha pokuty, abym się połączył z Twymi cierpieniami, daj mi łaskę, abym za pomocą jej umiał tu na ziemi korzystać z Twych dobrodziejstw; obdarz mnie na koniec wieczną szczęśliwością, abym mógł używać Twych rozkoszy w niebieskiej Ojczyźnie. Amen.

św. tomasz z akwinu

O PODOBIEŃSTW DUSZY DO BOGA

O Panie! Twoje życie wszechmogące nie jest dla naszej zagłady, ale ku ożywieniu naszemu. Ty pozostajesz zawsze jeden i ten sam w sobie, ale potęga i siła, która ustawicznie z Ciebie wychodzi, wskutek zetknięcia udziela się nam i staje się naszą mocą i naszym dobrem... Boże żywy! Ty jesteś życiodajnym Bogiem! Panie! Ty jesteś źródłem, ośrodkiem, a zarazem siedzibą wszelkiego dobra. Uczyń mnie podobnym do Ciebie, o Boże mój, ponieważ, mimo przeszkód, które są we mnie, możesz mnie uczynić Tobie podobnym i takim przez Ciebie stać się mogę. Panie, pragnę Ciebie samego! Nie pragnę nic innego tylko Ciebie, o mój Boże, który i nam oddałeś się cały. Zstąp do mega serca osobiście i prawdziwie, a napełniając sobą wypełnij je zapałem. Ty sam tylko jesteś w stanie wypełnić duszę człowieka i obiecałeś to zrobić. Ty jesteś Płomieniem żywym, ustawicznie płonącym z miłości dla ludzi; wstąp we mnie i abym stał się Tobie podobnym, zapal mnie ogniem Twoim.

kard. newman

O POKONANIE SWYCH NAMIĘTNOŚCI

Święty Boże! Ojcze nieprzebranego miłosierdzia! któryś swą wszechmocnością na to mnie stworzyć raczył, abym Cię chwaliła, i Tobie jednemu służyła! ratuj mnie Panie, a wyzwól litościwie z ohydnej i zgubnej niewoli mych własnych żądz i namiętności. Dopomóż mi, o Boże mój! iżbym ich jarzmo, do piekła mnie tłoczące, mogła co najrychlej na sobie złamać. Wierzę, Panie! jak najmocniej, że to otrzymać mogę przez najświętsze zasługi Boskiego Zbawiciela, i zwycięzcy świata, przez godne przystępowanie do Najświętszego Sakramentu, przez modlitwę, pokutę i miłosierne uczynki. Ale nieprzyjaciel duszy kładzie sidła na drodze mojej, rozumem mnie ludzkim omamia, przykładami świata do grzechu ciągnie, a własna słabość i ułomność moja, ustawicznie wystawia mnie na upadek. Gniew mnie unosi, pycha mnie nadyma, pożądliwość mnie pokonywa, łakomstwo mnie miłością dóbr ziemskich zapala, lenistwo mnie od powinności odciąga, fałszywa mądrość błędami opasuje, własna miłość łudzi mnie i zaślepia, a próżność, nawet dobre uczynki, jakie za łaską Boską, wypełniam niekiedy, kazi i niweczy. W Tobie jednym, o Panie i Ojcze mój! pokładam nadzieję. Sama własną mocą nie zdołam poskromić w sobie i pokonać tych nieprzyjaciół; ale brzydzę się nimi dla miłości Twojej i bojaźni gniewu Twego, i pragnę najgoręcej uwolnić się od nich na zawsze. Przeto błagam Twojej pomocy i wsparcia: spraw Panie, iżbym jako wierna sługa Jezusa Chrystusa, mogła naśladowaniem świętych cnót Jego i zachowaniem wszystkich przykazań Kościoła, zwyciężać skutecznie złe swoje żądze, nigdy im się nie poddawać, i zasłużyć na nagrodę, którąś nam w Królestwie wiecznem przeznaczyć raczył, przez Syna Twojego Pana naszego. Amen.

O POKÓJ

Panie, Boże miłosierny, święty, potężny, Ty jesteś pokojem, jednością, czystością, dobrocią. Ty jesteś Ojcem i Panem tych, których myśli służą pokojowi. Udziel nam pokory, nadziei i silnej wiary. Spraw, abyśmy duchem miłości braterskiej przyozdobieni, obcowali z sobą w czystej miłości, która jest wypełnieniem wszystkich przykazań i tak stali się synami pokoju, godnymi błogosławieństwa, wypowiedzianego przez Twego Jednorodzonego Syna. Przez Niego, a zarazem z Nim i z Duchem Świętym boskim i łaskawym, niechaj Ci będzie chwała i moc. Amen.

św. cyryl jerozolimski

O POMNOŻENIE WIARY

Jezu Chryste, Boski dawco wiary. Dziękuję Ci za dar głębokiego przekonania o prawdach Twojej Boskiej nauki. Dzięki Twej łasce wiem, że tajemnice wiary są rękojmią niepojętej wielkości, mądrości Boga i Jego miłości do ludzi. Wiem i to, że w zmiennej doli i niedoli doczesnego życia są one nieomylną zapowiedzią wieczystej rzeczywistości, do której powołałeś każdego człowieka. Panie, wierzę, a mimo to przeżywam niepokoje, chociaż ich nie spostrzega nikt z mojego otoczenia. Niepokoi mnie najbardziej moja chwiejność na widok buntu i niewiary wielu chrześcijan. Niepokoją mnie nieuczciwi ludzie, których pewność siebie i głośna zdobywczość w złem usiłują przekreślić Twoje święte prawa. Odbierają mi odwagę niezrozumiałe wydarzenia, niezgodne - jak mi się zdaje - z Opatrznością Bożą. W chwilach takich rozterek wewnętrznych przyjdź mi z pomocą, dobry Pasterzu dusz. Wraz z apostołami wołam do Ciebie: Przymnóż mi wiary. Spraw w swej łaskawości, abym we wszystkich przejawach codziennego życia mógł dostrzec choćby małą cząstkę cichego działania Twojej tajemniczej ręki. O to Cię prosi z pokorą i wdzięcznością syn Twojej łaski. Amen.

O POMOC BOŻĄ

Wołam do Ciebie, Boże, o pomoc, bo wszystko należy do Ciebie. Twoja władza jest ponad wszelką władzą, urzędem i panowaniem, a Twoje imię jest wyżej ponad wszelkim imieniem. Zasiadasz na tronie ponad cherubinami. Wzywam Twojej pomocy przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i Twojego umiłowanego Syna.

papirus napisany ok. 300 r.

O POTRZEBNE DARY DLA NAS, PRZEŻYWAJĄCYCH REKOLEKCJE ORAZ DLA GŁOSZĄCYCH DOBRĄ NOWINĘ

Duchu Święty, Ty nam dajesz poznanie Jezusa. Przyjdź, ma pociecho, przyjdź ma radości, przyjdź pokoju, siło, światłości; przyjdź oświeć mnie, bym znalazł żródło orzeźwienia. Jedna kropelka od Ciebie wystarczy, by mi ukazać Jezusa takim, jaki jest. Jezus powiedział, że wyjdziesz naprzeciw niewidzącym, a jam z nich pierwszy. Nie proszę Cię o inną wiedzę i umiejętność, tylko o wiedzę, jak znaleźć Jezusa, o umiejętność zachowania Go. Źródło pokoju i światła, przyjdź oświeć mnie. Cierpię głód, przyjdź mnie nakarmić; jestem spargniony, napój mnie, jestem ślepy, oświeć mnie, jestem ubogi, przyjdź mnie wzbogacić. Maryjo Najczystsza Oblubienico Ducha Świętego, wyjednaj mi światło, abym poznawszy prawdę, i wiernie pełniąc wolę Bożą, mógł być zaliczony w poczet dzieci Bożych. Amen.

O POZNANIE DROGI ŻYCIA

Mój Jezu! Chcę zawsze podobać się Tobie i pozostać Ci wierną aż do śmierci. Proszę Cię, ześlij mi łaskę, abym poznała Twoje zamiary wobec mnie i dobrze odczytała moje powołanie życiowe. Jeśli chcesz - będę Ci służyła w rodzinie, jeżeli wezwiesz mnie, bym poszła za Tobą - chętnie to uczynię oddając się Tobie w życiu zakonnym. Udziel mi, Chryste, Swego światła, odwagi i męstwa, abym poznawszy Twoją wolę, wiernie ją wypełniała i nie rozminęła się nigdy z Tobą. Amen. Pomóż nam młodym w naszych trudnościach, a jeżeli powołujesz, któregoś z nas do Swej wyłącznej służby, niech od początku Twoja Miłość rozpali to powołanie i pozwoli mu wzrastać do końca. Amen.

O PRAWDZIWE SZCZĘŚCIE

W Tobie jednym, Boże najmiłosierniejszy! Jest moje szczęście; w Tobie jednym moje uspokojenie. Rozwiąż mnie, najsłodszy Jezu! z więzów świata, pełnego fałszu, zaślepienia i złości; serce moje napełnij bojaźnią Twą najświętszą, miłością je Twoją zapal, a doznam i posiądę szczęście prawdziwe. Dla czegóż tak późno przychodzę do Ciebie, Panie mój! czemuż Ci dotychczas tak niegodnie i nieczule służyłam. Ach pragnę od tej chwili nagrodzić przeszłe życie moje, pragnę Cię Boże miłosierny tyle uczcić i ukochać, ilem Cię obraziła i zasmuciła; abym w Tobie, przez zasługi najmilszego Syna Twego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, prawdziwej szczęśliwości dostąpiła, i nią się w Królestwie Twojem cieszyła na wieki. Amen.

O RADOŚĆ

Panie Boże, dajesz nam tyle łask i wskazujesz nam drogę wiodącą do szczęścia wiecznego. Tak wiele jest powodów do wdzięczności i radości. Daj nam Panie radość serca, aby więcej było uśmiechu niż smutku, więcej optymizmu w naszym życiu. Niech radość życia, bycia Twoim dzieckiem, przepełnia nasze serca i promieniuje w otoczeniu. Bo Ty jesteś naszym Ojcem, dobry Boże.

Przebacz mi, a Panie, ten gorzki smutek, w którym upodobałem sobie. Przebacz, że obmową krzywdzę innych, że wątpię w samego siebie. Przebacz tę twarz kamienną i zły śmiech, co wargi wykrzywia, niechęć do życia, przygnębienie, znużenie, przebacz mi. Rozpędzę ten opar ciężki wokół mnie, rozpędzę ten opar, który mi przesłonił Twoje zamiary. Rozprosz go Ty, Panie ! Niech Twe słońce zamieszka znowu w mojej duszy, niech Twa święta radość rozświetli me oblicze. Przebacz mi, Panie! Przebacz mi! Przebacz, że obmawiałem, wątpiłem, jęczałem, szlochałem, że nienawiścią ogromną odepchnąłem radość życia. Przebacz, że przyjąłem córę szatana, że miast ciebie, radości, nienawistny wybrałem smutek.

O SZACUNEK DLA PRACY

Panie, któryś pracę uczynił jedną z podstawowych potrzeb życia ludzkiego, warunkiem zdrowia, sposobnością służenia bliźniemu, źródłem środków utrzymania, drogą do rozwoju osobowości, kultury i postępu... racz sprawić, abyśmy nie zatracili poczucia jej dostojeństwa i nie wypaczali jeż celów. Naucz nas pracę i jej owoce szanować i kochać oraz miłością naszą do Ciebie i bliźnich uświęcać trud naszych rąk, rozumu, serca i woli. Niech w całym życiu naszym praca dla Ciebie i dla świata zajmie główne miejsce, i niech obok naszych modlitw stanie się równie pełnym wyrazem naszej miłości i naszego hołdu dla Ciebie. Amen.

O SZCZĘŚLIWĄ ŚMIERĆ

Panie mój i Zbawco, podtrzymaj mnie w owej godzinie mocnymi ramionami Twoich sakramentów i rzeźwym tchnieniem Twojej pociechy. niech zabrzmią nade mną słowa absolucji, niech namaści i naznaczy mnie święty olej, niech Ciało Twoje będzie moim pokarmem, Krew Twoja moim orzeźwieniem; i niechaj tchnie na mnie słodka Matka, Maryja, niech mój Anioł szepce mi słowa pokoju, a pełni chwały święci moi... niech uśmiechają się do mnie; abym wśród nich wszystkich i przez nich wszystkich otrzymał dar wytrwania i umarł tak, jak żyć pragnę, w Twojej wierze, w Twoim Kościele, w Twojej służbie i w Twojej miłości. Amen.

kard. john henry newman

Uniżona z głęboką pokorą przed Twoim najświętszym Majestatem, o Boże! śmiem błagać ojcowskiéj Twéj dobroci o ostatnią, a największą w tém życiu łaskę: o łaskę szczęśliwéj śmierci! Spraw, Panie najmiłosierniejszy! iżbym to grzeszne życie ziemskie mogła przynajmniéj zakończyć przykładnie i świętobliwie, iżbym umierała w miłości i łasce Twojej! Przebacz mi o Boże mój! wszystko złe, jakiegom się dopuściła; a jeśli kiedy przez miłosierdzie Twe Boskie uczyniłam, lub jeszcze uczynię cokolwiek dobrego, błagam cię! miéj to za przyjemne sobie, a racz obrócić na zbawienie moje! Odpuść mi wszystkie grzechy, w które upadłam, a broń mię nadal od upadku; żałuję za wszystkie grzechy i brzydzę się nimi dla miłości Twojéj. Odpuść mi, jako ja sama winowajcom i nieprzyjaciołom moim odpuszczam. Wierzę, Boże mój! to wszystko, co Kościołowi Twemu objawiłeś. Pokładam niewzruszoną nadzieję w Tobie, i ubezpieczam się na twoich obietnicach i zasługach nieskończonych, Odkupicielu i Zbawicielu mój! który dla mnie śmierć krzyżową podjąłeś. Kocham Cię, Stwórco mój i Panie! ze wszystkich sił duszy mojej i serca mojego. Dziękuję Ci za wszystkie łaski nademną okazane: dziękuję Ci za to miłosierne natchnienie, jakiem mnie pobudzasz do proszenia Cię o śmierć dobrą i szczęśliwą. Ojcze przedwieczny, Królu Nieba i ziemi! bądź miłościw i zbaw mnie! w ręce Twoje polecam ducha mojego. O Jezu bądź mi Odkupicielem teraz i w godzinę śmierci mojej. Święta Maryo, Matko miłosierdzia! pokaż w ostatnią chwilę życia mego, że mię za córkę swoją uznajesz. Święty Józefie! który oddawałeś Niebu swą duszę w objęciach Jezusa i Maryi: wyjednaj dla mnie śmierć łaskawą! Aniele Boży stróżu, i ś. Patronko moja! pod których opiekę i czuwanie z rozporządzenia łaski odwiecznéj poruczoną jestem, nie opuszczajże mnie, módlcie się za mną przy skonaniu mojém; przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

O ŚWIATŁO DUCHA ŚW.

Duchu Święty, Boże, który światłem z nieba ubogacasz jednostki i narody, prowadząc pokolenia wszystkich wieków do wspólnoty we wierze, racząc napełnić ich umysły łaską i ożywić serca ogniem miłości, aby wszyscy umocnieni darami nadprzyrodzonymi służyli Ci ochotnie i doszli do pełnej jedności z Tobą. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

O ŚWIATŁO PRAWDY

Boże mój, wyznaję, że Ty możesz rozświetlić moją ciemność. Wyznaję, że tylko Ty to możesz. Pragnę, aby ciemność moja została rozświetlona. Nie wiem, czy to uczynisz, ale że możesz tak uczynić i że ja tego pragnę, to już dostateczne są racje, abym prosił o to, o co mi przynajmniej prosić nie zabroniłeś. Przyrzekam, że dzięki łasce Twojej, o którą proszę, przyjmę wszystko, o czym będę pewny, że jest prawdą, jeśli kiedykolwiek dojdę do pewności. I z pomocą Twej łaski będę się wystrzegał wszelkiego oszukiwania samego siebie, które mogłoby mi podsunąć to, czego pragnie natura, zamiast tego, czemu przyświadcza rozum.

kard. john henry newman

O ŚWIĘTOŚĆ

Jezu, Chryste, który przyrzekłeś uroczyście, że o cokolwiek prosić będziemy w imię Twoje, dasz nam, spełnij moje pragnienie najgorętsze, abym został świętym. Wiem, że na próżno żyje ten, kto nie usiłuje zostać prawdziwie świętym, bo na to przecież zostaliśmy stworzeni. Wiem, że przez świętość spełniamy wszelaki obowiązek swój, w niej znajdujemy niezmącony pokój i prawdziwe szczęście

O ULEGŁE Z RĄK BOGA PRZYJMOWANIE DOBREGO I ZŁEGO

Ty, Boże! rozmaicie, a często bardzo nierównie rozdzielasz tu, na ziemi dary Twoje. Jednemu dajesz bogactwo, drugiego pozostawiasz w ubóstwie; temu udzielasz stałego zdrowia, a tego trzymasz w ciągłej chorobie, jednemu pozwalasz pędzić tu życie w nieprzerwanym pokoju, na łonie dostatku, wygód i szczęścia, drugiego rozmaitemi nieszczęściami nawiedzasz. Lecz ośmieląż się ci, którzy tak mało odebrali z Twej ręki ojcowskiej, którym w pewnym względzie usuwasz swych darów, ośmieląż się, mówię, i odważą wchodzić z Tobą, o Boże! w rozprawę? - Nie jesteś Ty Panem, a my sługami Twoimi? Ach, nie o Panie! ja się nie posunę do tej zuchwałości! ja przyjmę od ciebie, co się Tobie podoba, w najmocniejszem przekonaniu, że tylko ta cząstka Twych darów jest dla mnie zbawienną, której mi udzielasz. Ty najlepiej wiesz, o Boże! co komu pożyteczne, wiele, lub mało, szczęście lub nieszczęście. Przetoć Cię błagam o łaskę uległości, o łaskę stosowania się do Twoich rozporządzeń, bo w gruncie serca mojego pragnę przestać na tem, co udzielasz, i tych darów Twoich, czy one będą szczupłe, czy obfite, chcę użyć stosownie do Twych świętych zamiarów, i tylko na to je obracać, coby do uwielbienia Twego Imienia dążyło. - Tem pragnieniem serce moje przejęte, jak sam znasz najlepiej; lecz czemże są chęci i życzenia nasze, jeżeli ich łaską Swoją nie wzmocnisz? dla tego Cię o Boże! o nią w najgłębszem proszę upokorzeniu. Wesprzyj mnie także, o Panie! utwierdź w dobrem, abym przez własną winę nie ściągała na siebie nieszczęścia lub cierpień, abym przez marnotrawstwo lub próżnowanie nie upadła w ubóstwo, przez zbytek lub rozpusty nie ściągnęła na siebie choroby, słowem, przez jakikolwiek grzech nie zanurzała się w nędzy; bo jakiejże pociechy mogłażbym wtedy doznać, gdyby mi samo sumienie wyrzucało, żem jest sprawczynią mego nieszczęścia? - Gdy zaś to przyjdzie od Ciebie, Boże! wtedy potrafię być spokojną, bo wiem, że Ty wszystko obracasz na dobro tym, którzy Cię miłują; że Ty mądrze i dobrotliwie wszystkiem rozporządzasz, i każdemu tego udzielasz, co mu pożyteczne i zbawienne. O utwierdźże mnie, o Boże! i wzmocnij w tem przekonaniu i postanowieniu udziel mi ducha uległości, abym całując Twoję rękę, chłoszczącą mię nawet, mogła w świętobliwości przepędzić życie, i cieszyć się z Tobą w niebie na wieki. Amen.

O UMOCNIENIE NADZIEI

Boże mój, Syn Twój stał się człowiekiem, naszym bratem, i nauczył nas nazywać Cię ojcem. Całym swoim życiem pokazał nam, co znaczy zdać się zupełnie na Ciebie, zaufać Ci aż do śmierci. Boże mój, pragnę mieć nadzieję w Nim, a przez Niego w Tobie. Niech mocna wiara w Twoje obietnice stanie się źródłem siły w moim życiu i niech broni mnie przed zniechęceniem. Spraw, bym pracował ze spokojną pewnością, że każdy dobry czyn ma swój sens. Umacniaj moją nadzieję, by stała się światłem, które przeprowadzi mnie przez próg śmierci do Ciebie, Ojcze nasz. Amen.

O UPROSZENIE ŁASKI DO CIERPLIWEGO ZNOSZENIA PRZYKROŚCI ŻYCIA

Boże mój, jedyna ucieczko moja, jedyna pociecho w dolegliwościach, uciskach i nędzach naszych! błagam Cię pokornie, utrzymuj mnie na drodze dobrej, przemożną pomocą Twej łaski swiętej, bo upadam od słabości i ułomności mojej. Znam to Panie, iż lepiej mi jest cierpieć na ziemi, niżeli obfitować w jej rozkosze; iż cierpieniem, gdybym je znosić umiała, mogłabym odpłacić grzechy moje, i zasłużyć na Niebo, stając się podobnym Zbawicielowi świata, którego całe najświętsze życie było pokutą i boleścią. Znam, iż przez niecierpliwość i nieuległość pomnażam jeszcze około siebie cierpienia, i wszystek owoc ich dobrowolnie utracam i niszczę; boć przecie, jeśli mnie o Boże! wesprzeć i umocnić nie raczysz, żadna dolegliwość i gorycz życia, któremi mnie nawiedzasz nie obróci mi się na zbawienie, gdy onych znosić nie umiem, dla niedostatku cierpliwości i poddania się woli Twojej. Upraszam Cię, Panie! o tę cnotę pobożnej cierpliwości; błagam o nią Twego miłosierdzia! Umacniaj mnie o Boże! nieustanną pamięcią nagrody wiekuistej, jaką mi gotujesz po przykładnem zniesieniu chwilowych cierpień! Nakłoń mnie, wszechmocny Boże! do naśladowania tylu Świętych Twoich, którzy w prześladowaniu, w ubóstwie, największych boleściach, przez miłość ku Tobie, wiernie dochowali chrześcijańskiej cierpliwości. Przy tem co oni ponieśli, czemże są cierpienia i przykrości moje! Więc jako byłeś dla nich pomocą, Chryste Jezu! racz być i dla mnie niegodnej grzesznicy: gdyż pragnę cierpieć, pragnę dla miłości Twojej, pragnę tego z uległością, o ile można, podobną Twojej. Tobie się poruczam i oddaje, Boże mój! dla Ciebie chcę wszystko bez szemrania znosić i wytrzymać, iżbym się Tobie! Ojcu mojemu, mogła podobać, który z Synem i Duchem Św. królujesz, i wszystkim Twym wiernym wieczną zapłatę gotujesz. Amen.

O UPROSZENIE SOBIE U BOGA CIERPLIWOŚCI I RZETELNOŚCI W PRZESTAWANIU Z ZŁYMI LUDŹMI

Z najmędrszych i sprawiedliwych przyczyn pozwalasz Panie na tym świecie, dobrym i złym ludziom, żyć z sobą pospołu, a nawet w Twoim Kościele mięsza się kąkol z pszenicą. Nauczże mnie, o Boże! mądrości i roztropności w przestawaniu z złymi ludźmi. Ustrzeż moje serce, aby mnie nie zepsuły ich mowy i przykład, i utrzymuj mnie zawsze w sprawiedliwości, w Twojej bojaźni i miłości. Ty każdego człowieka, o Panie! zobowiązałeś do cnoty, dałeś mu rozum, i wolną wolę, użyczasz mu nauki i łaski do ćwiczenia się w cnocie; a choć są ludzie, którzy dobrowolnie nadużywają rozum, i wolnej woli, gardzą Twoją religiją ś. i łaską, niechże to mnie, o Boże! nie gorszy i nie obłąka. Ty zostawiłeś człowiekowi jego wolną wolę, i często dopuszczasz złe z niedocieczonych przyczyn; może chcesz, aby przez dobrych naprawili się źli; może przez złych chcesz doświadczyć dobrych; może jeszcze w czasie przywiedziesz złych do uznania, a wtedy gorliwszymi będą czcicielami religii i cnoty, niż teraz są jej nieprzyjaciółmi; słowem, może dla tego, abyśmy widzieli że we wszystkiem masz najlepsze i najświętsze zamiary, cokolwiek dopuszczasz. Przetoć nikogo potępiać nie będę, choć źle czyni; tylko ubolewać i litować się, że nie uznaje nieszczęścia które sobie gotuje; nie będę nim gardziła, ani się nad niego wynosiła, lecz w upokorzeniu błagać Cię będę, Panie! zachowaj mnie od grzechu i występku, nie usuwaj mi Twej łaski. Gdy zaś będzie w mojej mocy poprawić błądzącego, czy to przestrogą, czy upomnieniem, czy prośbą lub przełożeniem, chętnie chcę to czynić, co tylko zdołam, abym Ci go, Panie! pozyskała; gdzie zaś uważać będę, że tego nie zdołam, wtedy wszelkiego przestawania ze złymi unikać będę, abym i ja nie zachwiała się w dobrem, i nie zeszła z drogi cnoty. Troskliwie więc chcę unikać przestawania z nimi. - Gdybym przecież przypadkiem lub z obowiązku musiała się kiedy w ich gronie znajdować, ach! błagam Cię Panie! umocnijże mnie wtedy w wierze i cnocie, dodaj męstwa i odwagi, abym śmiało i dzielnie oparła się ich namowom i układom; ich zaś bluźnierstwami i szyderstwami z religji i cnoty wzgardziła, a nie wstydziła się ująć za chwałą Twoją Boże! i wyznać, że jestem czcicielką Twojej ś. religii i cnoty. Amen.

O UPROSZENIE SOBIE U BOGA MIŁOŚCI NIEPRZYJACIÓŁ

Surowe są Twoje rozkazy, Panie! a ich zachowanie nieraz z ciężkością i przykrością człowiekowi przychodzi. Ty chcesz, abyśmy i nieprzyjaciół naszych kochali. Ciężkie to przykazanie, Panie! gdybyś go nie ułatwił i nie dopomagał do wypełnienia. Mamy przebaczać tym i odpuszczać, którzy nam źle czynią; mamy nawet kochać tych, którzy nas nienawidzą. Tego od nas wymagasz, tego Syn Twój a nasz Zbawiciel żąda od tych, którzy Go chcą naśladować, być Jego uczniami, i nabyć prawa do owych obietnic, jakie uczynił swoim wybranym. Nauczże mię więc, błagam Cię Panie i dopomóż mi wypełniać tę ważną chrześcijańską powinność. Daj mi poznać słuszność tego przykazania i przyczyny, dla czego rozkazujesz to, o Boże! iżby serce moje skłonnem się stało do pełnienia powinności, która mu się prawie niepodobną wydaje. Ty chcesz, o Panie! abyśmy Cię naśladowali: a Ty każesz słońcu świecić równie dla dobrych, jako i dla złych; Ty równie równie spuszczasz rosę i deszcz na pola bezbożnych, którzy Cię obrażają, jak na pole sprawiedliwych, którzy Cię kochają i wielbią. Tak też chcesz, abyśmy bez różnicy kochali tych, którzy dla nas są dobrzy, jak i tych, którzy nas obrażają. Wszakże i my sami obrażamy Cię, o Boże i to dość często naszemi grzechami: a z taką łatwością przebaczasz nam i odpuszczasz! Cóż więc słuszniejszego być może nad to, abyśmy i my odpuszczali tym, którzy nas obrazili? gdy tego od nas wymagasz, i tylko pod tym warunkiem chcesz nam odpuścić nasze zniewagi, Tobie wyrządzone przez grzechy, jeżeli i my odpuścim. Tak jest Panie! chcę chętnie darować i odpuścić wszystkim, którzy mnie obrazili, abym i ja mogła od Ciebie dostąpić odpuszczenia wielu grzechów moich. - Ale ja mam jeszcze nadto kochać moich nieprzyjaciół! Tak jest, Panie! chcę ich kochać, bo Ty ich kochasz, bo i oni są Twojemi dziećmi; bo ich tak na Swój obraz stworzyłeś, jak mnie; bo ich tak Syn Twój odkupił, jak mnie, i Duch Ś. tak poświęcił, jak mnie; bo oni równie do życia wiecznego przeznaczeni i powołani, jak ja; a w końcu, bo Ty chcesz tego, abym ich kochała. Choćby mi więc ten obowiązek wydawał się najtrudniejszym, choćby mnie jego wypełnienie kosztowało najwięcej pracy nad sobą; dla Ciebie, Boże! chcę im odpuścić i kochać ich. Wszakże podług nauki i przykładu naszego Zbawiciela, na tem wielkość i doskonałość nasza, jako Chrześcijan zawisła. Gdybyśmy tych tylko kochali, którzy dla nas są dobrzy, czyniliżbyśmy co więcej niż poganie? Nie! I tych więc kochać winniśmy, którzy nas nienawidzą i prześladują. Tak nauczał i tak kochał nasz Zbawiciel Jezus Chrystus, który swemu nieprzyjacielowi przebaczył, i dobrze czynił, i jeszcze z krzyża nawet modlił się za swych nieprzyjaciół i szyderców owemi słowy: „Ojcze daruj im, bo nie wiedzą co czynią!" Sprawże to, o Boże! aby te przykłady Zbawiciela, pobudzały mnie do ich naśladowania. Oświeć i wzmocnij mnie łaską swoją, abym tym przebaczała, którzy mnie obrażają, i kochała tych, którzy mnie nienawidzą. Amen.

O UPROSZENIE SOBIE U BOGA SKROMNOŚCI I OSTROŻNOŚCI W MYŚLENIU, SĄDZENIU I MÓWIENIU O INNYCH LUDZIACH

Ty chcesz, o Panie! Abyśmy wszystkich ludzi kochali jak braci, abyśmy jak najtroskliwiej strzegli się tego wszystkiego, co tylko tę miłość niweczy, zmniejsza lub obraża. Nauczże mnie tedy, o Boże! i dopomóż wypełnić tę ważną powinność w całej swej osnowie. Nie tylko uczynki przeciw miłości bliźniego nie podobają się Tobie, Boże! ale i myśli, posądzenia i mowy. A przecież jakże płochymi w tej mierze zbyt często jesteśmy! Twój Syn jednorodzony, nasz Zbawiciel, naucza nas i ostrzega, abyśmy bez dostatecznych dowodów, nic nie myśleli o nikim, nie posądzali, nie obmawiali nikogo. On nas upomina! Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni! Jakże słuszny i sprawiedliwy jest zakaz! gdy często tylko z pozoru sądzimy, tylko na mocy powieści ludzi kłamliwych lub złośliwych. Strzeżże, o Panie! duszy mojej, abym przez występne posądzanie bliźniego nie zgrzeszyła przeciw niemu i Tobie! Lecz ustrzeż także i język mój, abym bliźniego nie obmówiła, nie znieważyła, nie ganiła i nie obrażała. Daj mi raczej coraz lepiej poznać własne wady, abym mając w oku mojem belkę nie uważała źdźbła w bliźnim: przejmij serce moje zgrozą i obrzydzeniem obmowy i posądzenia. Spraw, abym się nigdy nie mięszała do ludzi takich, którzy lubią cudze sprawy przetrząsać, abym mów czerniących nigdy nie słuchała; o ile zdołam, ujmowała się za niewinnością, i broniła sławy przez posądzanie i obmowę krzywdzonych nieprzytomnych osób. Wspomagaj mnie, o boże! łaską Swoją, abym wiernie dopełniała powinności miłości bliźniego, abym się zawsze zachowała skromnie i ostrożnie, w myśleniu, sądzeniu i mówieniu o innych ludziach. Amen.

O UPROSZENIE U BOGA ŁAGODNOŚCI I ZNOSZENIA SIĘ W POŻYCIU Z BLIŹNIMI

Ty, Boże! przeznaczyłeś nas ludzi do życia towarzyskiego, i chcesz, abyśmy żyli w wzajemnej miłości, jedności i zgodzie. Jakże słuszną i sprawiedliwą jest ta Twoja wola, gdy jako Twe dzieci, wszyscy względem siebie nawzajem braćmi i siostrami jesteśmy. Każdy więc z nas przykładać się do tego obowiązany z swej strony, aby utrzymać wspólny, święty, wzajemny pokój. O jakże wtedy wiele z naszej strony czynić winniśmy, gdy chcemy żyć stosownie do świętej woli Twojej, o Boże! w pokoju i jedności! Z jakąż wyrozumiałością powinniśmy jeden drugiemu przebaczać, i znosić słabości i wady, jak troskliwie przytłumiać wybuchy gniewu, strzedz się wszelkiej obrazy i zniewagi, a wyrządzoną sobie znosić w cierpliwości. O jakże nam do tego wszystkiego jest potrzebna łagodność i cierpliwość. Dla tegoć cię błagam, o Boże! nauczże mnie przyswoić sobie uczucia łagodności, przyjąć nimi serce, i ćwiczyć się w miłości i uleganiu. Spraw, abym się często nad tem zastanawiała i poznała, jak to jest nieoszacowanem dobrem dla ludzi: święty pokój, zgoda i jedność, które niestety rzadko pomiędzy niemi goszczą. Spraw, o Boże abym się często zastanawiała nad własnemi wadami i słabościami, a ztąd pobudki czerpała do upokarzania się w Twojem obliczu, do wyrozumienia, przebaczenia i litowania się nad wadami innych. Tak jest, o Panie! chcę z mojej strony wszelkie siły łożyć na to, abym zawsze mogła żyć w jedności, porozumieniu i świętym pokoju z temi, którzy mnie otaczają, miedzy któremi żyję. Moim zwierzchnikom chcę być wierną i posłuszną, z podwładnymi zaś obchodzić się łagodnie i z miłością. Chcę być przezorną i ostrożną w przestawaniu z drugimi, abym nikogo nie obraziła umyślnie i nikogo nie zasmuciła i nie zmartwiła w porywczości. Chcę czuwać nad sercem mojem, aby się nie dozwoliło opanować gniewowi, gdy od kogo umyślnie, lub z nieostrożności obrażoną zostanę. Spraw to, Boże! łaską swoją świętą, abym się tego wszystkiego nauczyła z nauk i przykładu Zbawiciela mojego, który był cichy i pokornego serca; i umacniaj moję wolę, abym wierną memu postanowieniu, uczynkiem to zawsze potwierdzała, a z bliźnimi, z którymi codziennie przestaję, wśród których się znajduję, żyła ciągle w świętym pokoju, porozumieniu, zgodzie i jedności. Amen.

O UPROSZENIE U BOGA MĄDROŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

Boże! który jesteś najwyższą mądrością, nauczże i mnie prawdziwej mądrości chrześcijańskiej! Ty widzisz i znasz wszystkie rzeczy; Ty we wszystkiem, co tylko rozporządzasz masz najmędrsze i najlepsze zamiary, obierasz najlepsze środki, i wszystko czynisz dla najświętszych celów. O gdybyśmy Cię mogli naśladować, o Boże! być choć w najmniejszej cząstce tak mądrymi, i zawsze postępować roztropnie! Przetoć Cię błagam: naucz mnie, o Panie! wszystkie rzeczy podług ich prawdziwej wartości poznawać i cenić. Ustrzeż moje serce i rozum abym o niczem podług pozoru nie sądziła; abym dobrom doczesnym, sławie, zaszczytom świata i wygodom cielesnym, nie dawała wielkiej wartości; abym w tych wszystkich rzeczach nie szukała mego uszczęśliwienia, które tylko w tobie znaleźć mogę. Oświecaj i rządź mną, Panie! abym dóbr doczesnych z umiarkowaniem szukała, a nie przywiązywała się do nich, żebym je sprawiedliwie posiadała, i tylko ich na dobre używała. Spraw, abym stosownie do nauki Twego ś. Apostoła, tak używała tego świata, jakbym go wcale nie używała, to jest: tylko z potrzeby, godziwie i z umiarkowaniem. Spraw, abym ciągle i zawsze miała przed oczami mój cel ostatni i koniec, a nad wszystko, co jest doczesne, znikome i zmienne, przekładała wieczne i niezmienne. Naucz mnie poznać krótkość i niepewność dni życia mojego na ziemi, i użyć ich ku mojej poprawie i udoskonaleniu. Wznieś i wzmocnij duszę moje, abym przed wszystkiemi rzeczami starała się o to, co trwa na wieki; o wieczną szczęśliwość. Takie uczucia utrzymaj we mnie, o Panie! i spraw, abym się coraz bardziej pomnażała w Twojej miłości, w uznaniu Twej woli świętej, i tę wiernie wypełniała. Bać się Ciebie i miłować Cię, to jest początek prawdziwej mądrości. W tej miłości utrzymuj i utwierdź mnie, aby wszystkie moje myśli, zamiary i sprawy tylko do ciebie, jako ostatecznego celu i najwyższego dobra mojego zmierzały, a w końcu doprowadziły mnie do osiągnięcia Cię w Niebie na wieki. Amen.

O UPROSZENIE U BOGA MIŁOŚCI BLIŹNIEGO

Ty chcesz o Boże! abym kochała bliźnich moich, jak siebie. Jakże słuszny i sprawiedliwy jest ten rozkaz, abyśmy Cię naśladowali, który bez wyjątku wszystkich ludzi kochasz! Pragnę więc tych kochać, których Ty miłujesz, których na Twój obraz stworzyłeś, których Syn Twój odkupił, a Duch Ś. poświęcił, którym codziennie tyle dobrodziejstw świadczysz, tak pod względem duszy jako i ciała. - Tak jest Panie, my wszyscy jesteśmy Twojemi dziećmi, a miedzy sobą braćmi i siostrami, z zatem jedną familią: dzieci Twoje, powszechny nasz Ojcze Niebieski! stworzeni i przeznaczeni do tejże szczęśliwości, wszyscy tąż samą Krwią Jezusa Chrystusa Syna Twego, naszego Zbawiciela odkupieni. Przetoć pragnę, o Boże! kochać każdego człowieka; tylko wspomóż i udoskonal łaską swoją to moje pragnienie. Choćby więc znaleźli się ludzie innego uczucia i zdania, niż jest moje; choćby nawet błądzili i zbrodni byli oddani; brzydząc się ich zbrodnią szanować i kochać ich chcę, jako ludzi, jako Twój obraz, a braci moich; ile niewiadomych dróg, jakiemi, ich, o Boże! zwrócić możesz do cnoty i do Siebie. Chcę ich przeto uważać, i kochać: tę zaś miłość nie słowy tylko oświadczać, lecz uczynkiem okazywać. Jaką tylko przysługę zdołam komu wyświadczyć, czy radą lub uczynkiem, czy pociechą lub pomocą, czy politowaniem, czy wsparciem, nie zaniedbam jej wyświadczyć, a wyświadczyć dla tego, że się to Tobie, boże podoba; że cokolwiek bliźniemu uczynim, to tak mile przyjmujesz jakbyśmy tobie samemu uczynili. Syn Twój, a Zbawiciel, Jezus Chrystus służyć mi będzie w tej mierze za wzór i przykład. Stosownie do Jego nauki i przykładu kochać Cię będę, o Boże! nadewszystko, a bliźniego jak siebie. Utrzymaj tylko i umocnij we mnie to postanowienie, błagam Cię o to, przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

O UPROSZENIE U BOGA POKORY I CIERPLIWOŚCI PRZY DOZNANEJ ZNIEWADZE

Przychodzę użalić się przed Tobą, Panie! abyś mnie pocieszył. Wyrządzone mi zniewagi i zmartwienia, boleścią przejmują moje serce; lecz wiem, o Boże! żeś Ty je na mnie dopuścił dla mego upokorzenia i doświadczenia. Nauczże mnie tedy pokory i cierpliwości wśród tych wszystkich zniewag, jakie mnie już spotkały, i jeszcze spotkać mają. Nasza pokora i cierpliwość muszą być doświadczone, aby się przed Tobą Panie ostać, i Tobie podobać się mogły; przetoć doświadczenia i upokorzenia są nam potrzebne. Jestem grzesznicą i może przez moje grzechy zasłużyłam na takie chłosty. Ludzie, którzy mi je zadają są tylko narzędziami Twojemi, o Boże! przez które mnie upokarzasz i chłoszczesz. Błogo mi, jeżelim ich mojem własnem przewinieniem nie pobudziła do znieważenia Cię. Lecz choć mi niesprawiedliwość wyrządzają, nie chcę ich nienawidzić i z serca im przebaczam. Może prędzej lub później uznają swoją niesprawiedliwość, i żałować tego będą, że mnie zmartwili. Udziel mi tylko cierpliwości, o Panie i pociesz duszę moję: a ja stosownie do nauki i przykładu Zbawiciela mojego, Tobie to moje zmartwienie polecę, zmilczę i ścierpię; aż sami uznają swą winę. Spraw i to o Boże! aby ta ich porywczość i zniewaga mi wyrządzona, stała się dla mnie przestrogą, abym się tem troskliwiej strzegła, iżbym nikogo nie zmartwiła, i nie obraziła. Wzmocnij we mnie te uczucia, utwierdź duszę moje, abym się zawsze wszelkim zniewagom i udręczeniom doznanym od ludzi za Twojem dopuszczeniem, z uległością i cierpliwością poddawała, jako pochodzącym z Twej ręki, dla doświadczenia, oczyszczenia, poprawienia i udoskonalenia mnie na żywot wieczny. Amen.

O URODZAJE

Boże wszechmogący, Dawco wszystkich rzeczy! rozkaż ziemi Twojej, aby płodną była, i wydała Twe dary sługom Twoim. Niech ją Twoje rosy i słońce, Twe deszcze i pogody i cała służba powietrzna sposobem Tobie jednemu znajomym użyźnia dla nas i rodzajną czyni. Twojeto Panie posialiśmy ziarno, oddane Twojej opiece i Opatrzności, skropione potem ludu Twojego. Chleba naszego powszedniego racz nam dać, Panie i Ojcze nasz! Nie spuszczaj na nas plag Twoich, Boże! którzy na gniew Twój zasługujemy; ale wielkością Boskich darów Twoich, racz serca nasze do wdzięcznego opatrzności Twojej wychwalania łaskawie zagrzewać. Prosimy Cię o to, Boże w Trójcy Jedyny! przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, Syna Twego, któremu z Tobą i Duchem Ś. cześć, chwała i dziękczynienie, teraz i przez wieki wieków. Amen.

Nieba i ziemi Stwórco, Ty ozdobiłeś niebo gromadą gwiazd i rozjaśniłeś ciałami świetlistymi, a ziemię ku pożytkowi ludzi uczciłeś plonami, Ty rodzajowi przez Ciebie stworzonemu pozwoliłeś cieszyć się światłem, blaskiem idącym z góry od ciał niebieskich, a na dole żywić się plonami ziemi. prosimy Cię, użycz deszczów jak najobfitszych i użyźniających i spraw, ze względu na Twoją miłość i dobroć (por. Tt 3, 4), by ziemia wydała plony i bardzo obrodziła. Pamiętaj o tych, którzy Cię wzywają, uczcij Twój święty, jeden, katolicki Kościół i wysłuchaj naszych próśb i naszych modlitw, i pobłogosław całą naszą ziemię przez Jednorodzonego Twego Jezusa Chrystusa, przez którego Tobie chwała i moc w Duchu Świętym i teraz, po wszystkie wieki wieków. Amen.

Stworzycielu świata, rozkaż ziemi Twojej, aby była płodną i wydała obfite dary. Niech ją Twoje rosy i słońce, deszcz i pogoda uczynią urodzajną. Twoje to, Panie, posialiśmy ziarno, oddane Twojej opiece i opatrzności, skropione potem ludu Twojego. Chleba naszego powszedniego, racz nam dać, Panie i Ojcze nasz! Prosimy Cię o to Boże w Trójcy św. Jedyny, któremu cześć, chwała i dziękczynienie teraz i przez wszystkie wieki wieków. Amen.

O WŁAŚCIWY STYL ŻYCIA

Daj mi, Panie, zdolność takiego znalezienia się w świecie, w pracy, w towarzystwie, w pełnieniu obowiązków, zadań życia, w korzystaniu z odpoczynku, by nikt. nie wątpił, że nasza religia, właściwie rozumiana i umiejętnie wcielana w życie - gdy spotyka w ochrzczonym współpracę woli, inteligencji i serca, pomaga mu stać się człowiekiem harmonijnie rozwiniętym, pełnowartościowym i na wskroś ludzkim. Amen.

O WSZYSTKO, CO DOTYCZY ZBAWIENIA

Boże mój, wierzę w Ciebie, lecz wzmocnij wiarę moją; ufam Tobie, ale wspomóż nadzieję moją; miłuję Cię, lecz pomnóż miłość moją; żałuję za grzechy moje, lecz wzmóż skruchę moją. Uwielbiam Cię jako mój początek i pragnę Cię, jako celu mego, dzięki Ci składam jako odwiecznemu Dobroczyńcy memu, i wzywam Cię, jako Pana i Obrońcę mego. Racz mnie, Boże mój, rządzić mądrością swoją, utrzymywać sprawiedliwością swoją, pocieszać miłosierdziem i wspomagać potęgą swoją. Poświęcam Ci myśli, słowa, uczynki i cierpienia moje, abym odtąd myślał i mówił tylko o Tobie, a czynił wszystko według Ciebie i cierpiał jedynie dla Ciebie. Panie, chcę tego, czego Ty chcesz, dlatego, że chcesz tego i chcę tak, jak Ty chcesz. Oświeć rozum mój, pobudź wolę moją, oczyść ciało i uświęć duszę moją, Panie. Boże mój, dopomóż mi zadośćuczynić za przeszłe winy, zwyciężać pokusy na przyszłość, poprawić się z wad, których pełen jestem, i pełnić akty cnót właściwych memu stanowi. Napełnij serce moje wdzięcznością za dobroć Twoją, wstrętem do wad moich, miłością bliźniego i wzgardą świata. Daj mi, Panie, być zawsze poddanym przołożonym moim, pełnym miłości dla zależnych ode mnie, wiernym przyjaciołom i wyrozumiałym dla nieprzyjaciół. Przyjdź mi z pomocą, abym zwyciężył pożądliwość umartwieniem, skąpstwo jałmużną, gniewliwość słodyczą, letniość gorącą pobożnością. Boże mój, uczyń mię roztropnym w przedsięwzięciach, odważnym w niebezpieczeństwach, cierpliwym w trudnościach i pokornym w powodzeniu. Daj mi być zawsze uważnym w modlitwie, wstrzemięźliwym przy posiłku, ścisłym w pracy i stałym w postanowieniach. Natchnij mnie, Panie, abym się starał zawsze mieć sumienie prawe, usposobienie skromne, aby rozmowa moja była budująca, a zachowanie zawsze równe. Spraw, abym się bezustannie przykładał do zwyciężania natury, do powolności łasce, da pełnienia przykazań Twoich i zbierania zasług na zbawienie. Boże mój, daj mi zrozumieć małość ziemi, wielkość nieba, krótkość czasu wobec nie kończącej się nigdy wieczności. Daj, niech się przygotuję dobrze na śmierć, niechaj lękam się sądu Twego, uniknę piekła, a otrzymam niebo, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen. O, gdybym, jak radzi św. Benedykt w swej regule, nic nie przenosił nad miłość Chrystusową!

O WYTRWANIE W DOBRYM

Wszechmogący, miłosierny Boże, udziel mi, proszę, tej łaski, abym gorąco pragnął, roztropnie szukał i doskonale wypełniał wszystko, co Tobie się podoba. Kieruj mą drogą przez świat ku chwale Twego Imienia. Proszę Cię o rozeznanie, prawą wolę i umiejętność, abym wszystko, czego ode mnie żądasz, wykonał tak, jak powinienem. Niech moja droga do Ciebie będzie prosta, pewna i doskonała aż do końca, daj mi, o Panie, serce mocne, aby nie zniżyło się do niegodnej namiętności i nie ugięło się wobec nieszczęścia. Daj mi serce prawe, aby nie uwiodły go żadne niskie pragnienia. Udziel mi także, o Panie, rozumu, abym poznał Ciebie; gorliwości, abym Cię słuchał; wierności, abym się przy końcu swoim mógł połączyć z Tobą. Amen.

św. tomasz

O ZBAWIENIE DUSZY

O wszechmogący Boże, który stworzyłeś niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich istnieje (por. Ps 146, 6; Ap 14, 7), przyjdź mi z pomocą, miej litość nade mną, zgładź moje grzechy, zbaw mnie w tym i w przyszłym życiu (por. Mt 6, 13). Przez naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, przez Którego jest chwała i moc na wieki wieków. Amen.

O ZBAWIENNE UŻYCIE CZASU

Boże i Panie mój, któryś mnie na to do życia powołał, abym mogła sobie zasłużyć na żywot wiekuisty w Królestwie Twojem, i przed którego tronem mam zdać sprawę z najmniejszej chwili mojej; racz mi nie pamiętać na sądzie Twoim, jak niegodnie czasu mego używałam! Z tak wielkiej liczby lat, dni i godzin, które już przeżyć mi dozwoliłeś, jakże mało, ach! jakże nieskończenie mało chwil obróciłam na modlitwę, na pokutę na miłosierne uczynki! Cały mój czas oddawałam światu, jego próżnościom i staraniom o rzeczy znikome, jak gdyby przeznaczeniem i jedyną potrzebą moją było otrzymanie względów i uciech świata tego znikomego, nie zaś zasłużenie na łaskę Pana i Boga mojego, który mnie nagrodzić pragnie korona szczęśliwości wiecznej. O! spraw, Ojcze mój najmiłosierniejszy! żebrzę Twego miłosierdzia, iżbym żałując za przeszłość, miała odtąd tak używać godzin moich, jak powinien każdy Chrześcijanin, i jak ich używali Święci i Wybrani Twoi; abym pamiętała, że nie dla ziemi zostałam stworzoną, że nie ona jest moim domem, i moją ojczyzną; że tu jestem tylko przechodniem i najemnicą jednodzienną, która za moment stanie przed sądem Ojca i Pana przedwiecznego, iżbym Mu ze wszystkich dni i najmniejszych uczynków swych zdała sprawę, a odebrała od Niego nagrodę lub karę wieczną. Najświętsza Maryo Panno, Opiekunko moja! przyczyń się za mną u Syna Twego najmilszego, aby mnie miłością swoją napełnić raczył, iżbym dla Niego tylko żyła i Jemu wszystkie moje chwile poświęciła i oddała. Amen.

O ZDANIE SIĘ WE WSZYSTKIEM NA WOLĘ BOGA

Panie i Boże mój! niedocieczone są drogi Twoje, i niezgłębione wyroki względem nas ludzi. Ty podług świętej i sprawiedliwej woli Twojej rozdzielasz pomiędzy ludzi szczęście i nieszczęście, pociechy i smutki; a jestże człowiek, któryby Cię śmiał o przyczynę zapytać? Użalić się przecież przed Tobą i szukać u Ciebie pociechy w smutku, pozwoliłeś swym dzieciom, o Ojcze niebieski! nawet wtedy, kiedy je nawiedzasz i chłoszczesz. Wszystkie cierpienia od Ciebie pochodzą; tego nas uczy Twoje słowo: we wszystkiem zaś, co tylko czynisz lub dopuszczasz, masz święte, sprawiedliwe i dobre zamiary. Przez smutki i cierpienia chcesz nas oczyścić z wad naszych, chcesz przez to poprawić złych, doświadczyć dobrych i udoskonalić, odwieść od złego, a utrzymać w dobrem. Od doczesności, której zbyt łatwo dajem się opanować, chcesz nas tym sposobem odwieść, a pociągnąć do siebie, wiecznego i niezmiennego dobra. Lecz któryż człowiek potrafiłby zgłębić te wszystkie dobre i święte zamiary Twoje, dla których utrapienia i smutki zsyłasz na ludzi? Nie maszże przeto, duszo moja! być zupełnie podległa Bogu? Tak jest, o Panie! chcę całkowicie być Ci podległą i we wszystkiem zdać się na wolę Twoję świętą. Wszystko, co czynisz, jest sprawiedliwe, mądre i dobre. Gdy się swego czasu dostanę do Ciebie, o Boże! do nieba, wtedy dopiero doskonale to uznam i wielbić Cię będę za wszystko i za smutki i za cierpienia, które na mnie spuściłeś w tem życiu. Wtedy poznam potrzebę i pożytek wszelkich cierpień i smutków. Wszelki smutek zamieni się wtedy w radość, jak naucza nasz Zbawiciel: w radość, która od nas odjętą nie będzie; a cośmy tu wśród łez zasiewali, z tego nasze snopki nieść będziemy i z radością patrzeć na błogie owoce będziemy. O! umacniajże mnie tedy, o Boże! i dopomóż cierpliwie znosić wszelkie przykrości, któremi święta, a najdobrotliwsza Twoja opatrzność kiedykolwiek mnie dotknie. Pocieszaj i pokrzepiaj duszę moję, abym się nie zachwiała i nie dała unieść niecierpliwością. Nadewszystko utrzymaj mnie w Twojej łasce i miłości, a wtedy mi wszystko posłuży do mego zbawienia. Bo tym, którzy Cię kochają, wszystko obraca się do zabezpieczenia i zbawienia. Amen.

O ZDROWIE

O Boże pociecho i pomocy cierpiących! przyjmij łaskawie tę prośbę, którą w mojem smutném położeniu zanoszę do Ciebie. Ręka Twoja przycisnęła mnie! nie zdołam się podnieść bez Twojéj pomocy; żebrzę jéj u Ciebie. Ty zasmucasz, i Ty pocieszasz! Ty jesteś Panem życia i zdrowia, Ty mnie możesz uleczyć. Jestem prawda grzesznicą niegodną miłosierdzia Twojego, ale Ty łaskawie każdego przyjmujesz, kto się z sercem upokorzonem udaje do Ciebie. - Jezu Synu Dawidów, zmiłuj się nademną! Rzeknij do mnie, jak rzekłeś do paralityka: „odpuszczone są grzechy twoje;" a ja nie zapomnę Twojéj przestrogi: „otóż masz zdrowie wrócone, nie grzeszże więcéj aby ci się co gorszego nie stało." Moje zdrowie jest w Twoim ręku; rzeknij tylko słowo, a ozdrowieję. Gdyby zaś to nie było wolą Twoją, abym odzyskała dawniejsze zdrowie: niech się tak stanie jak chcesz. Panie! sam kieruj losem moim, jak w życiu, tak w śmierci. Ty lepiéj wiesz, co służy do mego dobra. Dni życia mojego policzyłeś, Ty im kres naznaczyłeś. Tyleś mi dobrego wyświadczył w całem życiu, nie opuszczajże mnie i w tej chorobie. Dla tegoć Panie niech się dzieje wola Twoja ze mną. Amen.

O wielka Matko Boga! Ty, co jesteś uzdrowieniem chorych i Lekarką wszelkiej niemocy! Przybądź na ratunek słudze ciężką chorobą złożonemu, za którym gorące prośby do Twego serca zanosimy. O Pocieszycielko strapionych! Ześlij promień nadziei rodzinie zatroskanej, choremu zaś daj upragnioną łaskę zdrowia, o ile to wyjdzie ku pożytkowi jego duszy. O Wspomożenie Wiernych! Podźwignij rychło z łoża boleści tę ofiarę nawiedzenia Pańskiego, jeśli jest wola Boża, a wdzięcznym sercem opowiadać będziemy cuda Twej dobroci i wielbić Imię Twoje. Amen.

O ZGODĘ PANÓW CHRZEŚCIJAŃSKICH

Najsłodszy Jezu! sprawco pokoju, cichej pokory i zgodnej jedności miłośniku! Prosimy Cię najpokorniej, abyś wszystkim Panom chrześcijańskim pokój i prawdziwą zgodę dać raczył. Wysłuchajże nas Panie! wszak nam się modlić za nich kazałeś, abyśmy spokojnie życie w służeniu Tobie prowadzili. Wspomnij tedy prosimy Cię, o Jezu najłaskawszy! jak wiele krwi niewinnej wylewa się przez wojny ustawiczne. Ty sam wiesz najlepiej, jak wiele wtenczas umiera ludzi bez pokuty w grzechu śmiertelnym. A czyliż się nie wzruszą wnętrzności miłosierdzia Twojego nad ich nieszczęściem, że razem na ciele i na duszy giną! Ach Boże pokoju, Chryste Jezu! któryś go tak często życzył i zalecał uczniom Twoim, i zostawiłeś go jako najdroższy upominek przez swój testament; dajże nam też ten pokój, którego świat dać nie może, a rozprósz pyszne i zawzięte zamysły tych narodów, które chcą wojować. O Boże! w którego ręku są serca królów, i który je kierujesz podług woli swojej: złączże je nierozerwanym związkiem miłości: aby ich ukoronowane głowy rządząc ludami spokojnie, i w prawdziwej jedności utrzymując, zachowali je bez zamięszania w służbie Boskiej, i doszli z nimi do wiecznego pokoju. Amen.

O ZJEDNOCZENIE CHRZEŚCIJAN

Ratuj nas, Panie, Boże nasz, i zjednocz nas spośród narodów, byśmy sławili imię Twoje święte (Ps 105, 43). Boże nasz, słowem Twojego Apostoła napominasz swoje rozproszone dzieci, aby zachowały jedność ducha i złączone były węzłem pokoju, dopóki nie dojdziemy wszyscy do jedności w wierze i do doskonałości poznania Syna Bożego (Ef 4, 14 i 13). Chryste, znając przyszłe losy Twojego Kościoła, prosiłeś Ojca aby wierni w jedności byli doskonali. Ojcze święty, zachowaj ich w imię Twoje tak, jak Mi ich dałeś, aby byli jedno jako i my. Prosimy Cię, Panie, spraw swoją wszechmocą i potęgą łaski, abyśmy z chrześcijanami odłączonymi zjednoczyli się we wspólnym domu ojcowskim. Pomóż nam przezwyciężyć trudności, abyśmy wszyscy byli dziećmi Ojca naszego, który jest w niebiesiech, zespoleni w jednej wierze i miłości bratniej. Dokonaj dzieła zjednoczenia, aby była jedna owczarnia i jeden pasterz. Amen.