Zima

Najkrótsze podsumowanie tej podróży, to ostatni dzień, kiedy to wyjeżdżaliśmy z Skałatu. Mały poślizg i nastała ciemność, zasypani śniegiem w zaspie. Nikomu nic się nie stało. Wygramoliliśmy się z auta, za nami jechali Ukraińcy, zatrzymali się, wyciągnęli nas z zaspy, życzyli wszystkiego dobrego, ruszyliśmy dalej. W trakcie całej akcji usłyszałem jak jeden do drugiego powiedział: Tupi poljaki, wzimku bez łopati :))]

Trasa

Plebania

Połupanówka

Zbaraż

Stary Skałat

Kamieniec Podolski

Bakota