BŁ. ANIELA Z FOLIGNO

O Miłości niepojęta! Zaiste nie masz większej miłości nad tę, mocą której Bóg stał się ciałem, aby mnie nią ogarnąć i przebóstwić. O Niepojęty, Ty dałeś się pojąć! O Niestworzony, tyś stał się stworzeniem! O myślą Nieogarnięty, Ty dajesz się ogarnąć! Panie, uczyń mnie godną wejrzeć w głąb tej najwyższej miłości, którą obdarzyłeś nas i wciąż obdarzasz w Twoim Świętym Wcieleniu!

BŁ. SALOMEA

Boże tu obecny, który wszystko widzisz i wszystko to, co dobre wspólnie z nim czynisz, upadamy na kolana przed Najświętszym Majestatem Twoim. Prosimy Cię dla niezmierzonej dobroci Twojej i dla zasług służebnicy Twojej bł. Salomei, którą nam dałeś za patronkę, niech spłynie na nas miłosierdzie Twoje, byśmy to, o co się do Ciebie udajemy, za jej wstawiennictwem łaskawie otrzymać mogli. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Pozdrawiamy Cię, święta Matko Salomeo sercem wdzięcznym i miłującym jako naszą najlepszą opiekunkę, pocieszycielkę, patronkę i matkę. Albowiem czegośmy same przez się otrzymać nie mogły, prośby Twoje, o Ty nasza ucieczko, nam u tronu Bożego zjednały. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.

O CNOTĘ CZYSTOŚCI

Anielskich obyczajów, błogosławiona Salomeo, oto ja twój czciciel, tobie polecam czystość duszy i ciała mego. Przez twą anielską cnotę, którąś w całym życiu zachowywała, błagam Cię, racz mnie polecić Niepokalanemu Barankowi Jezusowi Chrystusowi i Jego Najświętszego Matce, aby mnie strzegli od wszelkiego, a osobliwie od śmiertelnego grzechu. Przyczyną swoją ochraniaj mnie, i nie dopuść, abym skalał niewinność i czystość serca mego; a gdy mnie ujrzysz w pokusie lub niebezpieczeństwie upadku, oddal ode mnie wszelkie złe myśli i uproś mi siłę do zwyciężania pokus; roznieć w mym sercu ogień miłości Boskiej i spraw, abym idąc tu na ziemi w twe ślady, zasłużył cieszyć się z tobą posiadaniem Boga mego w ojczyźnie niebieskiej. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

O CNOTĘ POKORY

Błogosławiona Salomeo! Cudem jesteś nie tylko wysokiej doskonałości, ale i przepaścistej pokory. Głęboką pokorę uważałaś za fundament wszystkich cnót, a dochodziłaś do niej przez poznanie i zrozumienie wielkości Boga i własnej nędzy. Wyjednaj i mnie u Boga promień światła, któryby oświecił mój rozum, rozpalił wolę, bym przy jego pomocy odkryła zarodki pychy i chroniła się odtąd wysokiego o sobie rozumienia. A po gruntownym poznaniu samej siebie w tym życiu mogła wraz z tobą, o św. Matko, poznawać Majestat Boży w chwale niebieskiej. Amen.

O CNOTĘ UBÓSTWA

Błogosławiona Salomeo, wzgardzicielko świata najodważniejsza! Ty, idąc śladami Jezusa Chrystusa, ubóstwo zakonne więcej sobie ceniłaś niż wszystkie bogactwa, dostatki i dobra ziemskie. Pociągnij i moje serce za sobą, abym rozmiłowawszy się w świętej cnocie ubóstwa, nigdy na braki jego nie narzekała, ale z radością je znosiła i bym przez to zasłużyła na osiągnięcie mojego Dobra jedynego, jakim jest Pan Bóg, tu i wieczności. Amen. Wszechmogący wieczny Boże, który w bł. Salomei dziewicy dałeś nam przykład nieprzywiązywania zbytniego do dóbr doczesnych, prosimy Cię pokornie, abyśmy zachowując naukę Jezusa Chrystusa, Ciebie zawsze szukali i Tobie służyli, a przez to nie więdnący wieniec chwały w niebie otrzymać mogli. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

O GORLIWOŚĆ

Błogosławiona Salomeo! Płomieniu żarliwości nigdy nie gasnący! Miłość Boża, którą całe życie gorzałaś, czyniła cię niezmordowaną w służbie Jezusa Chrystusa. Serce twoje dziewicze nie znało nigdy chłodu i obojętności - byłaś zawsze gotową na pełnienie tego ,co się Bogu podoba. Tak w szczęściu jak i w nieszczęściu, w pociechach i opuszczeniach duchowych byłaś jednako wierną Bogu, oddaną modlitwie, pokucie i dobrym uczynkom. Uproś i mnie nędznej, a niegodnej córce twojej, te same znamiona świętej żarliwości ducha. Niech oziębłe serce moje dziś się rozpłomieni i takim pozostanie do końca życia i na wieczność całą. Amen.

O ŁAGODNOŚĆ

Błogosławiona Salomeo, wierna naśladowniczko cichego Baranka, Jezusa Chrystusa! Któraś za Jego przykładem tak łagodnie i spokojnie znosiła wszelkie przeciwności życia. Na krzywdę i wzgardę ze strony ludzi nie oburzałaś się nigdy, ale w milczeniu, z cichością i poddaniem się woli Bożej przyjmowałaś każdą niewdzięczność i niesprawiedliwość. Tyś nie traciła nigdy wewnętrznej równowagi ducha, zawsze byłaś jednostajna, łagodna i cicha. Oddal i ode mnie wszelki gniew, zapalczywość i chęć odwetu. Uproś mi spokój i cichość w codziennych próbach życia, abym przez to zasłużyła sobie kosztować wiecznego pokoju w królestwie niebieskim. Amen.

PO KOMUNII ŚWIĘTEJ

Boże, Stwórco nieba i ziemi, który dla mnie utaiłeś się w pospolitym pokarmie i dajesz się cały z miłości, naucz mnie wielbić Cię, jak Cię wielbić trzeba, kochać Cię, jak tego jesteś godzien, poznać Cię, jak to tylko jest możliwe, i służyć Tobie, ile tylko sił mi starczy. Błagam Cię przez zasługi bł. Salomei, wiernej służebnicy Twojej, abym otrzymywane dary i łaski umiał wykorzystać dla pokrzepienia mojego ciała i duszy oraz utwierdzenia swej woli w stałym dążeniu do Ciebie, który jesteś dobrem najwyższym. Wraz z Bogurodzicą Dziewicą Maryją i wszystkimi świętymi uwielbiam Cię jak mogę i więcej niż mogę. Pragnę wytrwać w wierności Tobie, Panie mój, który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

PO SPOWIEDZI

Dzięki Ci składam, miłosierny Panie, za ustanowienie tego sakramentu, w którym pozwalasz mi odnowić się na duchu. Spraw, o Panie, abym wytrwał przy Twoich przykazaniach i nie tyle z bojaźni, ile z miłości, za wstawiennictwem bł. Salomei dziewicy, ku Tobie nieustannie dążył. Obieram sobie bł. Salomeę za patronkę na drodze życiowej i dlatego proszę Cię pokornie, Panie mój, abym mógł wciąż doznawać jej skutecznej pomocy i orędownictwa, przez miłość, z jaką ona Tobie całym życiem służyła, Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ

Panie Jezu Chryste, którego mam przyjąć w Najświętszym Sakramencie, pełen wdzięczności chcę Ci także oddać za Twój dar nieogarniony całą swoją istotę, wszystko co mam i czym jestem. Błagam Cię przez wstawiennictwo bł. Salomei, abym zrozumiał całą Twoją nieskończoną miłość ku mnie i abym nie tylko dziś, ale wciąż przyjmował, a w zamian oddawał siebie na chwałę Twoją, a także na pożytek mój i całego Kościoła świętego. Amen.

PRZED SPOWIEDZIĄ

Wszechmogący i miłosierny Boże, który z miłości do mnie przez Syna Swego Jezusa Chrystusa zostawiłeś znaki zbawienia, pomóż mi dobrze przygotować się do sakramentu pojednania. Udziel mi tej łaski, abym nie tylko szczerze żałował za grzechy moje i je wyznał, ufny w Twoje miłosierdzie, ale za przyczyną bł. Salomei służebnicy Twojej spraw, abym dążył do prawdziwej odnowy życia. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

ZA OJCZYZNĘ

Boże, któryś z nieprzebranego miłosierdzia Swego, błogosławioną Salomeę za patronkę Ojczyźnie naszej dać raczył, przez jej zasługi i przyczynę prosimy Cię pokornie, abyś od nas łaskawej twarzy nigdy nie odwracał, ale we wszystkich przygodach tak duszy jak i ciała, w których się do Ciebie z pokorą i ufnością udajemy, z pomocą łaskawie przybywał. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. Panie, któryś w błogosławionej Salomei, pochodzącej z królewskiego rodu Piastów, dał nam wzór miłości kraju ojczystego, udziel za jej wstawiennictwem naszej Ojczyźnie łaski pokoju i zgody wewnętrznej, wierności Bogu, Ewangelii i Kościołowi świętemu, a nas umocnij na drodze zdobywania koniecznych nam wartości moralnych: wierności w małżeństwach, poszanowania życia dzieci, trzeźwości i pracowitości, abyśmy przez to zapewnili sobie Twoje błogosławieństwo na życie doczesne. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. Błogosławiona Salomeo, przez miłość, którąś miała dla narodu polskiego, prosimy Cię, zachowaj Ojczyznę naszą od wojny, wad i grzechów oraz innych niebezpieczeństw. Uproś nam stałą opiekę Bożą dla naszej Ojczyzny, a nam wyjednaj Twoją skuteczną pomoc, abyśmy tu na ziemi Bogu szczerym sercem służyli, a po śmierci mogli Go wraz z Tobą oglądać i czcić na wieki. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

ZA ODPOWIEDZIALNOŚĆ SPOCZYWAJĄCĄ NA NAS, JAKO NA CZŁONKACH KOŚCIOŁA

Panie, poprzez Chrzest i Bierzmowanie uczyniłeś mnie aktywnym i odpowiedzialnym członkiem wspólnoty chrześcijańskiej. Pomóż mi, proszę, działać zgodnie z nauką Chrystusa tak, by wiara była centrum mojego życia. Podtrzymuj mnie siłą Twojego Ducha, bym czuł pilną potrzebę współpracy przy poszerzaniu Twego Królestwa i czynnego uczestnictwa w życiu Kościoła.

SB. KATARZYNA EMMERICK

O BEATYFIKACJĘ SŁUGI BOŻEJ

Wszechmogący, Wieczny Boże, o to Ciebie pochodzi wszystko, co dobre i każdy doskonały dar. W głębokiej czci prosimy Cię pokornie, racz wsławić się w Twojej Służebnicy Annie Katarzynie, która przez c łe swoje życie ku Twej chwale i dla zbawienia swych bliźnich modliła się, pracowała i cierpiała. Zbawicielu Miłosierny, Ukrzyżowana Miłości! Pokornie Cię prosimy, wsław Twoją Służebnicę Annę Katarzynę, którą odznaczyłeś stygmatami Swych Ran. Duchu Święty, Boże, który raczyłeś przez świątobliwą Annę Katarzynę użyczyć ludziom wielu łask, spraw, niech i teraz będzie ona pomocą dla wszystkich, którzy w swych strapieniach z ufnością ją wzywają. Boże Święty, w Trójcy Jedyny, gorţco Cię prosimy, aby Anna Katarzyna została wyniesiona na ołtarze. Abyś Ty przez nią był wsławiony, a Twój Kościół wzbogacony w łaski i błogosławieństwo. Amen.

SB. KS. ROBERT SPISKE

O UPROSZENIE ŁASK ZA PRZYCZYNĄ SŁUGI BOŻEGO KS ROBERTA SPISKE

Wszechmogący wieczny Boże, racz wsławić wiernego Sługę Roberta Spiske, który tak gorliwie pracował dla chwały Twego Imienia i stał się założycielem nowej rodziny zakonnej Sióstr św. Jadwigi; proszę Cię, abym za Jego przykładem pomnażał Twoją chwałę przez ducha modlitwy, ofiarną pracę i życzliwość dla bliźnich. Za wstawiennictwem Sługi Twego Roberta Spiske udziel mi łaski... o którą Cię pokornie proszę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

ŚW. AGNIESZKA

Wszechmogący, wieczny Boże, Ty wybierasz ze świat , eo jest najsłabsze, aby mocnych poniżyć: spraw w Swej dobroci, abyśmy obchodząc uroczyście dzień św. Agnieszki, Dziewicy i Męczennicy Twojej, doznali Jej orędownictwa przed Tobą. Przez Pana naszego...

ŚW. ANNA

Bądź pozdrowiona łaski pełna, pan z Tobą, Twoja łaska niechaj będzie zemną, błogosławionaś Ty między wszystkimi niewiastami i błogosławiona niech będzie Anna święta, matka Twoja, z której Ty, o Panno Marya, bez grzechu poczęta i porodzona byłaś; z Ciebie zaś urodzon jest Jezus Chrystus, Syn Boga żywego. Amen.

Bądź pozdrowiona święta Matko Bogarodzicy, Anno święta, ucieczko i nadziejo do ciebie się uciekających grzeszników! Dziękuję ci z najgłębszą wdzięcznością, błogosławiona Babko Boga naszego, żeś mnie opieką twoją dotychczas osłaniała i znowu tejże świętej opiece twojej na zawsze się z ufnością oddaję. Niechaj cię błogosławi, o Anno święta, to miejsce, na którem sobie wybrałaś mieszkanie, abyś ludziom wyjednała łaski niebieskie! Niechaj cię błogosławią, o Anno święta, wszystkie modlitwy, prośby i błagania, które to kiedykolwiek od wiernych Chrystusowych były przed tron twój zaniesione! Niechaj cię błogosławią, o Anno święta, wszystkie łaski, dobrodziejstwa, pociechy i dary, przez których uproszone u Wnuka twego wysłuchałaś tu modlitwy z ufnością do ciebie czynione! Niechaj cię błogosławią, o Anno święta, wszystkie serca ludzkie, tu kiedykolwiek za twoją przyczyną do prawdziwej skruchy i szczerej spowiedzi nawrócone! Niechaj cię błogosławią, o Anno święta, wszystkie łaski niebieskie, tu kiedykolwiek przy komuniach świętych za twoją pomocą otrzymane! Niechaj cię błogosławią, o Anno święta, wszyscy Aniołowie, którzy tu kiedykolwiek przejęci byli radością z pokuty i nawrócenia grzeszników! Anno święta, broń nas od pokus wszelkich! Anno święta, zawsze z Bogiem złączona, uproś nam żarliwą ochotę do modlitwy! Anno święta, uproś nam skuteczne wszystkich grzechów obrzydzenie! Anno święta, rozkazom Boga posłuszna, uproś nam wierne rozkazów Wnuka twego wypełnienie! Anno święta, tak gorąco Boga miłująca, uproś nam miłość Boga nieodmienną tu i we wieczności szczęśliwej. Amen.

Boże, który obdarzyłeś św. Annę godnością macierzyństwa Matki Zbawiciela naszego, spraw, abyśmy za jej przykładem z radością witali każde poczęte życie, a przez sumienne wypełnianie obowiązków rodzicielskich otrzymali zbawienie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Do ciebie się uciekam, o niebieska pocieszycielko strapionych! Przed twoim obrazem, przed którym już tylu ludzi doznało pociechy i pomocy, podnoszę z ufnością oczy moje do ciebie, jak dziecię do swojej najdobrotiwszej matki. Racz mi się osobliwie teraz pokazać jako troskliwa matka i zanieś moje westchnienia przed tron laski niebieskiego Wnuka twego, tam wspieraj prośby i błagania moje i przyczyńże się ty za mną nędznym żebrakiem i módl się za mnie, gdyż moje modlitwy są niegodne być wysłuchane przed Boskim Majestatem! Ach przybądź mi na pomoc w tej mojej potrzebie i uproś mi u Wnuka twego ową łaskę, o którą upraszam (wymień łaskę o którą prosisz). O miła i łaskawa Matko Anno! Zlituj się nad biednym (ą) grzesznikiem (cą) i przyczyń się za mną przed tronem Boskiego miłosierdzia, pokaż mi teraz twoje macierzyńskie serce w owej potrzebie. W tobie pokładam mą nadzieję, o Anno święta, pocieszycielko strapionych, ucieczko wszystkich udręczonych; nie daj, aby moja nadzieja była daremna. O Matko pięknej miłości, o pośredniczko moja, o orędowniczko moja, o pomocniczko moja, zwróć twoje miłosierne oczy na mnie, nachyl się łaskawie do wzdychań i próśb moich i dopomóż mi w tej potrzebie, w tem utrapieniu, abym był (a) od wszelkiego złego uwolniony (a) albo przynajmniej doznał (a) ulgi i pociechy. Chciałby jednak Pan bóg wszechmogący inaczej rozporządzić, nie miałoby to służyć na Jego chwałę i moje wieczne zbawienie, gdybym od tego cierpienia był uwolniony (a), wtenczas uproś mi, o Matko miłosierna, u Wnuka twego Boskiego tę laskę, abym krzyż cierpliwie nosił i zupełnie się poddając Boskiej woli, mógł (a) powiedzieć: Ojcze! nie moja, lecz Twoja święta wola niech się stanie! O Anno święta! Ty jesteś wspomożeniem wiernych, proś więc za wszystkich utrapionych chrześcian, którzy twej pomocy potrzebują, a osobliwie za wszystkich w tej chwili konających, aby doznali łaski Boskiej i szczęśliwej śmierci i też w niebie z tobą Boga na wieki chwalili. - Polecam także twojej macierzyńskiej opiece, chociaż niegodny (a) wysłuchania, wszystkich tych, którzy się mej modlitwie polecali. Bądź im także ucieczką w ich potrzebach i wyjednaj im Boskiej pomocy we wszystkich ich życzeniach. O Matko święta, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę naszej śmierci. Amen.

Miejsce upodobania Boskiego i twego, święta Anno, Matko miłosierdzia, pokornie nawiedzam, iżbym z najgłębszą wdzięcznością i czcią złożył ci podziękowanie za wszelkie łaski i dobrodziejstwa, które tu kiedykolwiek wierni za twoją przyczyną już doznali lub doznać będą. Tyleś tu cudów i darów wiernym Chrystusowym u najmilszego Wnuka twego uprosić raczyła; tylu pociechami i błogosławieństwy obdarzyłaś, Anno święta, wszystkich żebrzących twego miłosierdzia ze szczerą i żywą wiarą że i ja, chociaż grzesznik (ca) najniegodniejszy, który przez grzechy moje łakom Boga tyle przeszkodziłem (am), jednak się odważam, teraz upaść przed tronem miłosierdzia twego, Anno święta, pocieszycielko i Matko nasza, która nikogo nie opuszczasz i nikim nie gardzisz, i proszę cię, abyś mnie w moich potrzebach, modlitwach wysłuchać raczyła. Otocz mnie swem świętem błogosławieństwem, obdarz oczekiwaniem i pożądanem pocieszeniem; okaż nademną niewyczerpane swe zmiłowanie, o błogosławiona Babko Zbawiciela, abym za twą przyczyną stawszy się w tem życiu uczestnikiem łaski Jezusa Chrystusa, mógł tegoż Wnuka twego, Pana mojego, na wieki wraz z tobą w niebie wychwalać i nim się cieszyć. Amen.

Miejsce upodobania Boskiego i twego, święta Anno, Matko miłosierdzia, pokornie nawiedzam, iżbym z najgłębszą wdzięcznością i czcią złożył ci podziękowanie za wszelkie łaski i dobrodziejstwa, które tu kiedykolwiek wierni za twoją przyczyną już doznali lub doznać będą. Tyleś tu cudów i darów wiernym Chrystusowym u najmilszego Wnuka twego uprosić raczyła; tylu pociechami i błogosławieństwy obdarzyłaś, Anno święta, wszystkich żebrzących twego miłosierdzia ze szczerą i żywą wiarą że i ja, chociaż grzesznik (ca) najniegodniejszy, który przez grzechy moje łakom Boga tyle przeszkodziłem (am), jednak się odważam, teraz upaść przed tronem miłosierdzia twego, Anno święta, pocieszycielko i Matko nasza, która nikogo nie opuszczasz i nikim nie gardzisz, i proszę cię, abyś mnie w moich potrzebach, modlitwach wysłuchać raczyła. Otocz mnie swem świętem błogosławieństwem, obdarz oczekiwaniem i pożądanem pocieszeniem; okaż nademną niewyczerpane swe zmiłowanie, o błogosławiona Babko Zbawiciela, abym za twą przyczyną stawszy się w tem życiu uczestnikiem łaski Jezusa Chrystusa, mógł tegoż Wnuka twego, Pana mojego, na wieki wraz z tobą w niebie wychwalać i nim się cieszyć. Amen.

Moja najmilsza, Matko Anno! nie mogę się ukłaść do łóżka, żebym nie miał (a) ciebie w sposób dziecięcy pozdrowić i polecić siebie i wszystkich moich twojej dobrotliwej opiece. O bądź i pozostań mi i wszystkim moim także i nocy dzisiejszej mocną patronką i orędowniczką i oddalaj od nas wszystkie niebezpieczeństwa duszy i ciała. Także za moich żyjących i umarłych współbraci i współsiostry błagam, ufając w twoję macierzyńską obronę. Zachowaj ich w miłości Jezusa Chrystusa i przybądź szczególnie tym na pomoc, którzy nocy dzisiejszej mieliby wpaść w niebezpieczeństwo duszy lub ciała! Amen.

O Anno święta! Przyszedłem (am) na to święte miejsce, aby cię godnie chwalić i moję ufność w twoją przyczynę okazać. Przyjmij więc łaskawie tę moję pielgrzymkę i przyczyń się też łaskawie za mną, jakżeś się już za wiele tysięcy przyczyniła, którzy do ciebie na to miejsce łaski się uciekali i o twoję obronę błagali. Bądź mi pomocniczką we wszystkich potrzebach moich (a mianowicie w tej sprawie...), polecaj prośby moje Wnukowi twemu niebieskiemu, Jezusowi Chrystusowi, który z Ojcem i z Duchem św. żyje i króluje jako Bóg prawdziwy na wieki wieków. Amen.

O błogosławiona Pani, matko Bogarodzicielki Maryi, Anno święta! Ja N.N. chociaż niegodny (a) być policzony (ą) między sługi twoje, pragnąc jednak służyć tobie i ufając w twą wielką dobroć, obieram cię dziś wobec świętego Joachima, błogosławionego małżonka twego, Anioła Stróża mego i wszystkich Świętych za moję patronkę i matkę. Mam mocne postanowienie zawsze naśladować twe cnoty, wiernie tobie służyć i podług sił moich się starać, aby i inni tobie służyli. Proszę cię więc pokornie, o łaskawa matko, przez krew najświętszą, którą Wnuk twój Jezus Chrystus dla mnie na krzyżu przelał, przyjmij mnie łaskawie do liczby twoich dzieci i wyjednaj mi u Boga tę laskę, abym nigdy nic takiego nie myślał (a), nie mówił (a) ani nie czynił (a), coby Panu Bogu lub tobie się nie podobało. Opiekuj się osobliwie duszą moją w godzinę śmierci, o wielka i można Patronko. Amen.

O błogosławiona Pani, matko Bogarodzicielki Maryi, Anno święta! Ja N.N. chociaż niegodny (a) być policzony (ą) między sługi twoje, pragnąc jednak służyć tobie i ufając w twą wielką dobroć, obieram cię dziś wobec świętego Joachima, błogosławionego małżonka twego, Anioła Stróża mego i wszystkich Świętych za moję patronkę i matkę. Mam mocne postanowienie zawsze naśladować twe cnoty, wiernie tobie służyć i podług sił moich się starać, aby i inni tobie służyli. Proszę cię więc pokornie, o łaskawa matko, przez krew najświętszą, którą Wnuk twój Jezus Chrystus dla mnie na krzyżu przelał, przyjmij mnie łaskawie do liczby twoich dzieci i wyjednaj mi u Boga tę laskę, abym nigdy nic takiego nie myślał (a), nie mówił (a) ani nie czynił (a), coby Panu Bogu lub tobie się nie podobało. Opiekuj się osobliwie duszą moją w godzinę śmierci, o wielka i można Patronko. Amen.

O chwały godna Anno święta, przed wszystkimi niewiastami uwielbiona, ktoraś samę Matkę Boga za najposłuszniejszą córkę miała, podziwiam tę wielkość, do której cię Bóg podwyższył i te laski, któremi cię napełnił. Łączam się z Maryą najświętszą i nieporuszoną Panną, aby cię coraz więcej czcić, ciebie chwalić i twojej opiece się całkiem powierzyć. Na najmniejszy znak mojej nabożnej czci poświęcam Jezusowi, Maryi i tobie całe życie moje; wyjednaj mi łaskę, abym takowe święcie i nieba godnie prowadził. Amen.

O chwały godna Anno święta, przed wszystkimi niewiastami uwielbiona, ktoraś samę Matkę Boga za najposłuszniejszą córkę miała, podziwiam tę wielkość, do której cię Bóg podwyższył i te laski, któremi cię napełnił. Łączam się z Maryą najświętszą i nieporuszoną Panną, aby cię coraz więcej czcić, ciebie chwalić i twojej opiece się całkiem powierzyć. Na najmniejszy znak mojej nabożnej czci poświęcam Jezusowi, Maryi i tobie całe życie moje; wyjednaj mi łaskę, abym takowe święcie i nieba godnie prowadził. Amen.

O najświętsza Boga Rodzicielki Matko, chwalebna Anno święta! oto ja grzeszny (a) obieram cię za moję osobliwą patronkę i najłaskawszą matkę i opiekunkę. Tobie oddaję serce i duszę moję, wszystkie potrzeby moje; tobie polecam życie i śmierć moję. Obiecuję z wszelkim uszanowaniem przez całe życie twoję godność, zasługi, cnoty i chwałę wysławiać, wielbić i bronić. Raczże mnie dzisiaj za sługę wiernego przyjąć i do prawdziwego ku tobie nabożeństwa zachęcić, abym te twoje cnoty, przez które upodobałaś się Bogu, tak zupełnie mógł naśladować, żebym się Wnukowi twemu Jezusowi Panu i najświętszej córce twojej Maryi przypodobał. Uproś mi za wielowładną przyczyną twoją prawą wiarę, nadzieję i gorącą ku Bogu miłość, w potrzebach wspomożenie, w utrapieniu cierpliwość, w smutku pociechę, w chorobach ulgę i uzdrowienie, w pokusach zwycięstwo. W ostatnią zaś godzinę śmierci przybądź z łaskawą obecnością twoją na ratunek i obronę, i oddal odemnie nieprzyjaciół duszy, abym przez mękę i śmierć Jezusa Chrystusa Wnuka twego za przyczyną Najświętszej Maryi córki twojej, i przez zasługi twoje od wszelkich grzechów uwolniony, mógł się dostać do chwały niebieskiej i tam Jezusa i Maryę i ciebie, Anno święta, wysławiać na wieki. Amen.

O najświętsza Boga Rodzicielki Matko, chwalebna Anno święta! oto ja grzeszny (a) obieram cię za moję osobliwą patronkę i najłaskawszą matkę i opiekunkę. Tobie oddaję serce i duszę moję, wszystkie potrzeby moje; tobie polecam życie i śmierć moję. Obiecuję z wszelkim uszanowaniem przez całe życie twoję godność, zasługi, cnoty i chwałę wysławiać, wielbić i bronić. Raczże mnie dzisiaj za sługę wiernego przyjąć i do prawdziwego ku tobie nabożeństwa zachęcić, abym te twoje cnoty, przez które upodobałaś się Bogu, tak zupełnie mógł naśladować, żebym się Wnukowi twemu Jezusowi Panu i najświętszej córce twojej Maryi przypodobał. Uproś mi za wielowładną przyczyną twoją prawą wiarę, nadzieję i gorącą ku Bogu miłość, w potrzebach wspomożenie, w utrapieniu cierpliwość, w smutku pociechę, w chorobach ulgę i uzdrowienie, w pokusach zwycięstwo. W ostatnią zaś godzinę śmierci przybądź z łaskawą obecnością twoją na ratunek i obronę, i oddal odemnie nieprzyjaciół duszy, abym przez mękę i śmierć Jezusa Chrystusa Wnuka twego za przyczyną Najświętszej Maryi córki twojej, i przez zasługi twoje od wszelkich grzechów uwolniony, mógł się dostać do chwały niebieskiej i tam Jezusa i Maryę i ciebie, Anno święta, wysławiać na wieki. Amen.

O Święta Anno, matko łaskawa, nadszedł teraz dla mnie czas, aby się wybierać z tego miejsca świętego. Rozłączam się ciałem, serce jednak moje, o najmiłościwsza Patronko, zawsze przy tobie zostanie; to serce tobie podaruję, zachowaj je przez twoję przyczynę zawsze w dzisiejszej miłości ku tobie; utrzymuj je zawsze w stanie łaski i postępowaniu w tem dobrem, które spełnić sobie tutaj tak mocno postanowiłem (am). O Pocieszycielko strapionych, pamiętaj, że jeszcze nigdy nie słyszano, żeby, kto w tobie nadzieję pokładając i o twę przyczynę prosząc, od ciebie został opuszczony. Dla tego też z całą moją ufnością spodziewam się, że nie na darmo na tem świętem miejscu do ciebie błagałem (am). A chociaż może nie odbiorę tego, czego tak bardzo sobie życzyłem (am), to jednak przez twoję macierzyńską przyczynę napewno wszystko otrzymam od Boga, co dla mej duszy pożyteczne być może. Tylko o jedno cię jeszcze teraz proszę, o matko, nim tron łaski twojej opuszczę. Ach, najmiłościwsza matko, przyjdzie dla mnie ten czas, a może już jest blisko, gdy mnie strachy śmiertelne ogarną, gdy mnie siły będą opuszczały, gdy już nie będę w stanie się twojej osobliwej opiece polecić, a oko moje gasnące już nie będzie mógło się podnieść ku obrazowi twemu i słaby mój język nie będzie zdolny wołać o pomoc i ucho moje po ostatni raz usłyszy twoje słodkie imię. Ach, gdy przyjdzie ta chwila, że dusza się z ciałem musi rozłączyć, aby się stawić przed sąd Boskiego Wnuka twego i złożyć rachunek z wszystkich myśli, mów i uczynków całego życia, tedy biada mnie nieszczęśliwemu, jeżeli wtenczas ty, o Anno święta, nie pospieszysz ku mnie z pomocą, jeżeli wtenczas nie będziesz błagała o miłosierdzie dla mnie i z obfitego skarbu zasług Jezusa, Maryi i twoich nie wynagrodzisz, co zawiniłem. O matko miłosierna, wołam dziś do ciebie z całą tęsknotą duszy mojej. Przez wszystkie twoje słodkie pociechy i gorzkie boleści, któreś w życiu twojem w sercu czuła, proszę cię, pamiętaj o mnie, kiedy mam usłyszeć wyrok mojej wieczności. Wtenczas wspomnij, że oprócz miłości Boga i Maryi w tobie składałem (am) moję największą nadzieję, że tak często do ciebie wołałem (am), do ciebie wzdychałem (am) i ciebie uwielbiłem (am); pokaż tedy, że jesteś prawdziwie ucieczką utrapionych i przyczyń się za mną biednym i grzesznym człowiekiem, ażeby Boski twój Wnuk był mi miłosiernym sędzią. Pomóż mi, o Pani można, żebym na tej ziemi zawsze na dobrej drodze postępował (a), cnoty twoje i pobożność twoję naśladował (a); pomóż mi walczyć przeciw światu, złemu duchowi i namiętnościom moim, aby kiedyś drogą przed oblicznością Boską była śmierć moja i bym wstąpić mógł do wiecznej chwały i radości. O Trójco przenajświętsza! pobłogosław teraz za przyczyną Najświętszej Panny Maryi i św. Anny nasz powrót do domu, abyśmy, chronieni przez Aniołów świętych Twoich, nieuszkodzeni na ciele i duszy do domu przybyli. Pobłogosław także wszystkich naszych krewnych i przyjaciół, abyśmy wszyscy po tej wielkiej pielgrzymce na ziemi do naszej prawdziwej ojczyzny, do nieba doszli, gdzie cię chwalić i wielbić będziemy na wieki. Amen. O mój Boże! uwielbiam i kocham Cię z całego serca. Dziękuję Ci za wszystkie dobrodziejstwa, które mi kiedykolwiek wyświadczyłeś, a szczególnie za to, żeś mnie nocy dzisiejszej tak łaskawie od wszego złego zachować raczył. Wszystko, cokolwiek dziś czynić i cierpieć będę, ofiaruję Tobie; łączę wszystkie moje uczynki i cierpienia z męką Jezusa i Maryi, i mam ten zamiar uzyskać dzisiaj wszystkich odpustów, których tylko dostąpić mogę. Mocno stanowię, grzechu unikać (tutaj musimy nasze przedsięwzięcie na ten grzech skierować, który najczęściej popełniamy) i proszę Cię dla miłości Pana Jezusa, abyś mi łaskę wytrwałości udzielić raczył. Szczególnie przedsiębiorę sobie we wszystkich przeciwnościach poddać się pod świętą wolę Twoję mówiąc: Panie, niech się dzieje wola Twoja! O mój Jezu, noś mnie dzisiaj na Twoich rękach; o Najśw. Panno Marya, uciekam się pod Twój płaszcz, niech znajdę obronę; Ojcze niebieski, udziel mi pomocy z miłości do Jezusa i Maryi. Duchu św., umacniaj mnie we wszystkiem dobrem przez Twoję wszechmocnę łaskę. Aniele Stróżu mój, wszyscy św. Patronowie bądźcie przy mnie. (Zmów teraz nabożnie Ojcze nasz, Zdrowaś i Wierzę (wyznanie wiary), także i trzy Zdrowaś Marya o łaskę czystości odpowiedniej twemu stanu). Najśw. Panno Marya, Matko mojego Pana Jezusa Chrystusa i także moja najukochańsza Matko, uciekam się znów dzisiaj pod twoję obronę i oddaję się z dziecięcem zaufaniem twojemu miłosiernemu sercu. Tobie oddaję każdą chwilę dnia dzisiejszego, abym przez twoje święte zasługi i przez twoję mocną przyczynę wszystkie moje uczynki tak wypełnił (a), ażeby twoje i twojego Boskiego Syna upodobanie znalazły, a ja zaś przez nie stał (a) się godnym (ą), po śmierci szczęśliwej, cieszyć się z tobą i wszystkimi Aniołami i Świętymi w chwale niebieskiej. Amen.Także i ciebie, o mój św. Aniele Stróżu, proszę o twoję mocną obronę. Zachowaj mnie dzisiaj znowu od wszystkiego złego na duszy i na ciele. Ostrzegaj mnie, gdy się serce moje w jakiej złej myśli zatrzymuje; trzymaj mnie, gdy mnie jaka zła skłonność do grzesznego uczynku chce pociągnąć. Napomnij mię, gdy usta moje chcą jakie grzeszne słowo wypowiedzieć; zasilaj mnie, gdy mi wykonanie jakiejkolwiek powinności ciężkość sprawia. Gdy zaś co dobrego uczynić, złego zaniechać i trudy i mozoły z chrześciańską cierpliwością ponosić będę, przedstaw to Panu Bogu i polecaj mnie jego łasce teraz i we wieczności. Święta Anno, moja patronko i matko, polecam się dzisiaj twojej przyczynie i opatrzności. Uproś mi u Jezusa, twojego Boskiego Wnuka, wszystkie te łaski, które mi są potrzebne, abym moje powinności wiernie wykonywał (a) i pracował (a) nad zbawieniem mojej duszy tak, jak ty niegdyś tu na ziemi wszystkie twoje powinności wykonywałaś! Twojej macierzyńskiej miłości i przyczynie powierzam także moję żonę (lub męża mojego), moje dzieci i czeladkę; uproś im tę łaskę, aby ze mną dzień dzisiejszy przeżyli na chwałę Bożą z wielu dobremi uczynkami i bez grzechu. Amen.

Święta Anno, moja patronko i matko, polecam się dzisiaj twojej przyczynie i opatrzności. Uproś mi u Jezusa, twojego Boskiego Wnuka, wszystkie te łaski, które mi są potrzebne, abym moje powinności wiernie wykonywał (a) i pracował (a) nad zbawieniem mojej duszy tak, jak ty niegdyś tu na ziemi wszystkie twoje powinności wykonywałaś! Twojej macierzyńskiej miłości i przyczynie powierzam także moję żonę (lub męża mojego), moje dzieci i czeladkę; uproś im tę łaskę, aby ze mną dzień dzisiejszy przeżyli na chwałę Bożą z wielu dobremi uczynkami i bez grzechu. Amen.

Święta Anno, wybrana przez Boga na matkę Najświętszej Maryi Panny, módl się za nami.
Święta Anno, wzorze wszystkich żon i matek, módl się za nami.
Święta Anno, patronko kobiet pragnących potomstwa, módl się za nami.
Święta Anno, opiekunko matek oczekujących narodzenia dziecka, módl się za nami.
Święta Anno, przykładzie dobrego wychowania dzieci, módl się za nami.
Święta Anno, orędowniczko więzi pokoju i zgody między pokoleniami, módl się za nami.
Święta Anno, opiekunko starszych kobiet oddanych wychowaniu wnuków, módl się za nami.
Święta Anno, pocieszycielko smutnych i strapionych, módl się za nami.
Święta Anno, nadziejo do Ciebie się uciekających, módl się za nami.
Święta Anno, patronko błogosławionej śmierci, módl się za nami.
Módl się za nami, święta Anno. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się: Boże, któryś błogosławioną Annę, wybraną Matkę najmilszej Rodzicielki Twojej wywyższył do chwały wiecznej radości, daj nam, prosimy Cię, przez jej chwalebne zasługi i wstawiennictwo, abyśmy również wiecznej dostąpili chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Z sercem pełnem najszczerszego synowskiego uszanowania upadam przed tobą, o błogosławiona św. Anno! Ty jesteś ową osobą uprzywilejowaną i szczególnie umiłowaną , która przez swoje nadzwyczajne cnoty i świętobliwość zasłużyła od Boga najwyższą łaskę, aby wydać na świat skarbnicę łask wszystkich, ową błogosławioną między niewiastami, Matkę Słowa Wcielonego, Najświętszą Maryę Pannę. Rozważając tak znakomite łaski, proszę cię, o najmiłościwsza Święta, racz mię przyjąć w liczbę prawdziwych sług twoich! Przez całe życie, tak ci obiecuję, wiernym będę twoim czcicielem. Otocz mię twą skuteczną opieką i uproś mi u Boga naśladowanie tych cnót, któremi tak hojnie byłaś ozdobioną. Wyjednaj mi poznanie grzechów mych i prawdziwą skruchę za nie, żywą miłość ku Jezusowi i Maryi i wierne i wytrwałe wypełnianie obowiązków mego stanu. Wybaw mię od wszelkich niebezpieczeństw w tem życiu i przybądź mi na pomoc w godzinie mej śmierci, abym się zbawił i dostał do nieba, gdziebym z tobą, o najszczęśliwsza matko, wielbił i chwalił Słowo Boże, które się stało człowiekiem w łonie przeczystej córki twojej, Maryi Panny. Amen.

O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DOMOWE

Najmilsza matko Anno! radujesz się widząc gdy z moimi domownikami przedewszystkiem szukam królestwa Bożego i jego sprawiedliwości; bądź więc naszą orędowniczką u Boga miłosiernego, ażeby mnie, mojego męża (żonę), moje dzieci i czeladź łaską prowadził do wszystkiego dobrego i nas w tem umacniał, byśmy nie szukali i nie pragnęli nic innego, tylko Boskiej chwały i zbawienia naszej nieśmiertelnej duszy. Polecam ci także, o święta Anno, doczesne powodzenie mojego domu, oddalaj przez twoję wielowładną prośbę od domu mojego wszelkie większe nieszczęście, ażebyśmy według najświętszej woli Bożej bez przeszkody wykonywali nasze powinności i Bogu wesoło służąc, zasłużyć i dostąpić mógli żywot wieczny. Amen.
Najmilsza matko Anno! radujesz się widząc gdy z moimi domownikami przedewszystkiem szukam królestwa Bożego i jego sprawiedliwości; bądź więc naszą orędowniczką u Boga miłosiernego, ażeby mnie, mojego męża (żonę), moje dzieci i czeladź łaską prowadził do wszystkiego dobrego i nas w tem umacniał, byśmy nie szukali i nie pragnęli nic innego, tylko Boskiej chwały i zbawienia naszej nieśmiertelnej duszy. Polecam ci także, o święta Anno, doczesne powodzenie mojego domu, oddalaj przez twoję wielowładną prośbę od domu mojego wszelkie większe nieszczęście, ażebyśmy według najświętszej woli Bożej bez przeszkody wykonywali nasze powinności i Bogu wesoło służąc, zasłużyć i dostąpić mógli żywot wieczny. Amen.

O ŁASKI MAŁŻEŃSKIE

O święta matko Anno! przeżyłaś cały czas twojego małżeńskiego pożycia z pomocą łaski Boskiej świętobliwie, w rozmaity sposób pomnażając chwałę Bożą i powinności małżonki, matki i gospodyni w domu najwierniej wykonując. Uproś mi, twojemu słabemu dziecięciu, u Jezusa wierne zachowanie tych łask, które przez sakrament małżeństwa odebrałem, ażebym tak jak ty, mój czcigodny stan święcie zachowują, wszystkie moje obowiązki na chwałę Bożą, dla mojego i moich krewnych dusznego zbawienia wiernie wykonywał (a), i tak moje zadania na ziemi wypełnił (a). Nie dopuszczaj, mocna obronicielko, ażebym kiedy myślał (a), mówił (a) albo czynił (a), przez co bym te łaski mógł (a) utracić i dostał (a) się na złą drogę; niech twój święty przykład mnie posili i zachęca, w miłości Bożej zawsze postępować i dostąpić doskonałości chrześcijańskiej mojemu stanowi odpowiedniej. Amen.

O UPROSZENIE MIŁOŚCI BOGA

O błogosławiona Anno święta, Matko Maryi Panny i babko Zbawiciela świata! łaski i przyczyny twojej pokornie upraszam, przez tę miłość, którąś miała do Wnuka twego Jezusa Chrystusa, abyś mi uprosiła tej łaski, kochać go i miłować miłością jak najdoskonalszą i w tej miłości nigdy się nie odmieniać ani ustawać. Racz pomnieć, o Anno święta, w godzinę śmierci mojej, iżem ci się za służebnika twego oddał; ześlij mi wówczas pomoc twoję i pomoc świętych Aniołów, abym umierał w tej miłości do Wnuka twego i was chwalił na wieki. Amen.
O błogosławiona Anno święta, Matko Maryi Panny i babko Zbawiciela świata! łaski i przyczyny twojej pokornie upraszam, przez tę miłość, którąś miała do Wnuka twego Jezusa Chrystusa, abyś mi uprosiła tej łaski, kochać go i miłować miłością jak najdoskonalszą i w tej miłości nigdy się nie odmieniać ani ustawać. Racz pomnieć, o Anno święta, w godzinę śmierci mojej, iżem ci się za służebnika twego oddał; ześlij mi wówczas pomoc twoję i pomoc świętych Aniołów, abym umierał w tej miłości do Wnuka twego i was chwalił na wieki. Amen.

W SZCZEGÓLNYM UTRAPIENIU

Bądź pozdrowiona, o święta matko Anno, któraś wszystkie twoje myśli i starania do tego skierowała, abyś obowiązki stanu wiernie i starannie wypełniała, i dla tegóż nie szczędziła żadnej trudności i pracy, i żadnych niewygód nie omijała, lecz z największą gotowością w dzień i w nocy użyłaś wszystkich twoich sił do wypełnienia twojego powołania: przez te twoje trudy, starania i pracy proszę cię, miłościwa matko, zwróć twoje miłosierne oczy na mnie i przyjdź mi na pomoc we wszystkich moich potrzebach i krzyżach, szczególnie w tej potrzebie (tutaj wymień niedolę, w której się znajdujesz). Ach, święta Anno, udziel to z twojej wielowładnej przyczyny i pomocy według wielkości mojego do ciebie zaufania, o ile się to podług najmiłościwszej woli stać może. Amen.

ZA BŁĄDZĄCE DZIECIĘ

Święta matko Anno, dożyłaś na twojem najświętszem dziecięciu największej radości i najsłodszej pociechy; o gdybym i ja mógł (a) być tak szczęśliwym (ą) tutaj i w wieczności, ażebym na wszystkich moich dzieciach tylko pociechy dożył (a)! Nie jestem zaś tak szczęśliwym (ą), lecz mam starania i troski o moje błądzące dziecko N.N.; jak bardzo się o to troszczę, by się jeszcze więcej w grzechy nie zawikłało i nie przyszło w niebezpieczeństwo wiecznego zatracenia. O jak rad (a) widział(a)bym swoje dziecko ocalone! lecz słowa moje, prośby i łzy zdawają się być daremne. Polecam więc, to moje nieszczęśliwe dziecię pod twoją opiekę, św. Anno, i proszę pokornie i gorąco, ażebyś nie przestawała za nie prosić, dopóki nie będzie nawrócone do prawdziwego uznania swych nieprawości, do prawdziwej skruchy i statecznej poprawy. Przez twoje najświętsze dziecię Maryę i przez niewypowiedziane radości, które z jej świętości i niewinności uczuwałaś, proszę cię, kochana matko, uratuj moje błądzące dziecko i nie dopuszczaj, ażeby zginęło. Amen.

ZA DOBRODZIEJÓW

Święta Anno, bądź wszystkim, którzy mi duchowne i doczesne dobrodziejstwa wyświadczyli i jeszcze wyświadczają, matką miłosierną i wierną orędowniczką! Proś Boga, aby za wyświadczone mi miłosierdzie, hojnem błogosławieństwem im wynagrodzić raczył a wszystkie nieszczęścia w domu i na polu, na duszy i ciele, na ludziach i bydle łaskawie od oddalał. Uproś im także łaski i miłosierdzia dla ich duszy, ażeby teraz Bogu w pokoju i jedności służyć a raz do Jego wiecznej chwały i wspaniałości dostać się mógli. O tę przyczynę proszę cię przez wielkie miłosierdzie, które swego czasu na ziemi sama ubogim i uciśnionym wyświadczałaś i przez zasługi, któreś sobie u Boga zjednała. Amen.

ZA DUSZPASTERZA

O mój Boski Zbawicielu! za przyczyną świętej matki Anny, tej miłośniczki dusz, proszę cię pokornie, udziel naszemu duszpasterzowi roztropności, gorliwości, czujności i wszystkich tych cnót i łask, których potrzebuje, ażeby swój święty urząd dla zbawienia powierzonych mu dusz mógł sprawować. O mój Boże, udziel mu, ażeby był cały według serca twego, a przy wszystkich swoich sprawach tylko do Twojej chwały dążał i żył wiernie według najświętszej woli Twojej. Pobłogosław także przez Twoję łaskę i za przyczyną świętej matki Anny, wszystkie jego pracy i trudy na ambonie, w konfesyonale, w szkole, przy łożu boleści i śmierci. Ty zaś, święta Anno, proś też za nas, ażebyśmy jako dobre owieczki, słuchali głosu naszego pasterza każdego czasu, i z uszanowaniem i posłuszeństwem dali się od niego paść i prowadzić, ażebyśmy raz wszyscy do wiecznej owczarni, do nieba wnijść mógli. Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

ZA DZIECI

Święta matko Anno, wiesz, że jest moją powinnością, dzieci wychowywać dla cnoty i wiecznego zbawienia. Do tego potrzebuję szczególnej pomocy Bożej, ażebym ich na dobrych ludzi i prawdziwych chrześcian wychował (a). Uproś mi, święta Anno, u Jezusa i Maryi wprawę i siłę do tego dzieła a dzieciom zaś potrzebne posłuszeństwo. Wyjednaj im tę łaskę, ażeby ich niewinność przed zasadzkami pokusy zachowana została. Uproś nienawidzenie i obrzydzenie grzechu, i nie dopuszczaj, aby im były przedstawione złe przykłady; wybaw ich z niebezpieczeństwa i złego towarzystwa, czuwaj nad niemi, ażeby w niewinności, w bojaźni Bożej i w cnocie się pomnażały i wyrosły. Uproś nakoniec i mnie przedłużenia życia, jeżeli się Bogu podoba, ażebym ich wychowanie dokończyć mógł (a); uproś mi łaski i błogosławieństwa, ażebym w ich sercu religię, bojaźń Bożą zaszczepił (a), i ponosił trudności i pracy starania i pieczy, czujności i modlitwy i tak ich na dobrych ludzi, wiernych i cnotliwych chrześcijan wychował (a). Daj mi przez twoje mocną przyczynę, żyć w tej pełnej pociechy nadziei, żebym raz do Pana, Boga mojego powiedzieć mógł (a): Panie których mi oddałeś, żadnego z nich nie utraciłem (am). Amen.

ZA MĘŻA (LUB ŻONĘ)

Święta Anno, któraś z twoim bogobojnym mężem Joachimem w ciągłej miłości i zgodzie żyła otrzymując od niego tyle pobudki do cnoty, uproś mojemu małżonkowi (lub: mojej małżonce), którego (ą) z serca kocham i szanuję, tę łaskę, ażeby mnie słowami i przykładami do dobrego pobudzał (a) i prowadził (a), a moje błędy i słabości cierpliwie znosił (a), ażebyśmy obojga w miłości i zgodzie nasze powinności wiernie wykonując, Bogu na chwałę a współbraciom na zbudowanie pobożne i chrześcijańskie życie prowadzić mogli. Oddalaj przez twoję przyczynę od nas wszystko, coby miłość osłabiać i wzajemnemu zbudowaniu przeszkadzać mogło. Spraw, abyśmy zawsze teraz z sobą po chrześcijańsku żyli, ażebyśmy raz także wspólnie do ciebie i wszystkich Świętych w niebo przyjść mógli. Amen.

ZA SŁUŻĄCYCH

Święta Anno, moja kochana matko, któraś wszystkie sługi i służebnice twoje z tak wielką gorliwością przed grzechem zachowywała a do bojaźni Bożej i cnoty prowadziła, wyjednaj mi tę łaskę, ażebym według twego przykładu przed nimi świecił (a) dobrym przykładem, strzegł (a) i zachowywał (a) ich przed grzechem i okazyą ich do niego, i prowadził (a) ich do żywej bojaźni Bożej. Proś też za służących, ażeby byli posłuszni na moje słowa i za pomocą łaski Bożej wytrwali na drodze niewinności i cnoty, ażebyśmy, ja i oni wszyscy, z tobą i twoimi pobożnymi sługami mógli Boga wiecznie w niebie chwalić! Amen.

O Święta Anno, matko łaskawa, nadszedł teraz dla mnie czas, aby się wybierać z tego miejsca świętego. Rozłączam się ciałem, serce jednak moje, o najmiłościwsza Patronko, zawsze przy tobie zostanie; to serce tobie podaruję, zachowaj je przez twoję przyczynę zawsze w dzisiejszej miłości ku tobie; utrzymuj je zawsze w stanie łaski i postępowaniu w tem dobrem, które spełnić sobie tutaj tak mocno postanowiłem (am). O Pocieszycielko strapionych, pamiętaj, że jeszcze nigdy nie słyszano, żeby, kto w tobie nadzieję pokładając i o twę przyczynę prosząc, od ciebie został opuszczony. Dla tego też z całą moją ufnością spodziewam się, że nie na darmo na tem świętem miejscu do ciebie błagałem (am). A chociaż może nie odbiorę tego, czego tak bardzo sobie życzyłem (am), to jednak przez twoję macierzyńską przyczynę napewno wszystko otrzymam od Boga, co dla mej duszy pożyteczne być może. Tylko o jedno cię jeszcze teraz proszę, o matko, nim tron łaski twojej opuszczę. Ach, najmiłościwsza matko, przyjdzie dla mnie ten czas, a może już jest blisko, gdy mnie strachy śmiertelne ogarną, gdy mnie siły będą opuszczały, gdy już nie będę w stanie się twojej osobliwej opiece polecić, a oko moje gasnące już nie będzie mógło się podnieść ku obrazowi twemu i słaby mój język nie będzie zdolny wołać o pomoc i ucho moje po ostatni raz usłyszy twoje słodkie imię. Ach, gdy przyjdzie ta chwila, że dusza się z ciałem musi rozłączyć, aby się stawić przed sąd Boskiego Wnuka twego i złożyć rachunek z wszystkich myśli, mów i uczynków całego życia, tedy biada mnie nieszczęśliwemu, jeżeli wtenczas ty, o Anno święta, nie pospieszysz ku mnie z pomocą, jeżeli wtenczas nie będziesz błagała o miłosierdzie dla mnie i z obfitego skarbu zasług Jezusa, Maryi i twoich nie wynagrodzisz, co zawiniłem. O matko miłosierna, wołam dziś do ciebie z całą tęsknotą duszy mojej. Przez wszystkie twoje słodkie pociechy i gorzkie boleści, któreś w życiu twojem w sercu czuła, proszę cię, pamiętaj o mnie, kiedy mam usłyszeć wyrok mojej wieczności. Wtenczas wspomnij, że oprócz miłości Boga i Maryi w tobie składałem (am) moję największą nadzieję, że tak często do ciebie wołałem (am), do ciebie wzdychałem (am) i ciebie uwielbiłem (am); pokaż tedy, że jesteś prawdziwie ucieczką utrapionych i przyczyń się za mną biednym i grzesznym człowiekiem, ażeby Boski twój Wnuk był mi miłosiernym sędzią. Pomóż mi, o Pani można, żebym na tej ziemi zawsze na dobrej drodze postępował (a), cnoty twoje i pobożność twoję naśladował (a); pomóż mi walczyć przeciw światu, złemu duchowi i namiętnościom moim, aby kiedyś drogą przed oblicznością Boską była śmierć moja i bym wstąpić mógł do wiecznej chwały i radości. O Trójco przenajświętsza! pobłogosław teraz za przyczyną Najświętszej Panny Maryi i św. Anny nasz powrót do domu, abyśmy, chronieni przez Aniołów świętych Twoich, nieuszkodzeni na ciele i duszy do domu przybyli. Pobłogosław także wszystkich naszych krewnych i przyjaciół, abyśmy wszyscy po tej wielkiej pielgrzymce na ziemi do naszej prawdziwej ojczyzny, do nieba doszli, gdzie cię chwalić i wielbić będziemy na wieki. Amen.

UROCZYSTOŚĆ ŚW. ANNY

Zbaw nas, prosimy Cię Boże Ojcze, przez przyczynę błogosławionej Anny, matki Maryi Panny, od grzechu zazdrości, a daj nam, abyśmy wszystkim bliźnim życzyli, jak sami sobie. Amen

ŚW. ANNA I ŚW. JOACHIM

MAŁŻONKÓW DO ŚW JOACHIMA I ŚW ANNY

O wy obojga święci małżonkowie, Joachim i Anno, proście za mnie i mojego męża (moję żonę), aby nam Bóg udzielił przez wasze zasługi łaski, żyć wspólnie w prawej małżeńskiej jedności i czystości, jak wy ze sobą żyliście, dając wszystkim małżonkom prawdziwy przykład. O święty Joachimie i święta Anno, zachowajcie mnie i mojego męża (moję żonę) od wszelkiej niewierności, niechęci, zwady i niezgody i pokus złego nieprzyjaciela, jako też od każdej pychy i od niemiernej pożądliwości do tego świata, i uproście nam poufałą, czystą miłość, nierozłączną jedność i pomoc Boską, postępować według waszego przykładu i przynosić prawdziwe owoce Bogu podobającego się małżeństwa. Amen.

ŚW. ANTONI

Najchwalebniejszy Ojcze, święty Antoni, światło Pisma świętego, między ludźmi roznoszący, prawdziwa wszystkich utrapionych ludzi ucieczko, skłoń proszę miłosierdzie najwyższego Pana, aby moje modły wysłuchać raczył, o co proszę przez niewinne Dziecięctwo Twoje. Amen

Przedziwny św. Antoni, znany z wielkości cudów, które zdziałałeś. Tyś doznał wie1kiego szczęścia, piastując na swych rękach Chrystusa Pana, pod postacią małej Dzieciny. - Uproś mi teraz u Jego dobroci łaskę, której pragnę całym sercem. Ty byłeś miłosierny dla biednych grzeszników, - nie zważaj na brak moich zasług, lecz na chwałę Bożą, która będzie wsławiona w Tobie oraz - na zbawienie mej duszy. Dowodem mojej wdzięczności niech będzie przyrzeczenie prowadzenia życia zgodnego z zasadami Ewangelii i poświęcenia się wspieraniu ubogich, których tak za życia umiłowałeś i obecnie miłujesz. Amen. Św. Antoni Padewski - Przyjacielu serdeczny Dzieciątka Jezus, módl się za nami. - wierny synu św. Franciszka, módl się za nami. - ozdoba zakonu serafickiego, módl się za nami. - miłością Boga gorejący, módl się za nami. - w czystości nieskalany, módl się za nami. - miłośniku ubóstwa świętego, módl się za nami. - potężny kaznodziejo Ewangelii, módl się za nami. - opiekunie ubogich i uciśnionych, módl się za nami. - nawracający grzeszników, módl się za nami. - przywracający rzeczy zgubione, módl się za nami. - chwalebny Cudotwórco, módl się za nami. - możny u Boga Orędowniku, módl się za nami. P. Módl się za nami św. Antoni. W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. Chwalebny Cudotwórco, św. Antoni, ojcze ubogich i pocieszycielu strapionych, składam Bogu dzięki za wszystkie łaski i dobrodziejstwa, które mi wyjednałeś. Roztaczaj dalej twoją troskliwą opiekę nade mną, pomagaj we wszystkich czynnościach, zapisz sobie moje imię głęboko w twym sercu i pozwól mi należeć do liczby tych, których szczególniej, miłujesz i ochraniasz. Wyjednaj mi łaskę ostateczną, abym mógł wejść da nieba i uwielbiać razem z tobą miłosierdzie Boże. Amen.

Ufny w Twoją świętą przyczynę i przemożne zasługi, polecam się Tobie, św. Antoni, i proszę Cię, wejrzyj na mają wierną i szczerą miłość i silną ufność, jaką serce moje względem Ciebie jest przepełnione. Zapisz sobie moje imię głęboko w Twym sercu i pozwól mi należeć do liczby tych, których Ty szczególnie miłujesz i ochraniasz, iżbym mógł we wszystkich moich potrzebach znajdować w Tobie ucieczkę. Amen.

Wspomnij sobie, św. Antoni, na ów wielki zaszczyt, jaki Ci Pan Jezus okazał, gdy tylu tysiącom do Ciebie się udającym, za przyczyną Twoją swej pomocy udzielił. Wspomnij, ilu kończących życie, błądzących zbawienną radę, strapionych pociechę, opętanych uwolnienie, trędowatych oczyszczenie, chorych zdrowie, żeglujących bezpieczny port, uwięzionych wolność, okradzionych swe dobro, w ogóle ilu nędznych przez Ciebie pociechę i pomoc otrzymało, i po dziś dzień otrzymuje. Uciekam się więc do Ciebie i błagam Cię o pomoc i radę, w tej wielkiej mej potrzebie... Ojcze uciśnionych, ulituj się nad mą nędzą, gdy Pan Bóg karząc mnie za grzechy lub chcąc mnie doświadczyć, tak ciężko mnie nawiedził. Wejrzyj na moją nędzę i trudne położenie, w jakim się znajduję. O wyzwól mnie z mej obecnej potrzeby i okaż mi dobroć swojego serca. Wysłuchaj próśb moich. Udziel mi pociechy, wybłagaj mi siłę i poddanie się woli Bożej, abym cierpliwie wytrwał i nie utracił zasługi, jaką przez należyte znoszenie cierpień uzyskać mogę. Ufam, że mnie wysłuchasz, lecz nie moja, ale Boża wola niech się stanie. Amen.

ŚW. BARBARA

Boże, któryś wybrał świętą Barbarę na pociechę dla żyjących i umierających, użycz nam za jej przyczyną abyśmy zawsze żyli w Twej Boskiej miłości i całą nadzieję pokładali w zasługach najboleśniejszej męki Syna Twego, aby śmierć w grzechu nigdy nas nie pochwyciła, lecz abyśmy, pokrzepieni świętymi Sakramentami Pokuty, Eucharystii i Ostatniego Namaszczenia mogli bez bojaźni dojść do wiecznej chwały. O to błagamy przez tegoż Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Amen.

Panie, niech nas broni do wszelkich przeciwności wstawiennictwo św. Barbary, Dziewicy i Męczennicy Twojej. Obyśmy za jej chwalebnym orędownictwem, zasłużyli sobie przez prawdziwą pokutę i szczerą spowiedź na przyjęcie w godzinę śmierci Najświętszego Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

UROCZYSTOŚĆ ŚW. BARBARY

Boże, któryś wybrał św. Barbarę na pociechę dla żyących i umierających, użycz nam za Jej przyczyną, abyśmy zawsze żyli w twej boskiej miłości i całą nadzieję pokładali w zasługach najboleśniejszej męki Syna twego, aby śmierć w grzechu, nigdy nas nie pochwyciła, lecz abyśmy, pokrzepieni świętymi Sakramentami Pokuty, Eucharystii i Ostatniego Namaszczenia, mogli bez bojaźni dojść do wiecznej chwały. O to błagamy, przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

ŚW. EDMUND BOJANOWSKI

ZA WSTAWIENNICTWEM EDMUNDA BOJANOWSKIEGO
Boże, Ojcze Niebieski, dawco i źródło wszelkiego dobra, proszę Cię za wstawiennictwem sługi Twego Edmunda, który całym sercem Cię miłował, w Tobie bezgranicznie pokładał nadzieję i niczego w swym życiu Ci nie odmówił, o udzielenie łaski...... Ufając w pośrednictwo Niepokalanej Służebnicy Pańskiej błagam, by sługa Twój Edmund opiekun dzieci, ubogich, chorych, stał się dla ludu Bożego błogosławionym patronem i świętym orędownikiem we wszystkich jego potrzebach. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

ŚW. ELŻBIETA

Miłosierny Boże, oświeć serca Twych wiernych i za chwalebną przyczyną, św. Elżbiety spraw, abyśmy pogardzali pomyślnością doczesną, a zawsze doznawali niebieskiej pociechy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

ŚW. FRANCISZEK Z ASYŻU

Święty Ojcze Franciszku, Tyś od młodości swojej pałał najgorętszą miłością Boga i dla tej miłości wszystkim dobrze czynił. Niczego nie odmówiłeś temu, który Cię w imię miłości Boga prosił o wsparcie. Daj i mnie tego ducha, bym dla miłości Pana Boga, wszystkim dobrze mógł czynić. Ty, święty mój Ojcze, nieraz płakałeś, że ludzie nie tak, jak powinni, kochają Boga; naucz mnie tej świętej miłości, bym ogniem jej rozgrzany Pana Boga nade wszystko kochał i innych moich bliźnich do tejże miłości przykładem zachęcał Ojcze Seraficki, bądź moim obrońcą i stróżem dopomagaj mi we wszystkich potrzebach moich, a osobliwie w miłości Boga i bliźnich. Amen.

Witaj św Franciszku, który ubogi, i pokorny jako bogaty wchodzisz do nieba, gdzie czczą Cię hymny niebieskie. P. Naznaczyłeś Panie sługę swego Franciszka. W. Znakami odkupienia naszego. Panie Jezu Chryste, gdy świat począł ostygać, Ty dla rozpłomienienia serc naszych ogniem miłości odnowiłeś święte stygmaty Twej męki na ciele św. Franciszka; spraw łaskawie, abyśmy przez jego zasługi i modły stale nieśli swój krzyż i czynili godne owoce pokuty. Który żyjesz i królujesz Bóg na wieki wieków. Amen.

Święty Franciszku, który otrzymałeś stygmaty na Alwerni, świat tęskni za Tobą jako ikoną ukrzyżowanego. Potrzebuję Twojego serca otwartego ku Bogu i ku człowiekowi, Twoich stóp bosych i zranionych, Twoich rąk przebitych i błagających. Tęskni za Twoim głosem słabym, ale potężnym mocą Ewangelii. Pomóż, Franciszku, dzisiejszym ludziom uznać zło grzechu i szukać oczyszczenia z niego w pokucie. Pomóż im wyzwolić się z samych struktur grzechu, które uciskają współczesne społeczeństwo. Ożyw w rządzących świadomość tego, jak nagląco potrzeba pokoju wewnątrz narodów i pomiędzy nimi. Niech młodym udzieli się Twoja świeżość życia, zdolna przeciwstawić się zasadzkom różnorakich kultur śmierci. Dotkniętym wszelkiego rodzaju złością przekaż, Franciszku, Twoją radość płynącą z umiejętności przebaczania. Wszystkim ukrzyżowanym przez cierpienie, głód i wojnę otwórz na nowo bramy nadziei. Amen. w kaplicy stygmatów, Alwernia - 17 wrezśnia 1993r.
jan paweł II

ŚW. GABRIEL ARCHANIOŁ

Święty Gabrielu Archaniele, który byłeś zawsze zwiastunem dobrej nowiny, dopomagaj nam do spokojnego przyjmowania wszelkich wieści. Byśmy nigdy nie ulegali panice, a zawsze umieli zaufać Bogu, którego łaską jesteśmy umocnieni. Przyczyniaj się także do tego, aby oznajmiana nam prawda stawała się dla nas jasna i zrozumiała, byśmy umieli przyjąć ta, co Bóg w swej dobroci nam objawia. Amen.

ŚW. JADWIGA

Święta Jadwigo, która żyjąc u Boga, w Bogu życie szczęśliwie zakończyłaś, uproś mi łaskę świętego życia i błogosławionej śmierci, aby łaskawy sąd Boski po śmierci mojej nastąpił i abym z Tobą Boga mojego na wieki miłować mogła, o co Cię serdecznie proszę. Amen.

Święta Jadwigo, orędowniczko ludu śląskiego, niech Twoje ofiarne życie, pełne miłosierdzia i głębokiej wiary, będzie dla nas zachętą do ochotnego znoszenia trudów życia rodzinnego i szukania Boga w sercach cierpiących bliźnich. Byłaś dla ludu swojego matką i nauczycielką wiary, - uproś nam u Boga ofiarną miłość, abyśmy za twoim przykładem przeszli przez życie wszystkim dobrze czyniąc, a nauczając bliźnich wiary, przyczynili się do wzrostu królestwa Bożego na ziemi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Boże, który św. Jadwigę pobudziłeś do przejścia całym sercem od przepychu światowego do pokornego naśladowania krzyża Twego, spraw, abyśmy przez Jej zasługi i za jej przykładem nauczyli się deptać przemijające rozkosze świata i obejmując Krzyż Twój zwyciężać wszelkie przeciwności. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

ŚW. JÓZEF

Do ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za twoim przykładem i twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie.

AKTY STRZELISTE

Jezu, Maryjo, Józefie święty, Wam oddaję serce, ciało, duszę moją!@Jezu, Maryjo, Józefie święty, bądźcie ze mną przy skonaniu.@Jezu, Maryjo, Józefie święty, niech przy Was w pokoju oddam ducha mego.@O święty Józefie, wzorze i Patronie czcicieli Najświęts

O DOBRĄ ŚMIERĆ

O święty Józefie, mój dobry Ojcze, któryś miał niewymowną pociechę umierania w objęciach Jezusa i Maryi, ratuj mnie zawsze, a zwłaszcza w tej chwili, kiedy dusza moja będzie bliska opuszczenia ciała. Wyjednaj mi łaskę oddania ducha podobnie jak Ty, w objęciach Jezusa i Maryi. Jezu, Maryjo, Józefie święty, teraz i w godzinę śmierci w ręce Wasze oddaję duszę moją. Amen.

O DOBRĄ ŚMIERĆ

Święty Józefie, którego radością było życie w towarzystwie Jezusa i Maryi, uproś mi u Boga łaskę dobrej śmierci. Idąc za twoim przykładem, chcę wiernie wypełnić swoje powołanie. Z czystym sercem i pokojem ducha pragnę odejść na spotkanie z Tobą w Domu Ojca. Amen.

O UŚWIĘCENIE PRACY

Święty Józefie, wzorze pracujących, opiekunie tych, którzy w pocie czoła zdobywają środki do życia, wzbudź we mnie ducha pokuty, dzięki któremu trud pracy ofiarować będę jako zadośćuczynienie za słabości moje. Dopomóż mi, bym w poczuciu obowiązku, sumiennie pracował, składając dziękczynienie Bogu za uzdolnienia, którymi mnie obdarzył. Naucz mnie systematyczności i porządku w pracy, abym zachowując spokój i cierpliwość, wytrwale pracował przezwyciężając zmęczenie. Uczyń moją pracę wydajną i owocną, by pomnażały się talenty, które zostały mi dane dla mojego dobra i na pożytek ogółu. Amen.

PO ODMÓWIENIU RÓŻAŃCA ŚW.

Do Ciebie, o święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli, a wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością Twej także błagamy opieki. Prosimy Cię przez tę miłość, która Cię z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą łączyła przez ojcowską Twą troskliwość, którąś Dziecię Jezus otaczał, pokornie błagamy, abyś na dziedzictwo, które Jezus Chrystus Krwią swą najświętszą odkupił łaskawie wejrzał i dopomógł nam w naszych potrzebach swą potęgą i przyczyną. Strzeż troskliwy Stróżu Najświętszej Rodziny, wybraną dziatwę Chrystusową, oddal od nas, najdroższy Opiekunie, wszelki jad błędu i zepsucia; przybądź nam łaskawie z pomocą niebiańską, najdzielniejszy nasz Obrońco, w tej walce z mocami ciemności; a jakoś niegdyś ocalił Dziecię Jezus od oczywistej zguby, tak dziś broń święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęsk wszelakich. Otocz każdego z nas nieustającą opieką, abyśmy według Twego wzoru i pomocą Twą wsparci, mogli żyć pobożnie, święcie umierać i dostąpić wiecznego szczęścia w niebie. Amen.

W INTENCJI RODZINY

Święty Józefie, który dla Jezusa i Maryi znosiłeś niewygody życia, uciekałeś z rodziną przed gniewem Heroda, .na obczyźnie szukałeś schronienia i w pocie czoła pracowałeś, weź w opiekę naszą rodzinę. Przyjdź z pomocą, gdy dobrze Ci znane trudności, przeżywać będziemy. Wstawiaj się za nami i bądź naszym obrońcą. Amen.

ZA KONAJĄCYCH

Przedwieczny Ojcze, przez miłość, którą masz ku św. Józefowi, spośród wszystkich wybranemu przez Ciebie, aby był Twoim zastępcą na ziemi, miej litość nad nami i nad biednymi konającymi. Ojcze nasz... Zdrawaś Maryjo... Chwała Ojcu... Przedwieczny Synu Boży, przez miłość Twoją dla św. Józefa, który Cię tak wiernie na ziemi strzegł, miej litość nad nami i nad biednymi konającymi. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... Przedwieczny Duchu Święty, Boże; dla Twej miłości ku św. Józefowi, który z tak wielką troskliwością miał pieczę o Twej Najwiętszej i Najukochańszej Oblubienicy Maryi, miej litość nad nami i nad biednymi konającymi. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

OJCA RODZINY

Święty Józefie, przykładny i troskliwy ojcze, bądź wzorem dla mnie, bym idąc za Twoim przykładem, podołał obowiązkom, które na mnie spoczywają. Dopomóż mi, być dobrym mężem, dochowującym wierności, zatroskanym o wszystko. Dopomóż mi, być dobrym ojcem, bym nigdy się nie zniechęcił znosząc utrapienia życia. Tobie powierzam swoje życie. Amen.

Chwalebny Józefie święty, wzorze wszystkich pracujących, uproś mi łaskę, bym i ja pracował w duchu pokuty, w celu zadośćuczynienia za me liczne grzechy: bym pracował sumiennie raczej z poczucia obowiązku, niż dla swojego upodobania, bym pracował z weselem i z wdzięcznością dla Boga, upatrując swą chlubę w życiu i rozwijaniu przez pracę darów odebranych od Boga, bym pracował spokojnie i cierpliwie, nie cofając się przed znużeniem lub trudnościami; bym pracował przede wszystkim w czystej intencji i z zapomnieniem o sobie, mając nieustannie przed oczyma śmierć i rachunek który muszę złożyć za czas stracony ze zmarnowanych talentów, z opuszczenia dobrego, z próżnej dumy w powodzeniu, tak szkodliwej w dziełach Bożych. Wszystko dla Jezusa, wszystko przez Maryję, wszystko na Twój wzór, o święty Patriarcho Józefie! To będzie moim hasłem w życiu i przy zgonie. Amen.
pius x

ŚW. JUDA TADEUSZ

Św. Judo Tadeuszu, spokrewniony z Jezusem Chrystusem i Matką Najświętszą, wybrany do godności apostolskiej, proszę cię przez te przywileje i przez chwałę Twoją, jaką otrzymałeś za trudy apostolskie i męczeństwa, uproś mi u Boga łaskę, której tak gorąco pragnę. Tobie Bóg oddaje w opiekę wszystkich zostających w beznadziejnym położeniu, abyś im przez swe orędownictwo przychodził z pomocą. Wejrzyj przeto i na mnie, uproś mi zmiłowanie Boże, bym wielbił zawsze miłosierdzie Pańskie nade mną, bym w swej nadziei nie był zawstydzony. P. Św. Judo Tadeuszu, orędowniku w sprawach beznadziejnych. W. Uproś mi zmiłowanie Boże. Amen.

DZIĘKCZYNNA

Najsłodszy Panie Jezu Chryste, w zjednoczeniu z niepojętą niebiańską chwałą, która z Trójcy Przenajświętszej spływa na ludzkość całą, na Pannę Najświętszą, na wszystkich aniołów i świętych, sławię, uwielbiam i składam Ci dzięki za łaski i dary, którymi obdarzyłeś Twego wybranego Apostoła, co miał szczęście do Twojej rodziny się zaliczać. Błagam Cię, racz mi udzielić Twej łaski dla jego zasług i wspieraj mnie za jego przyczyną we wszelkich potrzebach. Amen.

O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA OJCZYZNY

Św. Judo Tadeuszu, potężny Orędowniku, wyjednaj u Boga błogosławieństwo dla odrodzonej Ojczyzny naszej. Wejrzyj na cierpienia niewinnych, na łzy rodziców, którym w czasie wojny wydarto dzieci i na sieroty daremnie szukające matek. Weź pod możną opiekę rozdarte rodziny, zapędzone w miejsca wygnania, bądź sprawcą ich szczęśliwego powrotu do ognisk rodzinnych. Usuń piętrzące się wokół trudności, usuń szatańskie zapory zagradzające drogi do pokoju, ładu, sprawiedliwości i dobrobytu. Nie dopuść, aby zły duch pychy i niezgody spowodował nowy rozlew krwi i walk bratobójczych. Przez swe zasługi wyjednaj nam u Boga łaskę długotrwałego pokoju, dobrobyt i rozwój kultury ducha. Spraw, aby przeżyte cierpienia wojenne, zbliżały nas do Boga, niech się w nich odrodzą polskie dusze, niech się ożywią serca szczerą ofiarną miłością Ojczyzny i bliźnich, a wola polskiego ludu niech umocni swe niezłomne postanowienie wiernego trwania przy Bogu. W odrodzonej Polsce z popielisk i mogił, rumowisk i krwi, niech wzrośnie nowe życie, zakwitnie pokój, zgoda i miłość. Praca wspólna i modlitwa niech budują gmach nowej Ojczyzny. Amen.

O OPIEKĘ

Św. Judo Tadeuszu, potężny mój obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twojej cudownej opiece. Wdzięczny Ci jestem za wszelkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na odpoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast w miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.

ŚW. KAMIL

Święty Ojcze Kamilu, Patronie chorych, pielęgniarzy i szpitali, racz spojrzeć na nas u stóp Twoich się korzących. Szczerze ufając w Twoje pośrednictwo u Jezusa, miłosiernego Zbawiciela, uciekamy się do Ciebie i polecamy Twej ojcowskiej dobroci i troskliwości, biednych i chorych wśród nas żyjących. Z heroiczną bowiem miłością chorych pielęgnowałeś, ich cierpienia koiłeś i dla nich życie ofiarne prowadziłeś. Wejrzyj więc z nieba na wszystkich Twej czułej opiece oddanych. Oddalaj od serc ich wszelką małoduszność i niecierpliwość, Strzeż ich dobrotliwie w niebezpieczeństwach i bądź ich ojcem w każdej potrzebie. Spraw, aby poznali, iż Bóg krzyżami doświadcza tych, których ukochał, a przez boleść‚ kształtuje i pogłębia ich dusze. W szczególności polecamy Tobie, wierny Sługo Boga, wszystkich umierających, którzy wkrótce mają stanąć przed obliczem Boga i usłyszeć wyrok ostateczny. Uproś dla nich świętą miłość ku Bogu, wzmacniaj ich w pokusach i nie dopuszczaj, aby szatan miał moc nad tymi, za których Zbawiciel swą świętą krew przelał i gorzką śmierć krzyżową poniósł. Uwalniaj ich serca od wszelkich rzeczy doczesnych, a zwróć ku wiecznym. Spraw, aby Chrystus był ich życiem, a śmierć ich zyskiem. Niechaj modlitwa Twoja wyjedna dla nich zgon zbawienny, a błogosławieństwo Twoje niechaj im towarzyszy do domu Ojca niebieskiego, gdzie będą w szczęśliwości razem z Tobą oglądać Boga Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

św. Katarzyna

Święta Katarzyno. której imię noszę, Patronko moja Twojej się opiece w szczególniejszy sposób dzisiaj polecam i proszę Cię, abyś mnie swoim wstawiennictwem przed Bogiem wspierała i ratowała we wszystkich potrzebach moich i wyjednała mi łaskę wiernego naśladowania cnót Twoich. Spraw to, o Droga moja Patronko, abym Bogu dochowała wierności po- śród wszelkich przygód tego życia i zasłużyła sobie na łaskę szczęśliwej śmierci. Amen.

Chwalebna Męczennico Chrystusowa, święta Katarzyno. Słodki Jezus wybrał Cię na oblubienicę Swoją i poślubił. On dal Ci łaskę, że mądrością swoją nawróciłaś wielu pogan i z niezłomnym męstwem znosiłaś męczeństwo. Przez zasługi Twoje i łaski, jakimi obdarzona byłaś, zwracamy się do Ciebie z ufnością. Uproś nam, abyśmy wszystkie za Twoim przykładem jako oblubienice Jezusowe mogły żyć i umierać w czystości. Ubłagaj dla Zgromadzenia naszego, powierzonego możnej opiece Twojej. wszystkie błogosławieństwa niebieskie i ziemskie.
Módl się za nami św. Katarzyno,
Abyśmy otrzymały prawdziwego ducha zakonnego. Święta Katarzyno, Chrystus powołał Cię do wiernego naśladowania Swego życia. Ty zaś przypieczętowałaś swoją wiarę i wierność ku Niemu męczeńską śmiercią. Łaska Boża Cię umocniła, i sprawiła, że na kształt pochodni promieniowałaś i pociągałaś innych do wiary w Chrystusa. Jako patronka naszego Zgromadzenia, wspomagaj nas, byśmy za Twoim przykładem żyły w całkowitym oddaniu się Chrystusowi, i by wspólnoty nasze stały się zwiastunkami Dobrej Nowiny przyniesionej przez Chrystusa. Amen.

Święta Katarzyno odznaczająca się głęboką wiarą, męstwem i bezgraniczną miłością do Boga bądź dla nas wzorem chrześcijańskiego życia. Uproś nam łaskę męstwa w wyznawaniu wiary. Pomóż nam żyć według Bożych przykazań. Wstawiaj się za naszą Parafią, abyśmy pozostali wierni wierze ojców naszych. Wspomnij, że jesteś naszą Patronką i uproś nam serca wrażliwe na chwałę Bożą i potrzeby bliźnich.
Katarzyno - módl się za nami (3 razy).

Módlmy się:
Boże! Na szczycie góry Synaju dałeś prawo Mojżeszowi i w tym samym miejscu kazałeś świętym swoim aniołom umieścić cudownie dało świętej Katarzyny, dziewicy i męczennicy Twojej; racz sprawić, abyśmy ze względu na jej zasługi i wstawiennictwo mogli dojść do wyżyny, którą jest Chrystus. Który z Tobą Żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Módlmy się:
Święta Katarzyno, która patronujesz uczonym, pomagaj za przyczyną swoją uczącym się zdobywać wiedzę, która zbliża do Boga. Kolejarze i tramwajarze czczą cię jako swoją patronkę. Weź w opiekę ich trudną i odpowiedzialną pracę, pomagaj im w czujności, aby dobrze służyli swoim bliźnim. Strzeż życia i zdrowia podróżujących i orędownictwem swoim pomóż dojść do ostatecznego celu. Amen.

Pieśń o Świętej Katarzynie Pannie i Męczenniczce
Melodia jak: Boże w dobroci.
Cześć oddawajmy świętej Katarzynie,
Której po całym świecie imię słynie,
Czyni ją sławną okrutne męczeństwo,
Sławy dodaje Bogu posłuszeństwo.
Kogóż nie zdziwi jak Boga wielbiła,
Gdy wszystek żywot Jemu poświęciła,
A Bóg w nagrodę za odważne czyny,
Wsławił po świecie imię Katarzyny.
Ciebie za wiarę męczą torturami,
W koło wbitymi targają hakami,
Gdy się nad Tobą już dość napastwili,
Głowę od ciała mieczem oddzielili.
Teraz o Panno już w niebie godujesz,
Z Twoim Oblubieńcem wiecznie się radujesz,
Przez krótki żywot wiaryś dotrzymała,
A za to wiecznych rozkoszy doznała.
O Katarzyno, sprawże niech kochamy
Tę wielką cnotę i postanawiamy
Jezusa kochać w tym życiu serdecznie,
Aby po śmierci z nim cieszyć się wiecznie

ŚW. KAZIMIERZ

Boże nasz litościwy, któryś wśród królewskich rozkoszy i ponęt świata sługę swego, świętego Kazimierza od umiłowania tego świata nienaruszonych zachował i do miłości Twojej pociągnął, spraw to w sercach naszych abyśmy w miłości ku Tobie umocnieni ziemskimi pogardzali marnościami, zawsze będąc gotowi wejść do chwały niebieskiej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Weselcie się w Panu zawsze, mówię powtórnie, weselcie się. Skromność wasza niech będzie znana wszystkim ludziom. Pan blisko jest (Flp 4, 4-5).
P. Stawszy się w krótkim czasie doskonałym, przeżył czasów wiele.
W. Podobała się bowiem Bogu dusza jego, dlatego pospieszył się wywieść go spośród nieprawości. Boże, który umocniłeś św. Kazimierza cnotą stałości wśród przepychu dworu królewskiego i powabów świata, prosimy Cię, aby za jego wstawiennictwem wierni Twoi pogardzali ziemskimi dobrami, a zawsze zdążali do niebieskich. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

ŚW. MAKSYMILIAN KOLBE

Boże, który błogosławionego Maksymiliana kapłana rozpaliłeś miłością ku Niepokalanej Dziewicy i napełniłeś żarliwością o zbawienie dusz i miłością bliźniego, spraw, prosimy, abyśmy - za jego wstawiennictwem - dla Twojej chwały gorliwie pracując w służbie bliźniego, stawali się podobni do Twojego Syna przez wszystkie dni naszego życia. Który z Tobą żyje i króluje Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

ŚW. MARIA GORETTI

Święta Mario Goretti, tyś wzmocniona łaską Bożą, mając zaledwie 12 lat, nie zawahałaś się przelać swą krew, a nawet poświęcić życia w obronie czystości dziewiczej: zwróć swe oczy na biedną ludzkość, która tak daleko odeszła od drogi zbawienia wiecznego. Naucz wszystkich, a zwłaszcza młodzież, z jaką to odwagą i gotowością trzeba dla miłości Jezusa raczej wszystko poświęcić, aniżeli Go obrazić i skalać własną duszę grzechem. Uproś nam u Boga zwycięstwo w pokusach, pokrzepienie w boleściach tego życia oraz łaskę... o którą cię w najgłębszej pokorze błagamy i spraw, abyśmy kiedyś mogli cieszyć się wraz z tobą nieprzemijającą chwałą w niebie. Amen.

ŚW. MICHAŁ ARCHANIOŁ

Święty Michale Archaniele, broń Kościoła świętego przed mocami złego ducha. Roztocz swoją opiekę nad każdym wiernym i wspieraj ich swoją mocą, aby skutecznie mogli przezwyciężać pokusy szatańskie. Przyczyń się do tego, abyśmy skutecznie umieli walczyć z tym, co jest złe i nie poddali się pod władanie sił ciemności. Amen.

Święty Michale Archaniele, broń nas w walce. Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech mu rozkaże Bóg, pokornie prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce ze złem Przeciw niegodziwości złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg pogromić raczy, a Ty, Książe wojska niebieskiego, mocą Bożą strąć do piekła szatana i inne duchy zła, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą.

ŚW. PATRON

Mój Patronie ukochany w dniu świętego chrztu mi dany z serca proszę Cię całego weź w opiekę mnie małego. Naucz mnie żyć tak, jak trzeba, i zaprowadź mnie do nieba

O święty N., którego imię na chrzcie św. otrzymałem, racz być moim opiekunem i przewodnikiem do nieba. Udziel mi światła i rady w wątpliwościach, siły i męstwa w pokusach i przeciwnościach, kieruj moimi krokami, ręce moje ku dobrym nakłaniaj uczynkom, a serce i wolę zapalaj do miłości Boga i bliźniego. Racz mi swoją możną przyczyną u Boga wyjednać łaski i dary, potrzebne do prowadzenia życia Bogu miłego, abym za twoim przykładem Bobu wiernie służył i nieustannie w cnotach postępował, a tak kiedyś wraz z tobą w niebie radował się na wieki. Amen.

Patronie naszej parafii, stróżu naszego kościoła, Święty..., twojemu orędownictwu powierzamy nasze potrzeby, prace i nasze dusze. Proś o łaskę i pomoc dla nas, abyśmy mocni w wierze żyli ufnością w dobroć Bożą i kierowali się w życiu miłością i sprawiedliwością. Błądzących prowadź do Kościoła po pokój, wyjednaj słabym łaskę pokuty, miłującym ciebie - wytrwanie. Weź, św. N., w opiekę małżeństwa i rodziny, wspomagaj rodziców w wychowaniu dzieci, czuwaj nad młodzieżą. Módl się do Boga za chorych i cierpiących w naszej parafii. Uproś, patronie nasz, błogosławieństwo dla naszych pól i warsztatów. Obudź ducha pobożności i miłości do Matki Bożej. Spraw swą modlitwą u Boga, abyśmy kochali nasz Kościół, żyli według przykazań i osiągnęli chwałę u Boga. Amen.

Patronko moja, św. ... wierzę mocno, że opiekujesz się mną od dnia chrztu świętego. Dziękuję Ci za to i proszę serdecznie: Pomóż mi byś cierpliwą, posłuszną i dobrą dla wszystkich. Strzeż czystości mego serca i moich myśli. Naucz mnie kochać Jezusa i Maryję tak, jak Ty Ich kochałaś; naucz mnie służyć im wiernie. Amen.

Św. Patronie mój, dziękuję Ci za dotychczasową opiekę, jaką mnie otaczałeś i błagam Cię nie wypuszczaj mnie i nadal z Twej opieki łaskawej. Bądź przed tronem Boga wszechmogącego moim orędownikiem i uproś mi przebaczenie grzechów, w które tak często wpadam, wypraszaj obfite łaski, abym nimi wspomożony mógł zwyciężyć wszystkie pokusy świata i postępować na drodze cnót, którymi Ty za życia jaśniałeś. Wspomagaj mnie także we wszystkich cierpieniach, a szczególnie w godzinie śmierci. Błagam Cię o to przez oną miłość, jaką pałałeś i pałasz, ku Temu, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Święta patronka ma ukochana, Tobie w opiekę jestem oddana, więc proszę Ciebie z całą ufnością: Naucz mnie służyć Bogu z miłością. Naucz mnie kochać braci mych, ludzi, pomagaj w każdym codziennym trudzie.

Święty mój Patronie N. (wymień imię), przez chrzest zbawienia, który łączy nas wszystkich, żywych i umarłych, świętych i grzesznych, węzłem najmocniejszym obcowania w Chrystusie, uproś mi łaskę dotrzymania obietnic chrztu: umiłowania Boga nade wszystko, a braci tak, jak On ich umiłował. Niechaj ślepota serca nie przesłoni mi nigdy woli Bożej. Niech będę zawsze duchem gorejący, nadzieją rozradowany, wierny Zbawicielowi memu w każdej prośbie, o co się modlił dla mnie Kościół cały wraz z Tobą w błogosławiony dzień mego chrztu. Ty, który jesteś Orędownikiem moim, bądź mi wzorem, aby imię moje wraz z Twoim zapisane było w niebie. Amen.

Święty mój Patronie, wiem, ze przy chrzcie świętym rodzice oddali mnie Tobie pod opiekę. Dlatego jestem pewny, ze pamiętasz o mnie i słyszysz moje prośby. Proszę Cię serdecznie, byś mi pomógł być dobrym, posłusznym i pilnym, kochać Boga z całego serca, kochać moich rodziców, rodzeństwo i wszystkich ludzi na świecie. Amen.

Święty N., którego imię noszę, Patronie mój najmiłościwszy, twojej się opiece w szczególniejszy sposób dzisiaj polecam i proszę Cię, abyś mnie swoim wstawiennictwem przed Bogiem wspierał i ratował we wszystkich potrzebach moich i wyjednał mi łaskę wiernego naśladowania cnót twoich. Spraw to, o drogi mój Patronie, abym Bogu dochował wierności pośród wszelkich przygód tego życia i zasłużył sobie na łaskę szczęśliwej śmierci. Amen.

Święty Patronie mój, którego imię noszę. Twojej opiece w szczególniejszy sposób się polecam. Proszę Cię, abyś wstawiał się za mną do Boga i wspierał mnie we wszystkich moich potrzebach. Wyjednaj mi łaskę wiernego naśladowania Twoich cnót, bym wiernie służąc Bogu na ziemi, zasłużył sobie na łaskę szczęśliwej śmierci i możność chwalenia Go z tobą w niebie. Amen.

Święty..., którego imię na chrzcie świętym otrzymałem, racz być moim opiekunem i przewodnikiem do nieba. Udziel mi światła i rady w wątpliwościach, siły i męstwa w pokusach i przeciwnościach, kieruj moimi krokami, ręce moje nakłaniaj ku dobrym uczynkom, a serce i wolę zapalaj do miłości Boga i bliźniego. Racz mi twoją możną przyczyną u Boga wyjednać łaski i dary, potrzebne do prowadzenia życia miłego Bogu, abym za twoim przykładem wiernie służył Bogu i nieustannie postępował w cnotach, a kiedyś wraz z tobą w niebie radował się na wieki. Amen.

ŚW. PIOTR I PAWEŁ

Boże, któryś dzień dzisiejszy męczeństwem Apostołów twoich Piotra i Pawła uświęcił, daj Kościołowi Twemu, ażeby we wszystkiem postępował według nauki tych, przez których otrzymał początek swej religii. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

ŚW. RAFAŁ ARCHANIOŁ

Święty Rafale Archaniele, który czuwasz przed majestatem Bożym i z polecenia Stwórcy, byłeś przewodnikiem w niebezpiecznej wędrówce Tobiasza. Czuwaj nad drogami naszego życia, ostrzegaj przed niebezpieczeństwami jakie nas zgubić mogą Ty odpędzałeś demony i uzdrawiałeś mocą Bożą. Broń nas przed uległością złu, a gdy zdrowie i życie nasze zagrożone będzie, wstawiaj się za nami u Boga, przedstawiaj nasze sprawy i bądź nam pomocny. Amen.

ŚW. STANISŁAW BISKUP

O święty Stanisławie, Obrońco nasz i Orędowniku, uproś nam łaskę prawdziwej pokuty. Niech sercom naszym skruszonym i upokorzonym wróci doskonała czystość: czystość w myśli, w mowie i w uczynku, czystość w obyczaju. Niech duchem Bożym odnowione oblicze ziemi naszej czystością zakwitnie, żebyśmy wszyscy podobali się Bogu i żeby Bóg dusze nasze zbawił. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłośnika czystości. Amen.

ŚW. STANISŁAW KOSTKA

O CNOTĘ CZYSTOŚCI

O najczystszy opiekunie mój, święty Stanisławie, aniele czystości, weselę się z tobą szczególniejszym darem czystości panieńskiej, zdobiącym ciało twe niepokalane, a błagam cię najpokorniej, byś mi wyjednał moc przeciw pokusom nieczystości i natchnął mnie ciągłą czujnością w strzeżeniu cnoty najchwalebniejszej i najmilszej Bogu. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

O CNOTĘ MIŁOŚCI

O najlitościwszy opiekunie mój, święty Stanisławie, serafinie miłości; weselę się z tobą gorejącym płomieniem miłości, który czyste i niewinne serce twoje stale wznosił ku Bogu i zjednoczył z Bogiem, a błagam cię najpokorniej, byś mi wyjednał tyle ognia miłości Bożej, iżby wypalił we mnie wszelkie przywiązanie ziemskie, a zapalił mnie całego samą tylko miłością niebieską. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

O DOBRĄ ŚMIERĆ

O najmilszy i najmożniejszy opiekunie mój, święty Stanisławie, aniele czystości i serafinie miłości, weselę się z tobą twoją najszczęśliwszą śmiercią, spowodowaną gorącym pragnieniem oglądania w niebie Maryi wniebowziętej, a sprawioną najwyższym aktem miłości twej ku niej. Składam dzięki Maryi, że raczyła spełnić w ten sposób pożądanie twoje; a ciebie błagam przez zasługi błogosławionej śmierci twojej, abyś śmierci mojej był rzecznikiem i obrońcą moim. Ach, wstawże się za mną do Maryi dla wyjednania mi śmierci, jeżeli nie tak szczęśliwej jako twoją; tedy przynajmniej dobrej i spokojnej, pod opieką Maryi, najmilszej, orędowniczki mojej. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

O MIŁOŚĆ KU MARYI

Boże, któryś Stanisława świętego w cnocie nieskalanej czystości zachował i serce jego serdeczną synowską miłością ku najświętszej Matce Zbawiciela, Maryi Pannie, zapalić raczył, udziel nam łaskawie, abyśmy przez jego zasługi i przyczynę w prawdziwej niewinności i czystości duszy i ciała tobie służąc, codziennie w nabożeństwie ku Maryi postępować mogli. Przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa. R. Amen.

TRIDUUM

O najukochańszy mój Święty Stanisławie, wzorze miłości i niewinności! Ja, sługa twój, polecam tobie duszę moją i oddaję, ci w szczególną opiekę młodość moją. Proszę cię przez miłość, którą miałeś ku Jezusowi i którą ci nawzajem okazywał, gdy ci się dał w postaci dzieciątka na łonie twoim piastować, i dwukrotnie przez posługę Aniołów twe serce młodzieńcze Najświętszym Sakramentem posilić raczył, oraz przez miłość Najświętszej Maryi Panny, która w ostatniej twej godzinie duszę twą czystą do nieba wzięła, zachowaj mnie od wszelkiego grzechu i uproś mi wstręt i nienawiść do niego. Wyjednaj mi, opiekunie drogi, anielską czystość serca i prawdziwe męstwo w chwilach pokus i walki o tę cnotę. Racz mi wyjednać prośbami swoimi, ażeby mnie nikt i nic w świecie, ani nawet śmierć sama, nie mogły od gorącej miłości Zbawiciela mego i Jego wiary świętej oderwać. Racz mi ubłagać żywą wiarę i gorącą miłość Pana Jezusa, utajonego w Najświętszym Sakramencie, abym nie żył bez zasilania się tym niebieskim pokarmem i w ostatniej chwili, podobnie jak ty, został nim wzmocniony, a za przyczyną Najświętszej i wniebowziętej Maryi, Matki twojej, a naszej Królowej, szczęśliwej doczekał się śmierci. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... Wszechmogący wieczny Boże, który Swą władzę rozciągasz nad żywymi i umarłymi, który okazujesz miłosierdzie wszystkim, co dzięki swej wierze i dobrym uczynkom mają należeć do Ciebie, najpokorniej Cię błagamy, aby ci, za których się modlimy, czy na tym świecie żyją, czy też przeszli już do wieczności, za przyczyną wszystkich Świętych Twoich, dostąpili z Twej łaskawości przebaczania wszystkich swoich grzechów. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Twego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen. P. Pan z wami. W. I z duchem Twoim. P. Niech nas wysłucha Pan wszechmogący i miłosierny. W. Amen. P. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju. W. Amen.

ŚW. TERESA

Św. Tereso, której życie było pełne mądrości, a serce pełne miłości, któraś świat ciemny i zimny rozpromieniła i rozgrzała, bądź mi mistrzynią życia duchowego i wyjednaj mi dar modlitwy, rozmyślania pobożnego i ciągłego łączenia się z Bogiem. Amen.

ŚW. TERESA OD DZIECIĄTKA JEZUS

Święta Tereso, której niebem jest czynienie dobra na tej ziemi. Racz rzucić na nas obfity deszcz róż łask Jezusowych. Módlmy się: Boże, któryś rzekł: Jeśli nie staniecie się jako dziatki, nie wnijdziecie do Królestwa niebieskiego , daj nam, prosimy w pokorze i prostocie ducha tak w ślady świętej Dziewicy Teresy wstępować, byśmy wieczną nagrodę otrzymać mogli. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg na wieki wieków. Amen. O umiłowany Kwiecie Jezusa, uśmiechnij się do nas, a przez niewysłowioną słodycz Jego Dziecięctwa spełnił obietnicę twoją: rzuć na nas i na wszystkich ludzi deszcz róż, który by nam przypomniał nieskończoną miłość Boga naszego i wiekuiste wesele, jakie nam zgotował w niebie, gdzie mamy nadzieję wraz z tobą miłosierdzie Jego wyśpiewać na wieki. Amen. O święta Tereso od Dzieciątka Jezus, przez przedziwną moc czynienia cudów jaką cię Bóg obdarzył, uproś mi łaskę N. N., o którą z ufnością proszę Boga, za twoim wstawiennictwem. Amen.

ŚW. WOJCIECH

Prosimy Cię, Panie, niech święty Wojciech; biskup i męczennik, wyjeda nam miłosierdzie Twoje, abyśmy otrzymali grzechów odpuszczenie i upragnione łaski. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Święty Wojciechu, patronie naszej Ojczyzny! Użyźniłeś siejbę słowa Bożego krwią swoją, a w sercach naszych zaszczepiłeś miłość do Bogarodzicy. Bądź nam nadal przewodnikiem do nieba i uproś nam u Boga potrzebny hart ducha, abyśmy za twoją pomocą mężnie wyznawali swą wiarę i przez nią otrzymali nagrodę wieczną. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

ŚWIĘCI PAŃSCY

Gwiazdy niebieskie, przez które nas Chrystus oświeca w ciemnościach świata tego - świećcie nam. Pochodnie w miłości Bożej gorejące, przykładami waszymi - zapalajcie nas! Bracia starsi, na dworze królewskim służący, - wspominajcie na ubogich domowników i powinnych swoich, i odbierajcie tam błagania i modlitwy nasze, a oddajcie wspólnemu Panu i Królowi, a proście o miłościwą odprawę, Śpiewacy chwały Trójcy Świętej, nie chciejcie się też bez nas weselić, bo członki wasze i krew wasza, i kości wasze jesteśmy. O, błogosławione oczy wasze, które widzą to, w co my wierzymy. O, jak szczęśliwe uszy wasze, które słyszą to, czego my pragniemy. Coście słyszeli, na co już patrzycie. O, jako mocne stopy wasze, które już na skale stanęły, na brzegu onym, do którego my jeszcze z niebezpiecznością i postrachem płyniemy. Nędza wasza jako strzała na powietrzu, i droga okrętu na morzu, i jako bystry ptak przeleciała, i śladu jej żadnego nie znać, - a rozkosz jako na skale dom, i pokój wasz jako zamek niezdobyty trwa, i trwać będzie na wieki. Wspomóżcie nas, a wstawcie się tam za nas, abyśmy żywoty i zacne przykłady cnót waszych naśladowali. Amen.
ks. piotr skarga

TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA

Niepojęty jesteś w istocie Twojej, o Boże! Ojcze, Synu i Duchu Święty! Bo któryż ograniczony rozum mógłby objąć nieskończonego? Wszak i w stworzeniu, w całem przyrodzeniu, jest bardzo wiele rzeczy dla nas ukrytych i niepojętych! o ileż bardzo niepojętą być musi istota Twoja, stwórco natury! Ty nam przecież, o Boże! objawiłeś przez Syna Twojego, przez Twoich posłańców, że trzej są, którzy dają świadectwo w Niebie: Ojciec, Syn i Duch Ś.; i że ci trzej jedno są. Syn Twój nauczył nas i zapewnił: Ja i Ojciec jedno jesteśmy; i Duch Święty od obydwóch pochodzi. To dla mnie dosyć, przetoć mój rozum ograniczony poddaję pod tajemnicę której żaden człowiek nie zgłębi, dopóki w śmiertelnem ciele zostaje. Wtedy dopiero, gdy na Cię, o Boże! Twarz w twarz poglądać będziemy, to w swym blasku ujrzymy, co nam się teraz ciemnem wydaje, i wydawać musi. Tu Cię więc, o Boże! człowiek zupełnie pojąć nie może; tylko Ci cześć oddawać powinien, służyć Ci i wolę Twoję wypełniać; to jest jego obowiązek i to być powinno moje usiłowanie. Tak jest, o Boże i Ojcze mój! Tobie dzięki składam, Ciebie kocham, bo mnie stworzyłeś na obraz swój, udarowałeś mnie rozumem i nieśmiertelnością, a ciało i duszę moje wielu zdolnościami zbogaciłeś. Tobie dzięki składam, Ciebie miłuję, Syna Ojca przedwiecznego! bo z miłości ku rodzajowi ludzkiemu i ku mnie, przyszedłeś na świat, przyjąłeś naturę ludzką, ogłosiłeś nam naukę zbawienia, i dla naszego odkupienia śmierć podjąłeś na krzyżu. Tobie dzięki składam, Ciebie kocham o Duchu Święty! bo i Ty udzielasz się ludziom, poświęcasz ich, oświecasz i wzmacniasz, aby mogli uskutecznić sprawę zbawienia swojego, dojść do swego przeznaczenia. Niech będzie pochwalony i uwielbiony Bóg w Trójcy jedyny, Ojciec, Syn i Duch Święty!