W CZASIE ADWENTU

Jakże wielką i niepojętą jest dobroć i miłość Twoja ku człowiekowi, o Boże! stworzyłeś go na obraz i podobieństwo Twoje; a gdy przez grzech zaciemnił w sobie obraz ten, gdyśmy wszyscy stracili prawo do téj szczęśliwości, do któréj nas stworzyłeś: obiecałeś ludziom Zbawiciela, któryby ich z grzechu podźwignął, łaskę Twoję wyjednał, i wrócił prawo do wiecznéj szczęśliwości. O! z jakimże utęsknieniem w owych czasach sprawiedliwi pragnęli przyjścia tego Zbawiciela! które jednak podług Twych świętych zamiarów długo się spóźniało. Ta obietnica często była przez Twoich Posłańców i Proroków ponawiana ludowi wybranemu. Przetoć wielu z nich tęskniąc za Jego przyjściem, z głębi serca odzywało się: „Spuście Niebiosa Sprawiedliwego! Otwórz się ziemio, i wydaj tego, który ma przyjść aby nas oczyścił z grzechu, i poświęcił na lud miły Bogu!" Oznaczyłeś nakoniec o Boże! miejsce i czas, gdzie się miał narodzić, opowiadać ludziom owe zbawienne nauki, i uskutecznić to odkupienie, przez które szczęśliwymi stać się mogli. Dzięki Ci składamy i wielbimy Cię, o Boże za tę Twoję dobroć, żeś się nad nami grzesznikami zmiłował. Obyśmy się stać mogli godnymi téj dobroci, i umieli szanować to błogosławieństwo i szczęście, które nasz Zbawiciel przy swojém przyjściu na świat zgotował ludziom, i usiłowali stać się Jego uczestnikami! Amen.

Ty Boże! podałeś już niegdyś Syna Twojego z Nieba na ziemię dla odkupienia nas ludzi, i przyślesz Go jeszcze, aby nas wszystkich sądził. Drugiego przyjścia naszego Zbawiciela oczekujemy wszyscy. Lecz nie tylko na końcu wieków, gdy po zmartwychwstaniu ciał naszych zgromadzimy się na sąd powszechny, sądzić nas będzie, ale zaraz po naszéj śmierci sądzić będzie każdego z nas i wynagrodzi, lub ukarze stosownie do tego jak żyliśmy; dobrze lub źle. Obym się mogła ostać na tym sądzie, o Boże! i łaskawego spodziewać się wyroku! Abym z pociechą w dobréj nadziei mogła stanąć przed Sędzią moim, gdy mnie z téj ziemi na sąd swój powoła! Sprawiedliwym i świętym jesteś o Boże i Twoje sądy są sprawiedliwe; ale też jesteś miłosierny i łaskawy na tych, którzy wcześnie szukają łaski Twojéj, i korzystają z niéj. Udaję się więc do Ciebie, o Boże! i błagam Cię, przebacz mi i daruj to wszystko, co tylko kiedykolwiek złego uczyniłam: obroń mnie i zachowaj od nowych upadków. Przybądź na pomoc mojéj słabości, wzmocnij i utrzymaj duszę moję w dobrém, abym była gotową, gdy mnie z tego życia powołasz, i gdy na sąd ostateczny przyjdziesz. Nie wiem dnia o godziny, przetoć podług przestrogi Jezusa Chrystusa, chcę czuwać zawsze i mieć się na pogotowiu. Ty zaś, o Boże i Sędzio mój! obejdź się ze mną łaskawie i litościwie, gdy stanę przed Tobą; przyjmij mnie pomiędzy wierne sługi Twoje, i umieść w królestwie niebieskiem. Amen.

UROCZYSTOŚĆ WIELKANOCNA

Modlitwa na święto Zmartwychwstania Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, Syn Boga Żywego, który prawdziwie powstał z martwych; który ukazał się uczniom i Piotrowi; który pokazał Tomaszowi ręce swoje i bok zraniony; który poszedł do Emaus ze smucącymi się uczniami; którego radości nikt nam nie odbierze. Jezu Chryste, Odkupicielu świata, Zbawco nasz i Bracie, zmiłuj się nad nami!
romano guardini

W INNE NIEDZIELE PO WIELKIEJNOCY

O Zbawicielu najświętszy! Ty jeszcze czterdzieści dni raczyłeś po swojem zmartwychwstaniu bawić na tej ziemi miedzy ludźmi, nim wróciłeś do Nieba, na prawicę Ojca. W tym czasie objawiłeś się kilka razy uczniom swoim, a nawet wszystkim wiernym, całej trzódce wybranych Twoich w liczbie pięćset na górze w Galilei, gdzie ich zawezwałeś. Ach Panie! jakże dobrotliwie i łaskawie pocieszałeś i wzmacniałeś wybranych Twoich w wierze, nadziei i miłości! O umacniajże i nas w wierze ś., nadziei i miłości Twojej! Lecz najzaufańszym uczniom, których obrałeś i przeznaczyłeś do opowiadania Twojej nauki wszystkim narodom, udzielałeś jeszcze w te ostatnie dni bawienia Twego na ziemi nauk, wykładałeś ich znaczenie, aby zrozumieli co im się jeszcze ciemnem wydawało. Pocieszałeś ich i sposobiłeś do bliskiego pożegnania się z nimi. Ach Panie! pocieszajże i nas, gdy z przyczyny próżności i marności życia tego smutek nas ogarniać będzie! Oświecaj także i nauczaj nas abyśmy coraz lepiej znaczenie Twojej nauki rozumieli! wspomagaj nas, abyśmy coraz doskonalej ją wypełniali, a przez wypełnienie w dobrej wierze zapewnili sobie wieczną szczęśliwość. Amen.

W NIEDZIELĘ PIERWSZĄ PO WIELKIEJNOCY, CZYLI PRZEWODNIĄ

Chryste Jezu! Zbawicielu mój! Ty i po zmartwychwstaniu Twojem byłeś miłością. O jakżeto zniosłeś cierpliwie wątpliwości i słabości swych uczniów! Powiedziałeś im, że dnia trzeciego zmartwychwstaniesz; a przecież, o jakże mało z nich uwierzyło twojemu słowu! A gdy nawet wstałeś z grobu, i gdy ci, którym się ukazałeś, opowiadali to; jakże słabą była ich wiara, póki Cię sami nie ujrzeli! a któż niewierniejszym być może nad Tomasza, który dopóty nie chciał uwierzyć, iżby Cię nie tylko oczami ujrzał, ale nadto dotknął się palcem ran Twoich! A przecież zmiłowałeś się nad nim; na nowo ukazałeś się uczniom i rzekłeś do Tomasza: „włóż palec w rany moje i rękę twoję ściągnij do boku mojego." Gdy to Tomasz uczynił, upadł Ci do nóg i zawołał: „Pan mój i Bóg mój!" Gdy obejrzał i dotknął się ran Twoich, uwierzył. Przyjąłeś wiarę jego, przecież rzekłeś: „Błogosławieni są, którzy nie widzieli a uwierzyli." - O Panie! mogęż się spodziewać, że do tych błogosławionych należeć będę? Ach! tak jest, o Zbawicielu mój! jeżeli moje życie, moje uczynki, zgadzać się będą z moją wiarą. O Panie i boże mój; wspomagajże mnie i umacniaj, aby życie moje, podług przepisów Twej ś. Ewanielii prowadzone, okazywało, że wierzę w Ciebie i razem było dowodem, że mnie moja wiara zbawi na wieki. Amen.

W PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY

Coraz bliżej o Panie: lecz zwolna objawiłeś się uczniom po zmartwychwstaniu, bo pierwej chciałeś usposobić ich serca do tak wielkiej radości. Przetoć najpierw zwiastowałeś im przez Anioła, a dopiero sam się im ukazałeś. O jakże zachwycającem było Twoje ukazanie się dwom uczniom w Emaus! Zbliżyłeś się do nich w drodze jako podróżny im nieznajomy; gdy oni się smucili, Ty ich cieszyłeś, gdy oni wątpili i stracili nadzieje, Ty ich uczyłeś i wzmacniałeś. Pokochali Cię pierwej nim Cię poznali. Prosili Cię z sobą na wieczerzę a Ty im nie odmówiłeś. Siedzieli z Tobą u stołu, a Ty chleb dla nich łamać zacząłeś! Na widok ten pomyśleli sobie: Ach! tak Jezus łamał nam chleb przed śmiercią! tak zwykł dzięki składać i błogosławić chleb Mistrz nasz! W tem spojrzeli i poznali Cię; co za radość, co za szczęśliwość przejęła ich serca miłością pałające! Ale ta radość była przemijającą, bo zaraz zniknąłeś im z oczu! Ach! tak też i my w tem pielgrzymstwie naszego życia na ziemi, nie możem doznać zupełnego i trwałego szczęścia; lecz gdy Cię w przyszedłem życiu ujrzymy, o Panie! wtedy już na wieki szczęśliwi widzieć Cię będziemy. O! sprawże łaską swoja, aby tu dusza maja była czystą i tak doskonałą, aby po ukończonem pielgrzymstwie doczesnem, mogła Cię o Zbawicielu! oglądać na wieki, a w tem widzeniu doznawać owej szczęśliwości, jakiej tu ani oko ludzkie widziało, ani ucho słyszało, ani serce czuło, a którą zgotowałeś tym, co Cię miłują. Amen.

WIELKI JUBILEUSZ ROKU 2000

Bądź błogosławiony, Ojcze, bo w swojej nieskończonej miłości dałeś nam Jednorodzonego Syna swego który za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało w niepokalanym łonie Maryi Panny i dwa tysiące lat temu narodził się w Betlejem. On stał się naszym towarzyszem drogi i nadał nowy sens historii, która jest wspólnym wędrowaniem, pośród trudów i cierpień, drogą wierności i miłości ku nowym niebiosom i nowej ziemi, w których Ty, zwyciężywszy śmierć, będziesz wszystkim we wszystkich. Tobie chwała i cześć, Trójco Przenajświętsza, Jedyny i Najwyższy Boże! Niech z Twojej łaski, Ojcze, Rok Jubileuszowy będzie czasem głębokiego nawrócenia i radosnego powrotu do Ciebie; niech będzie czasem wzajemnego pojednania ludzi i przywrócenia zgody między narodami, czasem, w którym miecze zostaną przekute na lemiesze, ucichnie oręż i wzniesie się pieśń pokoju. Daj nam, Ojcze, abyśmy przeżyli Rok Jubileuszowy, idąc z uległością za głosem Ducha Świętego, wiernie naśladując Chrystusa, wytrwale słuchając słowa Bożego i przystępując do źródeł łaski. Tobie chwała i cześć, Trójco Przenajświętsza, Jedyny i Najwyższy Boże! Mocą swojego Ducha wspomagaj, Ojcze, Kościół w dziele nowej ewangelizacji i kieruj naszymi krokami po drogach świata, abyśmy głosili Chrystusa swoim życiem, podążając szlakiem naszej ziemskiej pielgrzymki ku Miastu światłości. Niech uczniowie Jezusa obdarzają miłością ubogich i uciśnionych; niech będą solidarni z potrzebującymi i hojni w dziełach miłosierdzia; niech okazują łagodność braciom, aby sami mogli zaznać Twojej łagodności i przebaczenia. Tobie chwała i cześć, Trójco Przenajświętsza, Jedyny i Najwyższy Boże! Pozwól, Ojcze, aby uczniowie Twego Syna, oczyściwszy pamięć i uznawszy własne winy, stanowili jedno, aby świat uwierzył. Niech rozwija się dialog między wyznawcami wielkich religii i niech wszyscy ludzie odkryją z radością, że są Twymi dziećmi. Niech z błaganiem Maryi, Matki narodów, połączą się modlitwy apostołów i chrześcijańskich męczenników, sprawiedliwych ze wszystkich ludów ziemi i wszystkich czasów, aby Rok Święty był dla każdego człowieka i całego Kościoła źródłem nowej nadziei i radości w Duchu Świętym. Tobie chwała i cześć, Trójco Przenajświętsza, Jedyny i Najwyższy Boże! Tobie, Ojcze wszechmogący, początku wszechświata i człowieka, przez Chrystusa, Żyjącego, Pana czasu i dziejów, w Duchu, który uświęca wszystko, chwała, cześć i uwielbienie dzisiaj i po wszystkie wieki. Amen!
jan paweł ii - papież

WIELKI PIĄTEK

PRZY BOŻYM GROBIE

Przy grobie Twoim, a Zbawicielu najświętszy, chcę dzień dzisiejszy przepędzić. Po najboleśniejszej śmierci zdjęto Ciało Twoje z krzyża i złożono je w grobie. Tu, dokoła Ciała Twojego, o Jezu, zgromadzili się Twoi uczniowie, tu opłakiwali wybrani Twoi i święte niewiasty śmierć Twoją. O jakże żałośnie łzy tu roniła Matka Twoja Bolesna, która niedawno żalem ściśniona pod krzyżem stała i patrzyła na Ciebie, wśród niewymownych bólów krew przelewającego, a teraz stoi przy grobie i najczulsze łzy wylewa! Cały Kościół, wszyscy wierni na ziemi, od wschodu słońca aż do zachodu, smucą się dzisiaj, bo nasz Odkupiciel; nasz najukochańszy Pan Jezus w grobie spoczywa. Ach, i ja pragnę łzy miłości wylewać przy grobie Twoim, najdroższy Zbawicielu mój. Skrusz serce moje tym żalem i tą miłością, jakimi było napełnione serce Magdaleny, gdy nogi Twe całowała i łzami umywała! Odpuść mi, Panie!

UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO

Dzisiaj Cię widzę, Zbawicielu mój! w całej Twej chwale i majestacie. Nadszedł dzień Twego uwielbienia. - Uczniowie mają ujrzeć Twój majestat jak im obiecałeś. Zgromadziłeś ich tedy ostatni raz do stołu i jadłeś z nimi, aby ich raz jeszcze przekonać o rzeczyswistem zmartwychwstaniu i obecności Twojej, a potem udałeś się z nimi na górę oliwną, aby tam na Twe uwielbienie patrzeli, gdzie rozpoczęcie Twego poniżenia i mąk widzieli. Tam stałeś między uczniami, jak czuły Ojciec wśród swoich dzieci; dawałeś im jeszcze ostatnie napomnienia, ostatnie rozkazy, aby czekali przyjścia Ducha ś., a dopiero opowiadali Ewanielię wszystkim narodom. A potem; o! co za widok! wzniosłeś się w ich oczach i wstąpiłeś do nieba, gdzie siedzisz na prawicy Ojca. Uczniowie patrzeli za Tobą, szukali Cię wzrokiem w obłokach, posyłali westchnienia swych serc za Tobą. Lecz wnet przez Aniołów ostrzegłeś ich, aby dłużej nie czekali aby zaczęli wykonywać dane im rozkazy, a potem dopiero czekali powtórnego Twojego przyjścia. I my często tęsknim do Ciebie, o Panie i do radości w domu Twoim. I dusza moja pragnie i spodziewa się widzieć Twój majestat i być przyjętą do Twego królestwa; bo wiem, że tu nie mamy stałego mieszkania, lecz przyszłego szukamy. Ale się tu pierwej mamy przysposobić do przyszłości; przez dobre sprawy i cierpienia mamy się stać pierwej godnymi naszego przeznaczenia; a dopiero jak Ty, wnijść do chwały. Sprawże o Panie! aby dusza moja ciągle na to pamiętała! abym żyła zawsze stosownie do mego przeznaczenia, abym wszystkie przeszkody do zbawienia mogła stale przezwyciężyć, i w dobrem dotrwać do końca. Lecz gdy tylko za Twoją pomocą, o Panie! za Twoją pomocą oświecającą i wzmacniającą łaską to uczynić potrafię: o to oświeceni, o tę łaskę błagam Cię w upokorzeniu i dobrej nadziei, bo sam powiedziałeś! Gdy będę wywyższony, wszystkich do siebie pociągnę. Pociągnijże i mnie, o Panie! przez łaskę swoję do siebie, abym Cię zawsze naśladowała, a po zgonie dostała się do chwały Twojej. Amen.

UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWZIĘCIA NMP

O Dziewico Niepokalana, Matka Boga i Matko nas, ludzi! Wierzymy ż całą gorliwością naszej wiary w Twoje triumfalne wzięcie z duszą i ciałem da niebios, gdzie zostałaś ogłoszona Królową wszystkich chórów anielskich i wszystkich zastępów świętych. I my łączymy się z nimi, aby chwalić i błogosławić Pana, który Cię wywyższył ponad wszystkie czyste stworzenia, aby ofiarować Ci żar naszej pobożności i miłości. Wiemy, że wzrok Twój, który macierzyńsko pieścił pokorne i cierpiące człowieczeństwa Jezusa na ziemi, nasyca się w niebiosach widzeniem chwalebnego człowieczeństwa Mądrości Niestworzonej, że radość Twej duszy w oglądaniu twarzą w twarz godnej uwielbienia Trójcy Przenajświętszej porusza serce Twe uszczęśliwiającą tkliwością, a my, nędzni grzesznicy, my, którym ciała obniża lot duszy, błagamy Cię, abyś oczyściła nasze zmysły, byśmy nauczyli się już tu, na ziemi, kosztować Boga z cudów stworzenia. Ufamy, że Twe miłosierne źrenice pochylą się nad naszą nędzą, naszymi trwogami, naszymi walkami i słabościami, że wargi Twe rozchyli uśmiech z powodu naszych radości i zwycięstw, że Ty usłyszysz głos Jezusa, gdy mówi a każdy mu nas ta, co powiedział o uczniu umiłowanym: Oto syn Twój. Przeto my, nazywając Cię Matką naszą, obieramy Cię, jak Jan, za przewodniczkę, siłę i pociechę naszego życia śmiertelnego. Mamy ożywiającą pewność, że oczy Twoje, które płakały nad ziemią zroszoną krwią Jezusa, zwrócą się również ku temu światu, pełnemu nieszczęść. My zatem oczekujemy ad Twego światła niebieskiego i od Twej słodkiej miłości ulgi w strapieniach serc naszych, opieki dla Kościoła i Ojczyzny naszej. Wiemy wreszcie, iż w chwale, gdzie królujesz, słońcem obleczona, i gwiazdami uwieńczona, jesteś - po Jezusie, radością i weselem wszystkich aniołów i Świętych. Przeto my z tej ziemi, po której pielgrzymujemy, wzmocnieni wiarą w przyszłe ciał zmartwychwstanie, patrzymy ku Tobie. Tyś naszym życiem, naszą słodyczą, naszą nadzieją. Pociągnij nas łagodnością głosu Twego i ukaż nam, po naszym wygnaniu, Jezusa, owoc żywota Twego, o łaskawa, a litościwa, a słodka Panno Maryjo. Amen.
pap. pius xii

ZAKOŃCZENIE ROKU

Boże, Ojcze nasz w niebie! Przyjmij podziękowanie dzieci Twoich, które w ostatnim dniu roku gromadzą się przed Twoim ołtarzem. Wspominając Twoją opiekę nad naszym życiem, naszymi rodzinami i nad parafią naszą, powtarzamy szczerym sercem: Dobry jest Bóg, na wieki miłosierdzie Jego (Ps 117). Za chleb codzienny i za Komunię św. - bądź pochwalony, o Panie. Za pracę i siły do pracy, za słowo Boże i nauczanie religii, - bądź pochwalony, o Panie. Za pomoc w dniach doświadczenia, za przebaczenie grzechów. naszych - bądź pochwalony, o Panie. Błogosławiłeś nam, Boże, mimo naszych upadków i win. Nie odwracaj oblicza swego od nas, ale w ogromie litości chciej nam darować grzechy nasze. Wyrażamy żal i prosimy o łaskę przebaczenia. Grzechy nasze osobiste i grzechy społeczne, zgorszenia publiczne i zaniedbania wychowawcze, racz nam odpuścić, Ojcze miłosierny. Przebacz grzechy naszej młodzieży, przebacz przewinienia w życiu rodzinnym. Racz darować nam zaniedbania obowiązków naszych, brak gorliwości w życiu religijnym, niewykorzystanie łask i zmarnowany czas. Ojcze łaskawy, Twemu miłosierdziu polecamy dusze naszych zmarłych, tych szczególnie, którzy w minionym roku od nas odeszli. Przede wszystkim prosimy o łaskawość dla dusz, które nagle zostały powołane z ziemi do wieczności. Wieczny odpoczynek... Prosimy Cię o błogosławieństwo dla naszej parafii, dla naszego kraju, dla całego Kościoła i całego świata. Amen.

UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚW

W NIEDZIELĘ ŚWIĄTECZNĄ

O jakże wiernie spełniłeś obietnicę Twoję, Zbawicielu nasz! gdy niegdyś w dzień dzisiejszy zesłałeś na uczniów swoich Ducha Ś. w postaci ognistych języków, który ich rozum oświecił, i serce zagrzał miłością. O! spuśćże, Panie i nas Ducha Twego Świętego, a odnów postać ziemi! Apostołowie stali się zupełnie innymi ludźmi, gdy odebrali Ducha Ś. Wtedy zrozumieli wszelką prawdę, i uczuli w sobie moc i odwagę do pełnienia swych obowiązków! Ach! Panie! i my potrzebujemy Twego oświecenia i pomocy, abyśmy Ciebie i nasze obowiązki dostatecznie poznać i wykonać mogli. Bez Ciebie, bez pomocy Twojej łaski, nic nie potrafim; oświeceni zaś i wzmocnieni przez Ciebie i Ducha Twego Ś., wszystko zdołamy. Błagamy Cię więc, o Panie! i spuść, na nas światło i moc Ducha Twego Świętego. Spraw, aby dusza moja przez Niego zawsze to uznawała, kochała i wykonywała, co jest prawdziwe i dobre. Niech mnie Duch Twój Święty nauczy wszelkiej prawdy, niech mnie prowadzi drogą cnoty, utrzymuje w bojaźni Boga, pociesza w czasie utrapień, broni wśród niebezpieczeństw, umacnia przeciw pokusom do grzechu, pokrzepia, gdybym miała upaść z słabości, niech mną rządzi we wszystkich moich przedsięwzięciach i sprawach. Przyjdź, o Duchu Święty! Duchu Ojca i Syna! przyjdź do nas nieumiejętnych i słabych ludzi! Ty w nas dokonaj wielkiego dzieła zbawienia łaską Twoją i dzielnością. Ześlij, Panie Ducha Twego Świętego, a odnowisz postać ziemi. Amen.

W PONIEDZIAŁEK ŚWIĄTECZNY

Przez Ducha Świętego oświeceni i wzmocnieni uczniowie Twoi, o Panie! zaczęli opowiadać Twoję świętą naukę i ogłaszali ją Poganom i Żydom. O jakże cudowne jest rozkrzewienie nauki Twojej! tysiące ludów ją przyjmowały i uwierzyły w Ciebie, o Zbawicielu! w Ciebie, którego niedawno bezbożni, jako łotra, ukrzyżowali! Żydzi odstępowali od starego przymierza, które podług rozporządzenia Boskiego ustać miało, a przyjmowali prawo nowego przymierza, które z nami zawarłeś, o Zbawicielu, a zawarłeś już do skończenia wieków! Poganie porzucili swoje bożyszcza, a przyjmowali wiarę w jednego Boga, Stwórcę Nieba i ziemi. Wszyscy dawali się chrzcić w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Przyjmowali religią, która uczyła prawd po większej części niepojętych rozumowi ludzkiemu, i obowiązków przeciwnych zepsutym skłonnościom ludzkim. Któż tu nie widzi dzieła Twojego, o Panie! już przeszło tysiąc ośmset lat, jak ta religia święta jest rozszerzona po całym świecie mimo niezliczonych przeciwności i prześladowań, od większej części narodów ziemi przyjęta. Któż tu nie widzi ręki Twojej, o Panie! która to wszystko kierowała i rządziła? - I my mamy tę Twoję Boską religią: aż do nas przyniesioną została przez świętych Apostołów i ich następców Twoja nauka. Utrzymałeś ją i utrzymasz nieskażoną aż do końca wieków, w Twoim Kościele, który zbudowałeś na tak mocnej i trwałej opoce, że go i bramy piekielne nie przemogą. Niech ci będzie cześć i chwała na wieki, o Panie! za Twoję dobroć i opatrzność! Niech Ci będą nieskończone dzięki, żeś nas powołał do wiary świętej, do prawdziwego Kościoła. Utrzymuj nas tylko w niej, o Panie! i spraw, abyśmy się mocno i wiernie trzymali Twojej świętej religii, a przez życie prawdziwie chrześcijańskie uświetniali naszę wiarę świętą i doszli do żywota wiecznego. Amen.

Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, Syn Boga Żywego, który nie chciał zostawić nas sierotami; który obiecał nam innego Pocieszyciela; który zesłał Ducha jakoby gwałtowny wicher; którego Duch przenika i rządzi Kościołem; którego Duch napełnia najgłębsze wnętrze naszego serca. Jezu Chryste, Odkupicielu świata, Zbawco nasz i Bracie, zmiłuj się nad nami!
romano guardini

UROCZYSTOŚĆ BOŻEGO CIAŁA

PO PROCESSYI

Przyjmij, o Panie! łaskawie tę cześć i uszanowanie, któreśmy Ci publicznie oddali. Są one wprawdzie małe względem Twojej wielkości i Majestatu; aleć wiesz, że jesteśmy słabymi ludźmi, przeto przestajesz na naszej, acz słabej, lecz dobrej woli. Nie wypuszczaj nas, Panie, z Twojej opieki, którzy, póki nam życia stanie, wielbić będziem Imię Twoje i publicznie przed światem wyznawać, że jesteś Panem i Bogiem naszym. Który żyjesz i królujesz z Ojcem i Duchem Świętym, na wieki wieków. Amen.

W CZASIE PROCESSYI AKTY DO NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

Bądź pochwalon, miłościwy Jezu w Najświętszym Sakramencie utajony! który z wysokości Nieba dla zbawienia naszego zstąpiłeś na ziemię i będąc prawdziwym Bogiem, stałeś się człowiekiem. Niech wszelkie kolano na Niebie, na ziemi, i pod ziemią upada przed wielkością Bóstwa Twego! Bądź pochwalony miłościwy Jezu w Najświętszym Sakramencie utajony! któryś w żywocie Matki Twojej, Panny niepokalanej, nawiedził Elżbietę. Błagamy Cię o Boże! zostawuj nam takież skutki łaski Twojej jakieś natenczas w domu Zacharyaszowym uczynił. Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś był na ręku Najswiętszej Panny do kościoła Jerozolimskiego niesiony, kiedy ci zabieżał Symeon, i od przeczystej Matki Twej przyjął Cię, Boga swojego. Daj nam tak Ciebie w Komunii świętej przyjmować, abyśmy się godziny śmierci nie lękali, ale na Twój sąd wieczny z ufnością i pokojem czekali. Bądź pochwalon, miłościwy Jezu w Sakramencie utajony! któryś Dzieciątkiem jeszcze będąc niewinnem, musiał do Egiptu przed srogim nieprzyjacielem być unoszony. Daj nam, prosimy, abyśmy umieli unikać pokusy do grzechu; abyśmy znali się tu być pielgrzymami na wygnaniu, do Nieba tęsknili, i tam serce swe w pokornej modlitwie zwracali. Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś do Jeruzalem dobrowolnie na mękę się zbliżał, kiedy pobożne rzesze i niewiniątka poprzedzały Cię wołając: Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie. Daj nam, boże! niewinność serca i gotowość głoszenia Twej chwały. Bądź pochwalon, miłościwy Jezu w Sakramencie utajony! któryś od swoich nieprzyjaciół, jako najgorszy złoczyńca, publicznie był oprowadzany. Niech Ci tę zniewagę osłodzimy, wołając z najgłębszą pokorą: Boże nasz! Tobie cześć, tobie chwała na wieki! Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś cierpliwie niósł Krzyż swój na górę Kalwaryi. Jak byłeś wówczas pośmiewiskiem dla tłumów grzeszników, zaślepieniem i szaleństwem rażonych; tak miej od nas, od wszelkiego świata, od chórów Anielskich, pokłon, chwałę i uwielbienie; boś Ty jest Bóg nasz i Pan nasz. Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! który nikim nie gardzisz, i nikogo nie opuszczasz. Nawiedź nas, błagamy, w godzinę śmierci naszej, iżbyś nas posilił na drogę wieczności, i stał się nam wieczną szczęśliwością. Boże litościwy! żebrzemy o to Twego miłosierdzia. Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! który z nieograniczoną łaską ukończywszy swe dzieło odkupienia, Krwią je najświętszą zapieczętowawszy, wstąpiłeś na Niebiosa, i siedzisz na prawicy Boga Ojca wszechmogącego, a ztamtąd przyjdziesz sądzić żywych i umarłych. przyjmij nas, błagamy, do Królestwa Twej chwały, nie pomnąc na winy nasze. Błogosław, Panie, domy chrześcijańskie, gdzie przykazań Twych strzegą, i daj nam łaskę potrzebną do ciągłego onych zachowania. Błogosław nam w doczesnych naszych potrzebach, ile tego do służby Twojej i do zbawienia naszego pożądamy. Błogosław wszystkim, którzy tu przytomni, i tym, co się nie mogąc z nami tu połączyć, mają swe serce do Ciebie obrócone. Daj nam wszystkim, którzy teraz na Ciebie, Boga naszego zakrytego, ze czcią patrzymy, oglądać twarz Twoję przenajświętszą w radości nieskończonej przez wszystkie wieki wieków. Amen.

W DZIEŃ UROCZYSTEJ PROCESSYI

Panie! Tobie należy się cześć i chwała od ludzi. Ty jesteś naszym Władcą, Królem i Panem naszym, Pośrednikiem i Zbawicielem naszym, Chryste Jezu! Jakże jest słusznie, abyśmy to wyznali przed całym światem, i publicznie okazali Ci tę cześć, którą Ci w kościele oddajemy. Ty jesteś w nim przytomny, i mieszkasz pomiędzy nami, jak Król wśród swego ludu. Lud Twój pragnie Ci w uroczystej processyi, cześć oddać, jak nawet ziemskim monarchom zwykł przy wydarzonych okolicznościach czynić. Ach Panie! niechże Ci miłą będzie ta cześć nasza, którą Ci dzisiaj oddajem, gdy Cię w Sakramencie publicznie z tryumfem obnosim; gdy kwiaty przed Tobą ścielemy, jak niegdyś mieszkańcy Jerozolimy gałązki palmowe; gdy na cześć Twoję pienia dziękczynne wyśpiewujemy, jak tamci Hosanna śpiewali. Sprawże to Panie! łaską Twoją, aby Ci nasze pienia i cześć były miłemi! Pragniemy z naszej strony w tym świętym akcie uniknąć wszelkiej próżności, i nie tylko powierzchownie, lecz w duchu i prawdzie cześć Ci oddawać. Składamy Ci dzięki z głębi serc naszych, o Zbawicielu najświętszy! za Twoję dobroć, za wszystkie dobrodziejstwa, a błagamy o opiekę nad nami, o łaskę Twoję, i wszelki dar dobry: przetoć Cię wielbim i pobożnym śpiewem, i serdeczną modlitwą. Wejrzyj litościwie na lud Twój, o Panie! a spraw, aby to nasze nabożeństwo, tobie miłem, a nam się zbawiennym stało. Amen.

UROCZYSTOŚĆ BOŻEGO NARODZENIA

Jakże nam wielką tajemnicę pozwalasz dziś święcić o Boże! o jakże wielka dobroć i miłość ku nam jest w niéj zawarta! Zesłałeś nam jednorodzonego Syna Twojego: ten stał się nam równym człowiekiem, aby nas znów podnieść, gdyśmy z naszéj pierwiastkowéj godności upadli, i łaskę Twoję stracili. Słowo przedwieczne stało się Ciałem i mieszkało między nami, aby nam dało moc stania się synami Boskimi. Tak miłowałeś świat, to jest: nas ludzi, żeś Syna Twojego posłał, aby wszyscy którzy weń wierzą, nie zginęli, lecz mieli żywot wieczny. Któż zdoła objąć dostatecznie tę tajemnicę i miłość? Upadam przed Tobą, o Boże! wielbię Cię i dzięki Ci składam. Niech Ci będzie cześć, chwała i dziękczynienie Boże na wysokości! a na ziemi pokój ludziom dobrej woli, którzy pragną uczcić tę tajemnicę, i takiéj łaski użyć na swoje zbawienie. O Boże i Ojcze najmiłosierniejszy! który nam dałeś Syna Twojego na Zbawiciela i Odkupiciela: udzielże nam i téj łaski, aby nam to wcielenie i odkupienie Syna Twojego posłużyło do zbawienia naszego. Spraw, abyśmy przez owoce prawdziwie chrześcijańskiego życia mogli stać się uczestnikami wcielenia Syna Twojego; wzmocnij i dopomóż nam do tego, przez tegoż Syna Twojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Ś. na wieki wieków. Amen. I przed Tobą upadam, Zbawicielu mój i Odkupicielu Chryste Jezu! prawdziwy Boże i człowiecze! Dzięki Ci składam i wielbię Cię w dniu tym Twojego narodzenia w ludzkiéj postaci. Tego dnia niegdyś przyszedłeś do nas, narodziłeś się z Najświętszéj Maryi Panny, która poczęła z Ducha Ś. Aniołowie w powietrzu wyśpiewywali przy Twém narodzeniu, a pasterze zbiegali się na oddanie Ci czci. Przyjmijże i odemnie łaskawie tę cześć i dziękczynienie, na jakie się serce moje zdobyć może, za miłość Twoję, dla któréj uniżyłeś się aż do przyjęcia postaci człowieka, abyś nas tylko mógł uczynić współdziedzicami Nieba. Ach! o gdybym tylko mógł stać się godnym téj Twojéj miłości! Chcę więc stawać Ci się podobnym, i tylko to poważać, o to się starać, co kochałeś, co jest Ci miłe; to jest: o czystość serca i wszelką cnotę. Światem i tém wszystkiém, co świat ma wielkiego, wzgardziłeś przy Twém narodzeniu. Narodziłeś się ubogo w stajence, chcąc uniknąć wszelkich wygód. I ja podług Twego przykładu nie dbam o wygody i bogactwa, i o to, czego mi Twoja opatrzność odmówiła w mym stanie. Chcę w sobie poskramiać zmysłowość aby nie uwiodła duszy mojéj. Przez wszystkie cnoty będę usiłował stać Ci się podobnym, jak Ty mnie przez przyjęcie natury ludzkiéj podobnym się stałeś. Dopomóż mi tylko, o Zbawicielu! abym się stał uczestnikiem Twego odkupienia.

Uczyń nas, panie, godnymi, by obchodzić i spędzić w pokoju Twe święto światła, porzucając słowa próżne, spełniając dobre uczynki, unikając namiętności, wznosząc się ponad ziemię. Błogosław Twój Kościół, któryś utworzył od dawna, by go złączyć ze sobą krwią swoją dającą życie. Przyjdź z pomocą pasterzom, zwierzchnikom i doktorom. Błogosław Twoim sługom, którzy oczekują wszystkiego od Twego miłosierdzia, błogosław również duszom wszystkich chrześcijan, chorym, tym, którzy są dręczeni przez złego, i wszystkim, którzy prosili, by się za nich modlić. Zmiłuj się, według Twej łaskawej natury, ratuj nas i zachowuj, byśmy byli godni dóbr przyszłych, które nie będą miały końca.

UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO

Niepojęta jest dobroć Twoja, o Panie! którą ludzi pociągasz do siebie, którą ich do uznania Ciebie i służby Twojej prowadzisz, a tem samem i do zbawienia. Przy narodzeniu Syna Twojego, naszego Zbawiciela, szczególnie jaśnieje ta dobroć Twoja. Pasterzom czuwającym na polu oznajmiłeś przez Anioła narodzenie Zbawiciela, a ci przybywszy do stajenki, gdy znaleźli Dziecię leżące w żłóbku, upadli na kolana i cześć Mu oddali. Mędrców zaś ze wschodu powołałeś przez osobliwszą gwiazdę; ci przybyli i szukali Dziecięcia w Jerozolimie, a znaleźli Je w Betlejem. Upadli przed Niem i ofiarowali Mu złoto, kadzidło i mirę. A nas, o Boże! przywiodłeś do uznania Cię przez światło Religii. O gdybyśmy tylko zawsze wiernymi pozostali temu światłu i Tobie służyli. Ci trzej królowie wschodni, chociaż jako poganie, nie znali Twego objawienia, Twego świętego prawa, które dałeś ludowi swojemu; przecież zostali przywiedzeni do uznania Zbawiciela. Przez to dałeś poznać, o Panie! że Jezus miał być Zbawicielem i Odkupicielem wszystkich ludzi; że przez Niego miałeś powołać wszystkie narody bez różnicy wiary ś. i zbawienia; że Jezus miał być zbawieniem świata dla wszystkich którzyby w Niego uwierzyli, i podług Jego nauki żyli. Dzięki Ci składamy, i wielbimy Cię o Boże! za Twoję dobroć, żeś i nas oświecił i powołał. Sprawże to łaską Twoją, abyśmy zawsze wiernymi powołaniu naszemu pozostali, podług wiary syna Twojego, naszego Zbawiciela, żyli, a gdy to życie ukończym, mogli się w Niebie oglądać i cieszyć się z Tobą. Przez tegoż Jezusa Pana naszego. Amen.

NIEDZIELĘ

Prosimy Ciebie, Ojca Jednorodzonego, Pana wszechrzeczy, Stworzyciela wszelkiego stworzenia, Twórcę tego, co zostało stworzone; ku Tobie, Panie, wyciągamy czyste ręce i przed Tobą otwieramy serca. Prosimy, zmiłuj się , daruj, okaż dobroć, popraw, pomnażaj w nas cnotę, wiarę i poznanie. Przyjdź nam z pomocą (Ps 106, 47). Panie, przedstawiamy nasze słabości. Bądź miłosierny i zmiłuj się wspólnie nad nami wszystkimi, zmiłuj się nad tym ludem, okaż swą dobroć. Uczyń go łagodnym, roztropnym i czystym i ześlij moce anielskie, by ten Twój lud cały był święty i szlachetny. Proszę Cię, ześlij Ducha Świętego do naszego umysłu i użycz łaski, żebyśmy poznali Pismo święte przez Ducha Świętego i objaśniali je w sposób poprawny i godny, a wszyscy obecni wierni by odnieśli pożytek. Przez Jednorodzonego Twego Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym, przez którego Tobie chwała i moc i teraz, i po wszystkie wieki wieków. Amen.

NOWY ROK

Panie Jezu, uczyłeś nas wszystko zaczynać w Imię Twoje. W Imię Twoje więc rozpoczynamy Nowy Rok. Chwalimy Cię, Jezu, królu wieków i dziękujemy Ci za czas nam darowany. Niech Imię Twoje będzie czczone na całej ziemi, niech Królestwo Twoje nie ma końca. Pomóż nam w tym roku coraz lepiej poznawać, przyjmować i wykonywać Twoją świętą wolę. Szczodrą ręką racz napełniać wszelkie stworzenie, niech nie zabraknie nikomu chleba na co dzień. Naucz nas, jak miłować braci i żyć w zgodzie z bliźnimi. Obdarz nas wszystkich pokojem. Grzechy racz nam darować i chciej nas uwolnić od wszystkich nieszczęść, które by nam mogły grozić. Bądź nam dobrym Pasterzem. Chcemy wiernie postępować za Tobą. Maryjo panno, której uroczystość Macierzyństwa dziś wspominamy, otocz życie nasze matczyną opieką. I Tobie Patronie nasz, polecamy siebie, domy nasze, Kościół nasz i wszystkich braci. Amen

OSTATNIA NIEDZIELA ROKU

Znów rok upłynął, który mi przeżyć pozwoliłeś, o Panie! O! ileżto dobrego otrzymałam w nim z Ojcowskiéj Twéj ręki! Nie oznaczałożby to niewdzięczności z strony mojéj, gdybym przy jego końcu nie przebiegła go myślą, i nie złożyła Ci dzięk za wszystko dobre? Tyś mnie zachował i wzmacniał w tym roku. Udzieliłeś mi życia i zdrowia, ochoty i sił do pracy. Ty naszym polom i pracy pobłogosławiłeś, Tyś nam dostarczył żywności; Ty zachowałeś nas od przypadków i nieszczęść i hojnie zaopatrywałeś darami Twojemi. Dzięki Ci składam, o Boże! za wszystkie dobrodziejstwa, których nam udzieliłeś w tym roku. Prawda, że dobre dni nasze były niekiedy smutnemi godzinami przeplatane. Lecz i te często są zbawienne człowiekowi, i mają swój pożytek. Tym sposobem uczymy się lepiéj poznawać dobre i szacować; to duszę naszę odrywa od doczesności i pożądliwości świata, a zwraca uwagę na jéj przeznaczenie do przyszłéj szczęśliwości: przetoć przeminęły wszystkie cierpienia, jakiemi nas nawiedziłeś w tym roku. I za to Ci dzięki składam o Boże! Tyś mnie pocieszał i wzmacniał; Ty mnie z moich trudów, kłopotów i zmartwień wyprowadziłeś. Niech będzie Imię Twoje błogosławione na wieki. Lecz jakże się zachowałam w tym roku względem Ciebie o Boże! Byłoż moje zachowanie się zawsze sprawiedliwe, a moje życie stosownie do woli Twojéj swiętéj urządzone? Nie obraziłam Cię nigdy rozmyślnym grzechem? Ach Panie! błagam Cię o przebaczenie za każde przewinienie, które z słabości lub przewrotności popełniłam. Ufam ja wprawdzie, żeś mi przebaczył, gdym w upokorzeniu żebrała przebaczenia u Ciebie w Sakramencie pokuty świętéj. Ale, o Boże! czyż należycie odprawiłam spowiedź moję, byłamże usposobioną do odebrania rozgrzeszenia Twojego przez Kapłana mi danego! Byłże mój żal szczery, a przedsięwzięcie poprawy mocne i stałe? Przetoć Cię błagam, o Boże i Panie mój! przebacz mi wszystko, w czém tylko wykroczyłam w tym roku, a co na nowo z głębi serca opłakuję. Wspieraj mnie na przyszłość łaską Twoją świętą w wykonywaniu dobrego. Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

POŚWIĘCENIE KOŚCIOŁA

Żaden dom ręką ludzką wzniesiony, ogarnąć nie potrafi Twojej istoty, o Boże! Twoje jest niebo i ziemia, a i wszystkie niebiosa ogarnąć nie mogą. Gdziekolwiek zostajem, w Tobie żyjemy, ruszamy się, i jesteśmy. Wszędzie nas widzisz, wszędzie słyszysz nasze prośby, nawet najmniejsze serc naszych westchnienia. Przecież dla uczczenia Twego Imienia dozwoliłeś ludziom stawiać kościoły. Tam się mają Twoje dzieci gromadzić i wspólnie, jak Stwórcy i Ojcu cześć Ci oddawać. Tak rozkazałeś jeszcze w starym zakonie, gdy Ci Twój sługa Salomon wystawił kościół, i aby tam tylko, a nie gdzieindziej, lud składał Ci ofiary. Lecz z czasem miały ustać ofiary starozakonne, po dokonaniu owej ofiary, którą tamte wyobrażały, a którą Syn Twój, a nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus dla zbawienia wszystkich ludzi, uskutecznił na krzyżu. Od tego momentu wszędzie, na całym okręgu ziemi, od wschodu do zachodu słońca, miała być Imieniu Twemu, o Boże! taż sama na krzyżu dokonana ofiara, acz nie krwawym sposobem składana! ofiara według obrządku Melchizedecha, z chleba i wina, które stosownie do ustanowienia naszego Zbawiciela na ostatniej wieczerzy przeistaczają się w Jego Ciało i Krew najświętszą. Ta ofiara odbywa się na cześć Imienia Twego świętego, o Panie, we wszystkich kościołach katolickich! - Ty Boże! Ojcze i Stwórco nasz wszechmocny! bywasz w nich od Twoich dzieci wspólnie przez śpiewy i modły wielbiony i czczony! Syn Twój, Baranek Boży, który grzechy całego świata wziął na siebie, jest tu, jak niegdyś na górze Kalwaryi krwawym sposobem, tak tu niekrwawym, ofiarowany za nasze grzechy. On sam, Syn Boży! nasz Zbawiciel, mieszka tu ciągle miedzy nami na ołtarzach. On tu nam w Sakramencie pokuty odpuszcza grzechy; On tu nas na stopniach ołtarza zasila Ciałem swojem najświętszem; tu nas w Sakramentach świętych przez łaskę ducha ś. poświęca. Jakiemże uszanowaniem to wszystko powinno przejmować serca nasze, o Panie! skoro tylko próg Twego Kościoła przestąpim! A jakąż wdzięczność winniśmy Ci za tyle łask i dobrodziejstw, które tu świadczysz swym wiernym! Dziś więc, jako w doroczną pamiątkę poświęcenia tego domu czci Twojej, przypominać sobie będę wszystkie dobrodziejstwa Twoje i dzięki Ci składać za łaski, jakich tu, uczęszczając do świętych tajemnic religii, na zbawienie dusz naszych dostępujemy. Starać się nadto pragnę, abym się tu zawsze z uszanowaniem znajdowała, a moje modlitwy w duchu i prawdziwe przed Tron Twój zanosiła zawsze, o Boże! a szczególniej w czasie ofiary Mszy świętej; chcę być zawsze baczną na wszelkie nauki, które nam tu w Twojem Imieniu udzielane bywają. Wspieraj mnie łaską Twoją o Boże! abym moje modlitwy tu z serca zanoszone, mogła łączyć z modlitwami Twego Kościoła Ś. wielbić Cię i chwalić tu i na wieki. Amen.

REKOLEKCJE

ROZPOCZĘCIE

Jezu Chryste, Zbawicielu dusz naszych, dzięki składamy Ci całym sercem, żeś wejrzał na parafię naszą i chcesz ją pociągnąć do Serca Swego. Wierzymy, że jak Ciebie posłał Ojciec na ziemię, tak Ty posyłasz do nas swoich misjonarzy, aby nas uczyli kochać Ciebie i żyć według mądrej nauki Twojej. Przyjmujemy ich, Jezu, jak Ciebie samego i przyrzekamy spełnić wszystkie ich rady. Ty, Jezu, wiesz jednak, że słabi jesteśmy, wiec udziel nam potrzebnej łaski. Wesprzyj słabych i oświeć wątpiących. Podźwignij upadłych i nawróć błądzących. Nam wszystkim daj łaskę skuteczną, byśmy głosowi Twojemu posłuszni się stali. Boski Pasterzu, nie dozwól, by bodaj jedna owca z Twojej owczarni zginęła. Błagamy Cię, o głębsze zrozumienie Ewangelii, o żal za grzechy i szczerą spowiedź, o siłę do poprawy i miłość gorącą. Matko Jezusa i nasza Matko. Matko Pomocy Nieustającej, wstaw się za nami do Syna swego. Ucieczko grzeszników módl się za nami, byśmy nie zmarnowali rekolekcyjnej łaski. Amen.
Jezu Chryste, Zbawicielu dusz naszych, dzięki składamy Ci całym sercem, żeś wejrzał na parafię naszą i chcesz ją pociągnąć do Serca Swego. Wierzymy, że jak Ciebie posłał Ojciec na ziemię, tak Ty posyłasz do nas swoich misjonarzy, aby nas uczyli kochać Ciebie i żyć według mądrej nauki Twojej. Przyjmujemy ich, Jezu, jak Ciebie samego i przyrzekamy spełnić wszystkie ich rady. Ty, Jezu, wiesz jednak, że słabi jesteśmy, wiec udziel nam potrzebnej łaski. Wesprzyj słabych i oświeć wątpiących. Podźwignij upadłych i nawróć błądzących. Nam wszystkim daj łaskę skuteczną, byśmy głosowi Twojemu posłuszni się stali. Boski Pasterzu, nie dozwól, by bodaj jedna owca z Twojej owczarni zginęła. Błagamy Cię, o głębsze zrozumienie Ewangelii, o żal za grzechy i szczerą spowiedź, o siłę do poprawy i miłość gorącą. Matko Jezusa i nasza Matko. Matko Pomocy Nieustającej, wstaw się za nami do Syna swego. Ucieczko grzeszników módl się za nami, byśmy nie zmarnowali rekolekcyjnej łaski. Amen.
Przyszedłem Panie na rekolekcje. Chcę nauczyć się być lepszym. Chcę bardziej Ciebie poznać, bardziej Ci uwierzyć i bardziej Cię ukochać. Pomóż mi, Panie, uciszyć się w duszy, abym mógł lepiej słyszeć Ciebie. Jestem słaby. Pomóż mi zerwać z tym co przeszkadza mi być blisko Ciebie. Chcę wzrastać w latach, i w łasce u Ciebie i ludzi. Pamiętaj też, Panie, o wszystkich moich kolegach i koleżankach, z którymi rozpoczynam te rekolekcje. Z nimi chcę być w niebie. Pomóż im być świętymi. Przecież po to przyszliśmy do Ciebie. Księdzu, który do nas będzie mówił, pomóż i pobłogosław. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

ZAKOŃCZENIE

Panie Jezu Chryste, który dałeś się przybić do krzyża za moje grzechy, dzięki Ci składam za wszystkie dobrodziejstwa Twojej miłości, których mi udzieliłeś w tych dniach świętych rekolekcji. Oto ponownie doszedłem do przekonania, że największym moim obowiązkiem jest osiągnięcie zbawienia. Dlatego mocno postanawiam sobie unikać wszelkiego grzechu ciężkiego i każdej dobrowolnej bliskiej okazji do grzechu, najbardziej zaś... która mi najwięcej szkodziła. Ale także pragnę wedle sił opierać się grzechowi powszedniemu i wszelkiemu nieprawemu przywiązaniu do niego. Przyrzekam Ci, że wiernie i sumiennie będę wypełniał swoje obowiązki stanowe i zawodowe oraz, że całe moje życie urządzę według Twojej Najświętszej woli. Nadto przyrzekam Ci, o dobry Jezu, że będę się pilnie przykładał do codziennych modlitw. Chcę po Bożemu spędzać niedziele i święta, oraz często a pobożnie przystępować do Komunii świętej, zwłaszcza tej pierwszopiątkowej, wynagradzającej. W końcu ofiaruję Ci całe me życie, a zwłaszcza moje prace i cierpienia. Błogosław i mnie i tym wszystkim, którzy wraz ze mną brali udział w tych rekolekcjach. O Panie Jezu, daj mi Twą Matkę za szczególną Patronkę, bądź moją pociechą i weselem do końca życia, które daj mi jak najpobożniej zakończyć. Amen.
Panie Jezu Chryste, który dałeś się przybić do krzyża za moje grzechy, dzięki Ci składam za wszystkie dobrodziejstwa Twojej miłości, których mi udzieliłeś w tych dniach świętych rekolekcji. Oto ponownie doszedłem do przekonania, że największym moim obowiązkiem jest osiągnięcie zbawienia. Dlatego mocno postanawiam sobie unikać wszelkiego grzechu ciężkiego i każdej dobrowolnej bliskiej okazji do grzechu, najbardziej zaś... która mi najwięcej szkodziła. Ale także pragnę wedle sił opierać się grzechowi powszedniemu i wszelkiemu nieprawemu przywiązaniu do niego. Przyrzekam Ci, że wiernie i sumiennie będę wypełniał swoje obowiązki stanowe i zawodowe oraz, że całe moje życie urządzę według Twojej Najświętszej woli. Nadto przyrzekam Ci, o dobry Jezu, że będę się pilnie przykładał do codziennych modlitw. Chcę po Bożemu spędzać niedziele i święta, oraz często a pobożnie przystępować do Komunii świętej, zwłaszcza tej pierwszopiątkowej, wynagradzającej. W końcu ofiaruję Ci całe me życie, a zwłaszcza moje prace i cierpienia. Błogosław i mnie i tym wszystkim, którzy wraz ze mną brali udział w tych rekolekcjach. O Panie Jezu, daj mi Twą Matkę za szczególną Patronkę, bądź moją pociechą i weselem do końca życia, które daj mi jak najpobożniej zakończyć. Amen.

PRZEMIENIENIE PAŃSKIE

W uroczystość Przemienienia Twego, Zbawicielu Chryste Jezu! błagam przed obrazem, który szczególniejszemi łaskami udarować raczyłeś; błagam na miejscu, na którem liczni sprawiedliwi opieki, miłosierdzia i pomocy Twojej doznali, którzy uradowani wśród uwielbień z pociechą wracali do domów swoich. Ach Panie! wejrzyjże na mnie litościwem okiem Twoim! przemień mnie z grzesznicy na sprawiedliwą, zmień serce moje oziębłe, gnuśne, na pałające miłością Twoją! Wzbudź we mnie zamiłowanie przykazań twoich: przemień mnie na osobę cierpliwą, łagodną, przebaczającą, pracowitą, na osobę z gruntu serca pobożną! Ach Boże! sprawże to, abym zupełnie dobrym wróciła do domu: iżby wszyscy spoglądając na moję przemianę, na porzucenie wad moich i poprawę życia mojego, jako skutek łask i miłosierdzia Twego, uwielbiali święte Imię Twoje! Lecz gdy Cię błagam o Boże! o poprawę, o życie świątobliwe, przyjmijże łaskawie i prośbę o moje potrzeby doczesne: ulżyjże mi o Panie w moich cierpieniach, uśmierz bóle choroby mojej, wyjaw moje niewinność, przemień serca zagniewanych na mnie osób! Błagam Cię o te łaski przez mękę i śmierć Twoję, przez przyczynę i zasługi wybranych Twoich: który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha ś. na wieki wieków. Amen.

ROK MARYJNY

Matko Odkupiciela, w tym roku poświęconym Tobie z radością głosimy, że jesteś błogosławiona. Bóg Ojciec wybrał ciebie przed stworzeniem świata, aby urzeczywistnić swój opatrznościowy plan zbawienia. Uwierzyłaś Jego miłości i byłaś posłuszna Jego słowu. Kiedy Syn Boży stał się człowiekiem dla zbawienia człowieka, Ciebie wybrał jako Matkę. Ty przyjęłaś Go posłusznie całym sercem. Duch Święty umiłował Cię, jako Swoją mistyczną Oblubienicę i napełnił szczególnymi darami. Pozwoliłaś się kształtować z uległością Jego ukrytemu i potężnemu działaniu. W wigilię trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa powierzamy Ci Kościół, który uznaje cię za Matkę i jako Matkę przyzywa. Ty, która na ziemi przodowałaś mu w pielgrzymce wiary, umacniaj go w trudnościach i doświadczeniach, i spraw, by zawsze był dla świata coraz skuteczniejszym znakiem i narzędziem najgłębszej jedności z Bogiem i jedności całej ludzkiej rodziny. Tobie, Matko wszystkich chrześcijan, powierzamy w sposób szczególny te narody, które w ciągu Roku Maryjnego obchodzą szóste stulecie i milenium przyjęcia Ewangelii. Ich długa historia naznaczona jest głęboko nabożeństwem do Ciebie. Zwróć ku nim Twoje pełne miłości spojrzenie i daj siłę tym, którzy cierpią dla wiary. Tobie, Matko ludzi i narodów, z ufnością powierzamy całą ludzkość, jej lęki i nadzieje. Nie dozwól, by zabrakło jej światła prawdziwej mądrości. Prowadź ją w poszukiwaniu wolności i sprawiedliwości dla wszystkich. Skieruj jej kroki na drogę pokoju. Spraw, by wszyscy spotkali Chrystusa, który jest Drogą, Prawdą i życiem. Wspieraj, o Dziewico Maryjo, nasze pielgrzymowanie wiary i wyjednaj nam łaskę wiecznego zbawienia. O łaskawa, o litościwa, o słodka Matko Boga i Matko nasza, Maryjo.
jan paweł ii, 7.vi.1987 r.

ROZPOCZĘCIE ROKU

Znów z łaski Twojéj, o Boże rozpoczynam rok nowy; a czegóż w nim dożyję? To jest zakryte przed oczami mojemi, ale u Ciebie nic nie masz ukrytego. Ty wszystko przejrzałeś w wiecznych Twoich wyrokach, co mnie, co wszystkich ludzi ma spotkać! A choć nie wiemy o losach naszych przyszłych, zaspakajasz nas przecież przez Twoję świętą Religią, która nas uczy, że wszystko podług Twéj mądrości i dobroci urządzasz, kierujesz i wykonywasz, i że tym, którzy Cię kochają wszystko na dobre obracasz. W Tobie więc pokładam nadzieję o Panie! Twojéj świętéj opatrzności polecam wszystkie moje przyszłe losy. Czyń ze mną, co się Tobie podoba, życzy prawda serce moje, i przetoć śmiem Cię błagać: udziel mi, o Boże! i w tym nowo rozpoczynającym się roku Twojego błogosławieństwa, przedłuż moje życie, użycz zdrowia tak mnie, jak moim; zachowaj nas od wojny, złych czasów i wszelkich tych nieszczęść, któremi nas zwykłeś nawiedzać. Poddaję się przecież zupełnie woli Twojéj swiętéj, który we wszystkiém nasze dobro i zbawienie masz na celu, cokolwiek na nas dopuszczasz. O to Cię tylko błagam: wzmacniaj i pocieszaj nas w dni smutne, zachowaj nas od zbytku i grzechu w dniach szczęścia i pomyślności - Odnawiam także z rozpoczęciem tego roku moje mocne postanowienie: że Ci wiernie, o Boże i Panie mój! służyć będę, a troskliwie unikać wykroczeń w zeszłym roku popełnionych. Chcę Cię wielbić, o Boże! przez życie podług praw Twoich prowadzone. Ciebie chcę się bać i kochać z całego serca, dla miłości Twojéj wiernie wypełniać powinności i wszelkie zatrudnienia, jakie stan, i powołanie na mnie wkładają; ciężary zaś i przykrości, spotykające mnie, cierpliwie znosić. Przyrzekam Ci także o Panie! że stosownie do woli Twojéj kochać będę bliźniego, jak siebie; a tę miłość wszędzie gdzie tylko zdołam, uczynkiem okazywać będę. Troskliwie strzec się będę wszystkiego, coby tylko mogło zakłócić pokój w domu, w sąsiedztwie i między innymi ludźmi. Bo Ty, o Boże! jesteś bogiem pokoju i miłości; Ty chcesz, aby się wszyscy tak kochali, jak bracia, jak dzieci jednego ojca, którym Ty jesteś. Chcę nakoniec pilnie pracować około zbawienia duszy mojéj przez wystrzeganie się wszystkiego złego, przez ćwiczenie się w cnotach, przez czuwanie i modlitwę. To mi niewiadomo, czy też ten rok jeszcze żyć będę, czy mnie też przed jego końcem nie powołasz do siebie. Przetoć ciągle czuwać nad sobą będę, abyś mnie Panie zastał gotowym. Ale o Boże! cóż jest człowiek, i czemże są jego postanowienia, jeżeli Ty ich nie wzmocnisz? Jakże wielkie są niebezpieczeństwa świata, jak liczne i rozmaite podniety od złego! a jak wielką słabość człowieka! bez Ciebie nic nie możemy, lecz z Tobą, z łaską Twoją wszystko potrafim. Przetoć Cię błagam w tym dniu szczególniéj, o tę łaskę. Oświecaj mnie Panie we wszystkich przedsięwzięciach moich, abym w nich zawsze Twoję wolę i mój obowiązek uznawał. Ty mną kieruj we wszystkich drogach moich, abym Ci się mógł zawsze i we wszystkiém podobać. Umacniaj mnie, abym stosownie do woli Twojéj świętéj zawsze i wiernie moje powinności wypełniała. Broń mnie od wszelkich niebezpieczeństw, bądź pomocą w zwyciężeniu pokus do grzechu, i zachowaj duszę moję w łasce Twojéj. spraw, abym się codziennie lepiéj przysposabiała do wieczności, i stała się godną mego przyszłego przeznaczenia. Spełnij na mnie i na moich tę prośbę, o Boże! a udziel nam błogosławieństwa na ten rok nowy. Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.